Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Szaleństwo przychodzi nocą

Wydawnictwo: Novae Res
6,59 (32 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
5
7
8
6
7
5
4
4
0
3
1
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7722-490-8
liczba stron
210
kategoria
horror
język
polski
dodał
szati

Staniek miał dziesięć lat, kiedy matka wywiozła go z okupowanej przez Hitlerowców Warszawy na wieś, gdzie wydawało się, że będą bezpieczni. Jednak to właśnie tam Staniek napotkał przedwieczne zło, które miało mu towarzyszyć przez całe życie. Długo pozostawało uśpione. W tym czasie zmienił się świat, zmieniła się Polska, Staniek z chłopca stał się starcem. Ale ono pozostało takie samo. I w...

Staniek miał dziesięć lat, kiedy matka wywiozła go z okupowanej przez Hitlerowców Warszawy na wieś, gdzie wydawało się, że będą bezpieczni. Jednak to właśnie tam Staniek napotkał przedwieczne zło, które miało mu towarzyszyć przez całe życie. Długo pozostawało uśpione. W tym czasie zmienił się świat, zmieniła się Polska, Staniek z chłopca stał się starcem. Ale ono pozostało takie samo. I w końcu, po sześćdziesięciu latach – przebudziło się. Koszmar z dzieciństwa zaczyna się od nowa, tylko że tym razem może pochłonąć wszystkich, których Staniek kocha.

Każdy naród ma swoje demony. „Szaleństwo przychodzi nocą” to opowieść o naszych demonach, o szaleństwie, które odziedziczyliśmy po przodkach.

 

źródło opisu: http://gajekgreg.pl/

źródło okładki: http://gajekgreg.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (117)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 518
Adrian F | 2017-02-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 lutego 2017

Przez większość książki myślałem tylko: "he...?". Pierwszy raz czytałem taki gatunek, poza tym całkowicie mylący opis na okładce nie przygotował mnie ani trochę na taki rozwój akcji. Czułem się trochę jakbym oglądał horror, w którym cały czas wydaje się, że wiemy o co chodzi a zakończenie okazuje się zupełnie inne. Podobnie jest z tą książką, fakt że jej większość czytałem w świetle dnia nie miał większego znaczenia. Potrafiła zjeżyć włosy na karku, jeśli się wczuło w jej klimat. Pomimo dziwnego sposobu narracji i pozornie nieklejących się wątków "Szaleństwo..." wciąga i zaskakuje. Ciekawa pozycja.

książek: 428
Iwona | 2014-03-04
Przeczytana: 14 stycznia 2014

Debiut to słowo, które nie tyle ma w sobie bagaż emocjonalny, co zakorzenioną charakterystykę, przez którą spodziewamy się, że tekst będzie zwyczajnie niedorobiony. Dlatego zawsze z obawą podchodzę do nowych autorów, nawet jeśli są już znani z krótkich form prozatorskich. Bo to, że pisarz jest świetny w opowiadaniach, wcale nie oznacza jeszcze, że równe sprawnie poradził sobie z czymś dłuższym.
Mając w pamięci moje nie najlepsze spotkania z debiutantami, zawsze podchodzę do nich z ostrożnością, ale też z dawką ciekawości, bo a nóż widelec... tym razem...

W ostatnim czasie sięgnęłam po zeszłoroczny debiut - horror Grzegorza Gajka Szaleństwo przychodzi nocą. To cieniutka, niepozorna książeczka - liczy sobie ledwie dwieście stron - o której głośno nie było, za to raczej pozytywnie. Bo i też rodzimy horror jest na naszym rynku jeszcze bardziej niszowy niż SF - tak mogłoby się zdawać.
Bohaterem powieści jest Staniek - leciwy jegomość, który właśnie pochował żonę. Schorowany, ledwie...

książek: 1146
McRap1972 | 2014-03-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 02 marca 2014

Cóż nie jest to najlepsza powieść jaką czytałem. Temat nawet ciekawy, ale napisane to wszystko jakoś tak bez polotu, bez wyrazu. Słabo wykreowani bohaterowie. Niby wiemy gdzie dzieje się akcja powieści, ale powierzchowny styl powoduje, że mamy wrażenie jakby działo się to wszystko w dowolnym miejscu. Książka bardzo krótka, a od połowy zacząłem się już męczyć i musiałem się troszkę zmuszać żeby doczytać do końca. Zamiast przerażenia (w końcu to horror) wywoływała raczej ziewanie. Moja ocena to co najwyżej "przeciętna".

książek: 949
aga | 2014-03-28
Przeczytana: 28 marca 2014

Przede wszystkim dziękuję autorowi za udostępnienie mi książki do przeczytania.

Książkę przeczytałam dość szybko. Miałam już wcześniej styczność z powieściami tego autora więc wiedziałam czego mogę się spodziewać i nie zawiodłam się.

Czytając ją miałam dreszcze i chyba o to chodziło, gdyż jest to horror, wzbudzał niepokój, strach, lęk przez co świetnie pobudził moją wyobraźnie. Treść nie należy do łatwych, wędrujemy po świecie nam znanym ale też po świecie zewnętrznym który jest poza naszym zasięgiem postrzegania. Autor buduje napięcie przez całą książkę, co powodowało, że nie mogłam i nie chciała jej odkładać aż nie dotarłam do końca. Lektura nie łatwa ale zdecydowanie polecam.

Czekam na następne książki tego autora.

książek: 1110
Natula | 2013-02-21
Przeczytana: 18 lutego 2013

„Płakał z rozpaczy po zmarłej żonie, płakał, bo jego pieprzone, zreumatyzowane ciało starego dziada nie miało w sobie dość siły, żeby mógł ją godnie pożegnać (...) Pochód musiał się dwa razy zatrzymać, żeby na niego poczekać. ” [str.8]

Stańka, siedemdziesięcioletniego starszego pana, poznajemy w trudnym dla niego czasie, kiedy umiera jego żona. Mężczyzna dzielił z nią życie przez czterdzieści siedem lat, jego małżonka była piastunką domowego ogniska, która utrzymywała swojego „niedoskonałego” męża przy zdrowych zmysłach. Po śmierci żony Staniek wraca do odległych wspomnień, dotyczących przerażających doświadczeń z czasów II wojny światowej, kiedy to był świadkiem zbiorowej rzezi Żydów.

„Trupy leżały w błocie, tworząc równy okrąg. W jego centrum spoczywało ciało dziewczynki. Z jakiegoś powodu było nagie: nienaturalnie czysta i blada skóra niemal lśniła(...) Na jego oczach pod skórą dziewczynki, niedaleko pępka, pojawiło się spore wybrzuszenie, które powoli zaczęło przesuwać się w...

książek: 1951
Anna | 2013-02-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 stycznia 2013

Książka ta od samego początku wydawała mi się mroczna, trudna, straszna... W pewnym momencie nawet zaczynałam żałować, że zaczęłam ją w ogóle czytać, tak bardzo byłam przerażona tym, co może mnie spotkać na kolejnej stronie, co może czaić się wśród liter, słów, zdań...brrrrr...
Musiałam zrobić sobie przerwę, a kiedy po godzinie zasiadłam do niej ponownie byłam zaledwie zaciekawiona, zaintrygowana, ale już tak okropnie mnie nie przerażała.
Z autorem nie miałam wcześniej styczności, nie słyszałam też o nim, podejrzewam więc, że to jego debiut, w czym, jak zauważyłam specjalizuje się Wydawnictwo Novae Res. Jak oni wyszukują takie perełki, tak interesujące, naprawdę świetne opowieści, książki o których trudno zapomnieć, inne niż wszystkie, oryginalne, jedyne w swoim rodzaju?
Tutaj poznajemy Stańka, który dopiero co pochował małżonkę. Wraca do pustego domu i nie za bardzo potrafi odnaleźć się w tej nowej, smutnej sytuacji, w tej trudnej, ponurej rzeczywistości? Sam... ma co prawda...

książek: 55
Tomasz Krzywik | 2013-01-07
Na półkach: Przeczytane

Kapitalna książka. Świetny warsztat autora, bogate słownictwo, no i fabuła - według mnie najmocniejszy punkt książki. Polecam gorąco wszystkim - dobra rzecz na długie, zimowe wieczory :)

książek: 2
SylvS | 2013-01-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 21 stycznia 2013

Super książka, nie mogłam się oderwać. I w dodatku naprawdę straszna, a to ostatnio rzadkość.

książek: 309
Hanzo | 2014-07-23
Na półkach: Przeczytane

Postać głównego bohatera in plus - rzadko w horrorach, szczególnie rodzimych autorów, można spotkać się z powieścią, która opowiadałaby o losach seniora. Kolejny bohater, Frena, z początku autentycznie mnie zaintrygował, jednak z rozwojem fabuły wypadał coraz bladziej.

Mocną stroną książki są fragmenty, kiedy autor straszy czytelnika - wyobraźnia, dobór metod, klimat: tu wszystko jest OK, a nawet bardzo OK. Bladziej wypada warstwa obyczajowa, miejscami bywa nudno, a poboczni bohaterowie wypadają słabo.

Pozycja warta uwagi, fani gatunku powinni być zadowoleni.

książek: 0
| 2015-07-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 lipca 2015

O ile nie przepadam za rodzimymi pisarzami o tyle pan Grzegorz Gajek zaskoczył mnie nad wyraz pozytywnie.
Książka ma swój charakter i klimat jednak odniosłem wrażenie, że akcja zanim zaczęła się rozwijać to już się skończyła. Wyglądało to tak jakby autorowi nie chciało się pisać dalej więc chybcikiem wszystko związał i wrzucił na jedną stronę.

Mimo wszystko polecam - na długie wieczory lub do autobusu będzie jak znalazł.

zobacz kolejne z 107 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd