Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Assassin's Creed: Porzuceni

Tłumaczenie: Przemysław Bieliński
Cykl: Assassin''s Creed (tom 5)
Wydawnictwo: Insignis
7,41 (531 ocen i 52 opinie) Zobacz oceny
10
62
9
66
8
117
7
146
6
93
5
29
4
8
3
9
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Assassin's Creed: Forsaken
data wydania
ISBN
9788363944148
liczba stron
448
język
polski
dodała
Sarah

Jestem doskonałym szermierzem. I nieobce jest mi zadawanie śmierci. Nie czerpię z niego przyjemności. Mam do tego po prostu wrodzoną łatwość. Londyn, rok 1735. Haythama Kenwaya szkolono w posługiwaniu się mieczem, odkąd tylko był w stanie go unieść. Kiedy jego rodzinny dom zostaje zaatakowany, a uzbrojeni napastnicy mordują mu ojca i uprowadzają siostrę, Haytham broni go w jedyny znany mu...

Jestem doskonałym szermierzem. I nieobce jest mi zadawanie śmierci. Nie czerpię z niego przyjemności. Mam do tego po prostu wrodzoną łatwość.

Londyn, rok 1735. Haythama Kenwaya szkolono w posługiwaniu się mieczem, odkąd tylko był w stanie go unieść. Kiedy jego rodzinny dom zostaje zaatakowany, a uzbrojeni napastnicy mordują mu ojca i uprowadzają siostrę, Haytham broni go w jedyny znany mu sposób: zabija.

Straciwszy rodzinę trafia pod opiekę tajemniczego nauczyciela, który szkoli go na śmiertelnie groźnego zabójcę. Pałający żądzą zemsty Haytham rusza szukać winnych, nie ufając nikomu i kwestionując wszystko, co dotąd mu wpojono.

Pośród spisków i zdrad zostaje wciągnięty w odwieczne zmagania między Asasynami i Templariuszami.

 

źródło opisu: http://zakon-ac.info/newsy-n-989-Powiesc-Assassins...(?)

źródło okładki: http://zakon-ac.info/newsy-n-1063-Ksiazka-Assassin...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 34
Wega | 2013-08-10
Na półkach: Przeczytane, U mnie

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Na początku mojej opinii chciałabym podkreślić, że pan Oliver Bowden zrobił ogromny postęp od czasu pierwszej części serii.

W książce poznajemy historię XVIII w. asasyna Connora walczącego o wolność z punktu widzenia jego ojca - Wielkiego Mistrza templariuszy, który w grze został przedstawiony jako czarny charakter z niejasną przeszłością i tu nadchodzi Bowden niczym rycerz na białym koniu, istny wybawca. Było to ryzykowne posunięcie i stąpał po naprawdę cienkim lodzie, gdyż wielu z graczy uznało tajemniczego Haythama za najciekawszą postać, a autor w lekturze mógł to w mgnieniu oka zmienić...

W moim osobistym odczuciu tak się nie stało i wręcz przeciwnie uznałam tę postać za jeszcze bardziej godną uwagi. Strony dzieła odsłaniają nam całe życie mężczyzny od pierwszego wpisu z dziennika z dnia 6 grudnia 1735, kiedy to dwa dni temu Haytham Kenway miał świętować swoje dziesiąte urodziny w domu przy Queen Anne's Squere. Poznajemy dziecięce lata przyszłego templariusza, aż ku dorosłości. Wraz z nim odkrywamy liczne spiski i zdrady oraz dowiadujemy się, że już nikomu nie można bezgranicznie zaufać.

Haytham poznaje syna, którego matką jest nieżyjąca już Indianka Kaniehtí:io (Ziio). Początek ich znajomości nie jest najlepszy zważywszy na odwieczne zmagania między asasynami wraz z templariuszami. Dlatego główny bohater od razu postanawia zabić własne dziecko, mimo iż jest to już młody mężczyzna. Nie dzieje się tak jednak, ponieważ obaj mają do wyeliminowania tego samego człowieka. Między nimi zawiązuje się sojusz, który jednak trwa krótko.

Connor obwinia templariuszy, a w szczególności podwładnego ojca Charlesa Lee za śmierć matki (ma w tym sporo racji) i ma za cel uśmiercenie ich wszystkich. Młody asasyn kolejno pozbawia życia ważniejszych towarzyszy Haythama.
Gdy przychodzi pora na ojca, syn jednak stara się bezowocnie pogodzić oba zakony. Na to już za późno. Dochodzi do starcia, w którym przeżyje tylko jeden z nich.

Pozwolę sobie zacytować najpiękniejsze fragmenty książki, na które po prostu czekałam i szczerze mówiąc chwyciły mnie za serce:
"Kompromis. Na to wszyscy nalegali. Nauczyłem się więc kompromisu. Ale chyba rozumiem go inaczej niż inni. Wiem już, że to potrwa, że droga przede mną jest długa i spowija ją ciemność. To droga, która nie zawsze poprowadzi mnie tam, gdzie chcę iść, i wątpię, cze dożyję jej kresu. Ale i tak z niej nie zawrócę"
"Bo u mojego boku kroczy nadzieja. W obliczu wszystkiego, co nakłania mnie, bym zawrócił, ja idę dalej: oto właśnie jest mój kompromis."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pan Lodowego Ogrodu - tom I

To moje pierwsze spotkanie z Panem Grzędowiczem. Początek zmusza nasz mózg do wysiłku,bowiem nie do końca wiadomo co się dzieje.Ale już za chwilę jest...

zgłoś błąd zgłoś błąd