Certyfikat

Wydawnictwo: Muza
7,04 (112 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
7
8
13
7
49
6
21
5
12
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Certificate
data wydania
ISBN
83-7319-211-5
liczba stron
272
słowa kluczowe
Isaac Bashevis Singer
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
metka

„Certyfikat” I.B. Singera to powieść o dojrzewaniu. Główny bohater miotany pomiędzy buntem a rezygnacją, nieśmiałością a zainteresowaniem kobietami, szuka sensu egzystencji. Autor stawia pytania, które od stuleci dręczą ludzi, a czyni to z właściwym sobie urokiem, uczuciem nostalgii za minionym światem i mądrością. Polecamy tę lekturę wszystkim miłośnikom prozy Singera.

 

źródło opisu: http://www.muza.com.pl/?module=okladki&id=40387

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (8)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 431
Zuzanna | 2015-10-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 października 2015

Z różnych biografii Singera wynika, że był nieciekawym typkiem, jednak świat powieściowy umiał stworzyć ironiczny, barwny i wielowarstwowy. Przyjemnie poczytać.

książek: 125
analogman | 2015-03-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015

Kupiłem przypadkiem hurtem z innymi książkami. Po przeczytaniu mam sprzeczne odczucia.

Z jednej strony między słowami odkrywamy niepokój oraz problemy społeczności żydowskiej przed drugą wojną światową: konfiskaty majątków, niechęć ze strony Polaków, "ucieczki" fikcyjnych małżonków dzięki tytułowemu certyfikatowi do Izraela. Poznajemy również pobieżnie samych Żydów: od biedoty, po arystkokrację aż do poetów, pisarzy.

Z drugiej strony rozbity główny bohater: wiecznie głodny obdartus, który ciągle lamentuje nad swoim losem. W międzyczasie buja w obłokach marząc o karierze (chociaż nic nie pisze a wszelkie próby kończą się fiaskiem) oraz o miłości (kocha kobietę którą zostawił w rodzinnej wsi, romansuje i bawi się z trzema jednocześnie). Żyd który nie jest Żydem (rudy, bez pejsów, ateista?) strachliwy oraz bez ambicji.

Może sam nie dojrzałem do Singera lub muszę przeczytać więcej (to jest pierwsza), lecz na daną chwilę "Certyfikat" to dla mnie książka o niczym.

P.S...

książek: 0
| 2014-10-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Bardzo dobrze napisana książka. Czyta się ją bardzo szybko,wręcz z niecierpliwością,ponieważ starania bohaterów o tytułowy certyfikat, wciągają czytelnika w ich świat, w tamten czas, jakże trudny czas dla Żydowskiej społeczności.Warto oderwać się od rzeczywistości i zanurzyć się w świat miniony, tak pięknie opisany piórem noblisty.

książek: 544
Betka | 2014-03-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 marca 2014

„Certyfikat” Isaaca Bashevis Singera jest pierwszą powieścią tego pisarza jaką przeczytałam. I do razu jestem zachwycona. Aż żal iż wcześniej nie sięgnęłam po twórczość tego pisarza żydowskiego, piszącego przede wszystkim w języku jidysz. Warto wspomnieć, że młodość spędził w Polsce. Przed II wojną wyemigrował do USA, przyjął obywatelstwo a w roku 1974 odebrał literackiego Nobla.
Jest to powieść o dorastaniu młodego, żydowskiego chłopaka Dawida Bendiger. Poznajemy go gdy biedny jak mysz kościelna przybywa do Warszawy w której się urodził. Zaczyna szukać pracy, miejsca do spania i w tym celu odnawia starą znajomość z koleżanką Sonią. Ale ona nie za bardzo potrafi mu pomóc. Przekazuje mu list, który jak mu się wydaje może zmienić jego życie. Co zawiera ów tajemniczy list czekający na adresata bardzo długo. Dzięki niemu a właściwie owemu certyfikatowi może zawrzeć fikcyjne małżeństwo i w wyjechać do Palestyny. Dawid od zawsze marzył o takim wyjeździe, który pomoże mu spełnić jedno z...

książek: 34
eRKa | 2014-01-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 stycznia 2014

Po „Fasoli” „Certyfikat” wydawał mi się ciekawy, zwłaszcza, że przeczytawszy pierwsze opisy życia w wielkim mieście liczyłam na klimat Warszawy dwudziestolecia międzywojennego. Tymczasem przygnębił mnie realizm świata biedy i beznadziejnej bezradności, jakby nie było innego wyjścia, tylko iść na dno z całą żydowską społecznością. Nie przekonał mnie również salon polskich pisarzy. Główny bohater użala się nad sobą w absurdalnych okolicznościach, opartych w części na prawdziwej historii. Obawiam się jednak, że jego mentalność jest dość autentyczna i to nie tylko na tamte czasy. No cóż, przyznam, że mi się nie podoba.

„Spinoza: Bóg jest pozbawiony emocji, nic nie wie o współczuciu i działa zgodnie z odwiecznymi prawami. Modlić się do Niego to tak, jak modlić się do wulkanu, wodospadu, czy skały.”

Zastanawia mnie zawsze, że ludzie szukają w Bogu wytłumaczenia wszystkich swoich bolączek, a nie widzą ich w sobie.

„Przede wszystkim jednak masy potrzebują chleba, a żeby go dostać, muszą...

książek: 1851

"Certyfikat" to opowieść o dojrzewaniu, młodości chmurnej i durnej, ale także... O tym, jak młody człowiek może mieć starą duszę.
Nie polubiłam głównego bohatera. Cały czas zapominałam, że ma dziewiętnaście lat - jego myśli i postępowanie wskazywały na wiek 30+. Przy czym byłby takim zgorzkniałym trzydziestolatkiem, wątpiącym w sens wszystkiego. Sama mam na chwilę obecną 22 lata i czuję się, jakbym miałam czterdzieści, ale nie wątpię w sens xD
Dawid dopiero wchodzi w dorosłe życie tak naprawdę. Nie ma w sobie jednak już nic z dziecka (może poza podejściem do niektórych spraw). Podejmuje dorosłe decyzje, mieszka sam, próbuje pisać i publikować. Jedynie przyjazd brata przypomina mu o tym, że istnieje ktoś starszy, dla którego zawsze będzie dzieckiem.
Dawid stara się o wyjazd do Palestyny, tak naprawdę nie wie wierząc w to, że uda mu się wyrwać z Polski. Mam wrażenie, że jest za bardzo zakorzeniony w kraju pełnym antysemityzmu, lecz jeszcze bez Hitlera nad głową.
Dłuższa recenzja...

książek: 1956
Agnieszek | 2013-06-08
Na półkach: Przeczytane, Domowa półka
Przeczytana: 08 czerwca 2013

Wstyd przyznać, że to moje (chyba) pierwsze spotkanie z Singerem. I? No właśnie - najciekawsze wydało mi się tło. Moją uwagę przykuły nazwy miejscowości, historia II RP i okołorewolucyjne zawirowania.

Wątek główny biegł obok. Bo bohater ma dziewiętnaście lat? Bo kultura żydowska jest mi obca? Bo tak wiele się zmieniło w obyczajach?

Nie wiem. Książka wciąga - niezbyt rozbudowane zdania, zgrabne przejścia między rozdziałami, niedopowiedzenia, obrazki na poły reporterskie. Tak, to zostanie.

A może zbyt późno sięgnęłam po tę powieść?

książek: 794
metka | 2012-12-08
Na półkach: Przeczytane, 2012, Biblioteka
Przeczytana: grudzień 2012

Dostałam ja do przeczytania przez przypadek. Odwiedziłam koleżankę, której przez dobre 2 godziny pokazywałam zdjęcia i opowiadałam o wszystkim tym, co widziałam i smakowałam w Izraelu. I wspomniało jej się, że ma „Certyfikat” u siebie i bardzo polecała mi ja przeczytać. Mała, cienka, pomyślałam, że dużo czasu mi nie zajmie jej przeczytanie, a tematyka książki wyjątkowo na czasie u mnie, więc zabrałam ją do siebie i cóż...

Co by Wam napisać, żeby za dużo nie zdradzić ale jakiś ślad po jej przeczytaniu jednak zostawić?

Poznajemy młodego żydowskiego chłopaka, aspirującego pisarza, który przyjeżdża do Warszawy z małej miejscowości i szuka w niej szczęścia, a konkretnie pracy. Jest ubogi, nie ma nic. Chodzi w sfatygowanym płaszczu, przetartych już butach, głodny. Udaje mu się znaleźć pokój do wynajęcia, ale jest on bez okna. Musi używać lampy naftowej, by go oświetlić, nie ma też w nim ogrzewania. Ale najważniejsze, że ma zapewniony dach nad głową i miejsce do spania. Wynajmuje go u...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd