Gladiatorzy. Krwawy spektakl z dziejów starożytnego Rzymu

Tłumaczenie: Magdalena Rabsztyn
Wydawnictwo: Bellona
7,38 (8 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
1
7
6
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Gladiator: Rome's Bloody Spectacle
data wydania
ISBN
978-83-11-12-052-5
liczba stron
208
język
polski

Jakich gladiatorów uwielbiał zabijać okrutny cesarz Kommodus? Kto walczył z zasłoniętymi oczyma?. Dlaczego tarcze dzieliły kibiców? Jak działały starożytne windy? Czy na pewno podniesiony kciuk oznaczał darowanie życia pokonanemu gladiatorowi? W jaki sposób łapano pantery? Gladiatorzy Konstantina Nossova, znanego naukowca, specjalisty w dziedzinie uzbrojenia i podróżnika, to zarówno znakomicie...

Jakich gladiatorów uwielbiał zabijać okrutny cesarz Kommodus? Kto walczył z zasłoniętymi oczyma?. Dlaczego tarcze dzieliły kibiców? Jak działały starożytne windy? Czy na pewno podniesiony kciuk oznaczał darowanie życia pokonanemu gladiatorowi? W jaki sposób łapano pantery? Gladiatorzy Konstantina Nossova, znanego naukowca, specjalisty w dziedzinie uzbrojenia i podróżnika, to zarówno znakomicie napisana książka dla laika w dziedzinie historii i uzbrojenia, jak i szczegółowa monografia dla znawcy epoki oraz tematyki.

Amator znajdzie tu przystępnie napisane kompendium obecnego stanu wiedzy, pełne ciekawostek i działających na wyobraźnię ilustracji. Pasjonat historii i technik walki doceni analizę hipotez o pochodzeniu walk gladiatorów, rekonstrukcję uzbrojenia i pojedynków, przygotowania do igrzysk i konstrukcję amfiteatrów, opis życia codziennego gladiatorów - wszystko poparte dowodami archeologicznymi, rekonstrukcjami i bogatą bibliografią.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Bellona, 2011

źródło okładki: http://ksiegarnia.bellona.pl/index.php?c=boo&bid=5965

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 38
Ciekawski | 2017-10-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 października 2017

Kupiłem tę książkę z czystej potrzeby. Musiałem szybko pozyskać dużo szczegółowych informacji na temat pojedynków gladiatorskich w starożytnym Rzymie. Znalazłem wszystko, czego potrzebowałem. Jest to chyba jedno z najbardziej kompletnych, a zarazem syntetycznych i napisanych przystępnym językiem opracowań na temat starożytnych igrzysk. Na około 200 stronach czytelnik znajdzie tam zarówno kluczowe wyjaśnienia dotyczące pochodzenia igrzysk, ewolucji ich przebiegu, rodzajów gladiatorów, typowego programu igrzysk, oraz problematyki związanej z logistyką ich organizacji. Duża liczba ilustracji wzbogaca wywód a opisy czyni bardziej plastycznymi.

Szczególnie zafascynował mnie opis samego przebiegu igrzysk. Z dużym zaskoczeniem odkryłem, że nie była to zwykła krwawa jatka, lecz bardzo przemyślany spektakl bardzo przypominający nasze niektóre sporty walki lub mecze. Podobnie jak obecnie organizatorzy rozgrywek sportowych, również dawni organizatorzy igrzysk dbali o oprawę wydarzenia – liczne ceremoniały towarzyszące, procesje, muzyka, personel pomocniczy na arenie pomagający zawodnikom.... Pojedynki gladiatorów były kulminacją całodziennego spektaklu, na który składały się polowania na zwierzęta, egzekucje, pokazy cyrkowe itp.

Gdzieś z tyłu głowy zawsze miałem obrazy z „Gladiatora” Ridleya Scotta, gdzie gladiatorzy zostali przedstawieni jako ofiary zmuszane do walki, tymczasem po lekturze książki dochodzę do wniosku, że profesjonalizacja pokazów zaszła tak daleko, że byli to raczej zawodowcy świadomi, że wykonują po prostu zawód dający sławę, popularność, ale obarczony dużym ryzykiem. Gladiatorzy byli tego dnia bohaterami dostarczającymi tłumowi rozrywki. Ktoś może dzisiaj powiedzieć, że nasze mecze bokserskie są bardziej cywilizowane, ale nie oczekujmy od społeczeństwa sprzed 2000 lat takiej samej wrażliwości, jak od nas samych. Pojedynki gladiatorskie nieuchronnie przywodzą na myśl mecze bokserskie. Boks jest oczywiście mniej krwawy niż igrzyska, ale po pierwsze śmiertelność w czasie igrzysk była nieco mniejsza niż się zazwyczaj uważa (wyszkolenie gladiatora było kosztowne i nikt raczej celowo nie pragnął go szybko uśmiercić), po drugie boks też zdrowiu raczej nie służy... Porównanie to staje się tym bardziej zasadne, gdy uświadomimy sobie, że ogólnie życie ludzkie (nie tylko na arenie) w starożytności miało dużo mniejszą wartość niż obecnie.

Na ogólną ocenę książki nie wpływają pewne wpadki redakcyjne, które nawet niezbyt uważny czytelnik łatwo wychwyci (np. opis ilustracji : „Dziewiętnastowieczny fresk, który niegdyś zdobił mur podium amfiteatru w Pompejach”. Zakładam, że chodzi o dziewiętnastowieczną kopię fresku z amfiteatru, bo o ile wiem, oryginał uległ zniszczeniu zaraz po odkopaniu).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Asystent śmierci

Zaraz, chwila, gdzie tam! Te gwiazdy liche, jak bicie posłańca. Za to, że brzydki temat zaczyna. Nie walmy go za to po twarzy. Postawię sprawę inac...

zgłoś błąd zgłoś błąd