Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pogrom w przyszły wtorek

Cykl: Komisarz Maciejewski (tom 5) | Seria: Mroczna Seria
Wydawnictwo: W.A.B.
6,93 (376 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
11
8
74
7
169
6
91
5
20
4
4
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377477403
liczba stron
320
słowa kluczowe
Lublin, NKWD
język
polski

Inne wydania

Piąty kryminał retro z lubelskim gliną! Zygmunt Maciejewski, komisarz przedwojennej policji, już rok spędził w więzieniu i jest rozpracowywany przez okrutnego ubeka. Wprawdzie major Grabarz nie zdołał skłonić Zygi do kolaboracji, lecz wie, że dopnie swego. Maciejewski, policjant oddany swojej pracy i lojalny wobec prześladowanych kolegów po fachu, zgadza się pomóc nawet ubekowi, gdy ten -...

Piąty kryminał retro z lubelskim gliną! Zygmunt Maciejewski, komisarz przedwojennej policji, już rok spędził w więzieniu i jest rozpracowywany przez okrutnego ubeka. Wprawdzie major Grabarz nie zdołał skłonić Zygi do kolaboracji, lecz wie, że dopnie swego. Maciejewski, policjant oddany swojej pracy i lojalny wobec prześladowanych kolegów po fachu, zgadza się pomóc nawet ubekowi, gdy ten - zupełnie nieoczekiwanie - żąda, by Zyga zapobiegł... mającemu wybuchnąć pogromowi w Lublinie. Jeśli Maciejewski odmówi, życie jego byłego podkomendnego zawiśnie na włosku, o co Grabarz się postara. Komisarz wychodzi na wolność i trafia w środek piekła i chaosu. Lublin już nie jest miastem, w którym Zyga znał każdy zaułek i każdą melinę. Dawny gmach gestapo zajmuje NKWD, nową władzę trudno odróżnić od bandytów, a ludzki strach i zniechęcenie łatwo przeradzają się we wściekłą agresję. Maciejewski, by ocalić przyjaciela, musi szybko poznać nowe reguły - obowiązujące zarówno w półświatku, jak i w gabinetach aparatczyków. Mimo wszelkich trudności Zyga rozpoczyna nietypowe dochodzenie, rozpoznaje grunt i trafia na trop szmalcowników, którzy w czasie wojny wydawali Żydów. Przy okazji rozwikłuje zagadkę seryjnych morderstw, od kilku tygodni spędzającą sen z powiek milicji, i - co najważniejsze - stara się odzyskać utraconą rodzinę. Czy te wszystkie sprawy nie przerosną zagubionego w powojennym świecie sanacyjnego policjanta?

 

źródło opisu: http://www.wab.com.pl/

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1466
deana | 2016-03-28
Przeczytana: 28 marca 2016

Lublin w 1945 roku jest miastem mrocznym, niebezpiecznym, złowrogim i zupełnie innym od tego jakie zapamiętał komisarz Maciejewski. On sam powraca po rocznym pobycie w ubeckim więzieniu, wraca po roku tortur aby znaleźć odpowiedzialnych za śmierć drobnego żydowskiego geschefciarza. Dla Zygi nowa rzeczywistość będzie szokiem, będzie musiał nie tylko znaleźć znowu swoje miejsce ale pogodzić się ze stratami i nieodwracalnymi zmianami. Jedno jednak pozostało takie samo - zło tkwiące pod powierzchnią, wydobywające się w najmniej spodziewanym momencie.

Ciężko jest wrócić do tej serii, szczególnie, że brakuje wielu bohaterów. Wojna zabrała Zielnego, w areszcie siedzi Fałniewicz, Kraft nadal nie pozbierał się po stracie rodziny a Kapranowa przegrywa walkę ze śmiercią. Również Różą próbuje budować nowe życie, odsuwając się najdalej jak to możliwe od przeszłości. Na placu boju pozostał tylko Maciejewski - zdany na siebie i swój instynkt gliny, próbujący dopasować się do brutalnie narzuconych ram. Nie ma już dawnych układów, pozostały resztki starych przysług, na niewiele to się jednak zdaje gdy cały czas demoniczny major Grabarz i nowa władza.

,,Pogrom w przyszły wtorek" to bardzo mocne wejście w nowe czasy. Mroczne tło doskonale prezentuje brutalność i bezprawie tego okresu. Nie ma jeszcze żadnych reguł, każdy pisze swoje i próbuje jak najwięcej na tym ugrać. Autor nie bawi się w niedopowiedzenie. Cały czas zderza nas z tym co najgorsze. Język też się zmienił - jest bardziej wulgarny, prosty - taki jak to miejsce i czas. Polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wiatrodziej

"Czasem najmądrzejsze wyjście wydaje się tym najgłupszym" - "Wiatrodziej" "Wiatrodziej" to drugi tom powieści cyklu &q...

zgłoś błąd zgłoś błąd