Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Grzesznik IV

Szaleństwo przychodzi nocą

Wydawnictwo: Novae Res
6,67 (30 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
4
7
8
6
7
5
4
4
0
3
0
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7722-490-8
liczba stron
210
kategoria
horror
język
polski
dodał
szati

Staniek miał dziesięć lat, kiedy matka wywiozła go z okupowanej przez Hitlerowców Warszawy na wieś, gdzie wydawało się, że będą bezpieczni. Jednak to właśnie tam Staniek napotkał przedwieczne zło, które miało mu towarzyszyć przez całe życie. Długo pozostawało uśpione. W tym czasie zmienił się świat, zmieniła się Polska, Staniek z chłopca stał się starcem. Ale ono pozostało takie samo. I w...

Staniek miał dziesięć lat, kiedy matka wywiozła go z okupowanej przez Hitlerowców Warszawy na wieś, gdzie wydawało się, że będą bezpieczni. Jednak to właśnie tam Staniek napotkał przedwieczne zło, które miało mu towarzyszyć przez całe życie. Długo pozostawało uśpione. W tym czasie zmienił się świat, zmieniła się Polska, Staniek z chłopca stał się starcem. Ale ono pozostało takie samo. I w końcu, po sześćdziesięciu latach – przebudziło się. Koszmar z dzieciństwa zaczyna się od nowa, tylko że tym razem może pochłonąć wszystkich, których Staniek kocha.

Każdy naród ma swoje demony. „Szaleństwo przychodzi nocą” to opowieść o naszych demonach, o szaleństwie, które odziedziczyliśmy po przodkach.

 

źródło opisu: http://gajekgreg.pl/

źródło okładki: http://gajekgreg.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1951
Anna | 2013-02-01
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 29 stycznia 2013

Książka ta od samego początku wydawała mi się mroczna, trudna, straszna... W pewnym momencie nawet zaczynałam żałować, że zaczęłam ją w ogóle czytać, tak bardzo byłam przerażona tym, co może mnie spotkać na kolejnej stronie, co może czaić się wśród liter, słów, zdań...brrrrr...
Musiałam zrobić sobie przerwę, a kiedy po godzinie zasiadłam do niej ponownie byłam zaledwie zaciekawiona, zaintrygowana, ale już tak okropnie mnie nie przerażała.
Z autorem nie miałam wcześniej styczności, nie słyszałam też o nim, podejrzewam więc, że to jego debiut, w czym, jak zauważyłam specjalizuje się Wydawnictwo Novae Res. Jak oni wyszukują takie perełki, tak interesujące, naprawdę świetne opowieści, książki o których trudno zapomnieć, inne niż wszystkie, oryginalne, jedyne w swoim rodzaju?
Tutaj poznajemy Stańka, który dopiero co pochował małżonkę. Wraca do pustego domu i nie za bardzo potrafi odnaleźć się w tej nowej, smutnej sytuacji, w tej trudnej, ponurej rzeczywistości? Sam... ma co prawda córkę, zięcia i wnuka, ale nie mieszkają razem, nie widują się każdego dnia, nie jedzą wspólnie, nie spędzają ze sobą czasu, nie rozmawiają...
Nie ma kto upomnieć go, by mył ręce, przez tyle lat żona mu o tym przypominała, a teraz? Musi sam sobie to powiedzieć na głos, by poczuć się lepiej...
Staniek wspomina okres, gdy przyjechał na wieś, czas, gdy matka zabrała go ze stolicy, okupowanej wówczas przez Niemców, by zapewnić mu poczucie bezpieczeństwa, spokój, ale to było tylko pozorem, ułudą... to tutaj spotyka nasz bohater zło, które nie opuszcza go, mimo upływu lat, a kiedy umiera jego żona uderza ze zdwojoną siłą, budzi się z uśpienia. Wtedy miał dziesięć lat, dzisiaj jest staruszkiem, chorym, cierpiącym, słabym? Jak ma stanąć twarzą w twarz z tym strasznym potworem, walczyć, o los swój i swoich bliskich? I jakby tego było mało, spotyka kobietę, z którą lubi rozmawiać, która wypełnia pustkę, staje się dla niego kimś ważnym... Czy uda mu się obronić ich wszystkich, ocalić...?
NIE UCIEKNIESZ... NIE UCIEKNIESZ...
Polecam, szczególnie osobom o mocnych nerwach, język i styl, jakim posługuje się autor, godny szacunku, niebanalny, a książka naprawdę przemawia do wyobraźni, jest prawdziwie STRASZNA! I jeszcze ta akcja... dzieje się, dzieje...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W zasadzie tak

Jacek Fedorowicz to człowiek orkiestra można by powiedzieć. Aktor, pisarz, felietonista, prowadzący audycję w radiu i w telewizji. Bazując na jego cyk...

zgłoś błąd zgłoś błąd