Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Assassin's Creed: Porzuceni

Tłumaczenie: Przemysław Bieliński
Cykl: Assassin''s Creed (tom 5)
Wydawnictwo: Insignis
7,41 (546 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
64
9
66
8
120
7
153
6
96
5
29
4
8
3
9
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Assassin's Creed: Forsaken
data wydania
ISBN
9788363944148
liczba stron
448
język
polski
dodała
Sarah

Jestem doskonałym szermierzem. I nieobce jest mi zadawanie śmierci. Nie czerpię z niego przyjemności. Mam do tego po prostu wrodzoną łatwość. Londyn, rok 1735. Haythama Kenwaya szkolono w posługiwaniu się mieczem, odkąd tylko był w stanie go unieść. Kiedy jego rodzinny dom zostaje zaatakowany, a uzbrojeni napastnicy mordują mu ojca i uprowadzają siostrę, Haytham broni go w jedyny znany mu...

Jestem doskonałym szermierzem. I nieobce jest mi zadawanie śmierci. Nie czerpię z niego przyjemności. Mam do tego po prostu wrodzoną łatwość.

Londyn, rok 1735. Haythama Kenwaya szkolono w posługiwaniu się mieczem, odkąd tylko był w stanie go unieść. Kiedy jego rodzinny dom zostaje zaatakowany, a uzbrojeni napastnicy mordują mu ojca i uprowadzają siostrę, Haytham broni go w jedyny znany mu sposób: zabija.

Straciwszy rodzinę trafia pod opiekę tajemniczego nauczyciela, który szkoli go na śmiertelnie groźnego zabójcę. Pałający żądzą zemsty Haytham rusza szukać winnych, nie ufając nikomu i kwestionując wszystko, co dotąd mu wpojono.

Pośród spisków i zdrad zostaje wciągnięty w odwieczne zmagania między Asasynami i Templariuszami.

 

źródło opisu: http://zakon-ac.info/newsy-n-989-Powiesc-Assassins...(?)

źródło okładki: http://zakon-ac.info/newsy-n-1063-Ksiazka-Assassin...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 111
autumnlibrarian | 2016-02-08
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 23 stycznia 2016

Nareszcie, po tak długim czasie oczekiwania otrzymałam tę upragnioną książkę i, niestety, została ona „spucnięta” raz-dwa.
Lektura przysporzyła mi wielu uczuć i silnych emocji, była po prostu przednia.
Nie jestem w stanie napisać tej opinii z komparycją do gry, ponieważ nie miałam okazji zagrać, ale nie zmienia to faktu, że jestem ogromnie zadowolona po przeczytaniu zawartej w tym tomie historii.
Niekoniecznie przepadam za prowadzeniem powieści w formie dziennika, pamiętnika, jednak nie będę ukrywać, że w tym przypadku szybko do tego przywykłam i nie działało mi to w ogóle na nerwy.
Początkowo byłam odrobinę zdziwiona, że książka skupia się na postaci Haythama, aczkolwiek wydaje mi się, że teraz rozumiem ten zabieg.
Sporo spraw potoczyło się tak, jak przewidywałam (na przykład wyjście na jaw prawdziwego zdrajcy rodziny Kenwayów), ale w tym przypadku byłam z tego bardzo zadowolona, a nie zawiedziona, cieszyłam się z takiego rozwoju wypadków, gdyż los Haythama, co tu dużo mówić, wodzonego za nos mocno mnie dołował i ogarniał mnie gniew, gdy myślałam o tym, co on musi przeżywać przez te otaczające go zewsząd kłamstwa.
Pozostanę w ogromnej sympatii do postaci Haythama Kenwaya, jestem wdzięczna, że dzięki jego historii byłam w stanie odrobinę bardziej zrozumieć idee templariuszy, chociaż mimo to nadal w większości się z nimi nie zgadzam. Gdyby postawiono mnie przed wyborem jednego ze stronnictw, nadal bez większego namysłu wybrałabym zakon asasynów.
Jedyne, do czego miałabym jakiekolwiek zastrzeżenia to to, że Haytham jakoś tak zadziwiająco szybko nauczył się korzystać z ukrytego ostrza. Może to po prostu rodzinne i ma się to we krwi…
Czasem człowiek chciałby wyrazić tysiące myśli, jednak nie znajduje słów ni sposobu, aby to zrobić – tak samo czuję się teraz.
Myślę: „Haytham”, chciałabym napisać, jak bardzo czuję się wewnętrznie bogatsza, jednak nie znajduję odpowiedników w słowach.
Napiszę po prostu: przeczytajcie i przekonajcie się na własną rękę, bo warto.
Moim zdaniem Ubisoft, tworząc serię Assassin’s Creed, mówiąc trywialnie, „odwalił” kawał dobrej roboty, a obserwowanie konfliktu asasynów i templariuszy może nas wiele nauczyć, jeśli potrafimy wyciągać wnioski, mamy otwarty umysł i jesteśmy w stanie poświęcić chwilę refleksji własnemu systemowi wartości.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Pokój

Emma Donoghue (ur. 1969)...... (Wikipedia): "....is an Irish-Canadian playwright, literary historian, novelist, and screenwriter. Her...

zgłoś błąd zgłoś błąd