Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Taniec szczęśliwych cieni

Tłumaczenie: Agnieszka Kuc
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,7 (505 ocen i 98 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
32
8
96
7
133
6
133
5
50
4
17
3
12
2
5
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dance of the Happy Shades
data wydania
ISBN
9788308050552
liczba stron
352
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Piętnaście historii napisanych z niebywałą dbałością o szczegół i przenikliwością. Bohaterowie Munro są ludźmi z krwi i kości, w których nietrudno odnaleźć samego siebie. Ich oczami (głównie kobiet – dorosłych i nastoletnich) patrzymy w przeszłość. Munro w swoich opowiadaniach ukazuje przemijanie, złożoność więzów rodzinnych, specyfikę życia w małych miasteczkach i ogromne różnice między...

Piętnaście historii napisanych z niebywałą dbałością o szczegół i przenikliwością. Bohaterowie Munro są ludźmi z krwi i kości, w których nietrudno odnaleźć samego siebie. Ich oczami (głównie kobiet – dorosłych i nastoletnich) patrzymy w przeszłość. Munro w swoich opowiadaniach ukazuje przemijanie, złożoność więzów rodzinnych, specyfikę życia w małych miasteczkach i ogromne różnice między światem mężczyzn i kobiet.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2013

źródło okładki: www.wydawnictwoliterackie.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 804
Paulina Kwiatkowska | 2013-02-21
Na półkach: Przeczytane

Twórczość Czechowa odkryłam stosunkowo niedawno, jednak gdy na polskim rynku wydawniczym pojawił się zbiór Alice Munro, kanadyjskiej autorki porównanej do rosyjskiego twórcy nie mogłam przejść obok niego obojętnie. ,,Taniec szczęśliwych cieni” to debiut autorki, czy udany?

Najbardziej spodobało mi się opowiadanie ,,Piękne domy”, w którym autorka przedstawiła problem niezdrowego egoizmu. Wszystkie domy znajdujące się w okolicy były nowe, odremontowane. Tylko jeden z nich należący do starszej kobiety był w opłakanym stanie, szpecił okolicę, zaniżał ceny sprzedaży innych parceli. Mieszkańcy postanowili spowodować, aby starsza kobieta się stamtąd wyprowadziła. Nie było to jednak takie łatwe, gdyż mieszkała tam już dużo wcześniej, niż oni. W gronie sąsiadów znajdował się jeden mężczyzna zarządzający nieruchomościami, który wpadł na ,,świetny pomysł”…

Równie tragiczne okazało się ,,Dzięki za przejażdżkę”, które przeczytałam z zapartym tchem. Dwóch chłopców postanowiło się dobrze zabawić, jednak w mieście nie znajdowały się żadne chętne dziewczyny. Przez przypadek w lokalu natknęli się na jedną, która mogłaby załatwić koleżankę. Bohaterka także się zgodziła, ubrała najlepszą sukienkę. Jej rodzina nie należała do najbogatszych, dziewczyna porzuciła szkołę 2 lata wcześniej i pracowała w firmie. Odpowiednio połączyli się w pary i spędzili ze sobą całkiem miły wieczór. Zakończenie moim zdaniem było tragiczne, ale jakże prawdziwe…

,,Taniec szczęśliwych opowiadań” to zbiór 15 opowiadań, bohaterami stają się zwykli, przeciętni mieszkańcy małych miasteczek. Niektóre nazwy się powtarzają, jednak opowieści nie są ze sobą w żaden sposób połączone.

Autorka starała się ukazać przelotność życia, trudne decyzje, odmienność i nietuzinkowość bohaterów. Główną rolę jednak mimo wszystko odkrywały emocje. Gdy czytałam książkę miałam wrażenie, jakby ludzie w niej występujący żyli naprawdę, byli tak realni, jakby autorka sama ich znała lub o nich słyszała.

Pozycja nie zachwyciła mnie od pierwszych stron, początkowe opowiadanie nawet trochę mnie zniechęciło. Z czasem akcja zaczęła się coraz szybciej rozwijać i bez końca zagłębiłam się w opisywane historie.

Porównania Alice Munro do Czechowa było jak najbardziej trafione. Oboje posługują się zrozumiałym językiem, ich opowiadania nasycone są emocjami, bohaterowie są nietuzinkowi. Podczas czytania ,,Tańca szczęśliwych cieni” odniosłam wrażenie, jakby niektóre opowiadania nie zostały dokończone, z chęcią poznałabym ich kontynuację.

Pomimo tego, że autorkę odkryłam stosunkowo niedawno mam wielką ochotę na przeczytanie jej innych pozycji, mam nadzieję, że będą równie dobre, jak ta, którą przeczytałam.

,,Taniec szczęśliwych cieni” to wspaniała powieść nacechowana emocjami, nietuzinkowe opowieści powodują, że po ich zakończeniu z chęcią przeczytalibyśmy je ponownie.

Moja ocena : 9,5/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Do Lolelaj. Gejowska utopia

Spodziewałem się lektury bardziej bezgranicznie radosnej a tu tymczasem wyszło autorowi coś pośrodku. ani za wesoło ani za smutno, pisanie lekko oporn...

zgłoś błąd zgłoś błąd