Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

W imię miłości

Cykl: Trylogia jabłoniowa (tom 2) | Seria: Owocowa Seria
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,35 (1341 ocen i 255 opinii) Zobacz oceny
10
228
9
124
8
282
7
358
6
179
5
74
4
31
3
28
2
15
1
22
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308052082
liczba stron
280
język
polski
dodała
vivi22

Od czasów Ani z Zielonego Wzgórza nie było tak wzruszającej książki! Edward, właściciel pięknego starego domu na Jabłoniowym Wzgórzu, nie przeczuwa rewolucji, jaka nagle nastąpi w jego życiu. Rewolucja ma na imię Ania, ma dziesięć lat i właśnie straciła wszystko… Tajemnica z przeszłości zmusi mężczyznę do postawienia pytań o to, co naprawdę jest ważne i czy w jego życiu jest miejsce na...

Od czasów Ani z Zielonego Wzgórza nie było tak wzruszającej książki!

Edward, właściciel pięknego starego domu na Jabłoniowym Wzgórzu, nie przeczuwa rewolucji, jaka nagle nastąpi w jego życiu. Rewolucja ma na imię Ania, ma dziesięć lat i właśnie straciła wszystko… Tajemnica z przeszłości zmusi mężczyznę do postawienia pytań o to, co naprawdę jest ważne i czy w jego życiu jest miejsce na rodzinę. Książka zaskoczy bogactwem emocji i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Ogromna ilość wzruszeń gwarantowana!

Trzymająca w napięciu historia o poszukiwaniu własnego miejsca na ziemi, potrzebie bycia kochanym, tęsknocie za prawdziwą rodziną i o tym, że cuda się zdarzają.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2013

źródło okładki: własne

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 455
KasikO | 2015-08-15
Na półkach: Przeczytane

Tak trudno opiekować się kimś,...
… nawet najukochańszym na świecie,
gdy samemu potrzebuje się opieki i przytulenia...

(W imię miłości, K. Michalak, str. 37, Wyd. Literackie, 2013)

Jakiś czas temu czytałam inny tytuł Pani Katarzyny i … o tym opowiem jednak innym razem. Dziś zdradzę tylko, że nie ciągnęło mnie do jej kolejnych tytułów. Jednak jak przystało na mola książkowego, nie przepuszczam okazji do zdobycia jakiejkolwiek pozycji po okazyjnej cienie (niecałych 6 zł.). Dodatkowo historia o małej bohaterce wydała mi się pospolita.

Dziesięcioletnia Ania, w której życiu niewątpliwie nie jest różowo. Kontra tajemniczy właściciel Jabłoniowego Wzgórza, Edward. Do tego nie jedna dobrze skrywana tajemnica z przeszłości, która tylko czeka by wyjść na światło dzienne.

Czy ja wiem, czy może to być oryginalna, wciągająca opowieść? Nie mniej jednak bardziej niż historia Ani, ciekawiło mnie to w jaki sposób autorka poradziła sobie z umieszczeniem w książce tak trudnego bohatera jak dziecięca postać. I jeszcze to jak opowieść o małej Ani ma się do jej sławnej imienniczki z innego Wzgórza, czy jest aż tak wzruszająca, skoro aż tak się to podkreśla? Wątpiłam w to mocno i podeszłam do niej sceptycznie.

I jakże pozytywnie się rozczarowałam. W imię miłości to taka pozycja, przy której zapomina się o otaczającym świecie, o porze dnia, nocy. Ponieważ, gdy się ją czyta nie wiadomo kiedy staje się obserwatorem przedstawionych wydarzeń, niemym bohaterem historii. Zapomina się zupełnie, że bohaterzy to tylko postacie z książki, bo jedną ma się ochotę przytulić i pocieszyć, inną zaś rozszarpać na strzępy, by przemówić jej do rozsądku. Książka zachęca do myślenia. Porusza tematy, o których na co dzień się zapomina, a które nie tylko mogą ale zapewne nie raz się przydarzają.

Przeczytałam ją zarywając noc, ale nie żałuje. I tylko jeden raz myślałam o tym, by odłożyć ja na chwilę i skończyć później. Ale bynajmniej nie dla tego, że nie byłam ciekawa dalszych losów małej Ani, bo książkę czyta się ją na jednym wdechu, od pierwszej do ostatniej strony. Tym powodem, było to, że od ilości zapewnionych w książce wzruszeń, pojawił się moment, w którym nie wiele widziałam przez łzy. Ponadto zarówno dzięki przedstawionych w niej historiach, jaki i samym tym, że nie byłam przychylnie nastawiona do książek Pani Katarzyny, nauczyłam się, a może raczej przypomniała sobie, że każdemu należy się druga szansa.

Jednak w mojej ocenie, nie potrzebie porównuje się ją do sławnej Ani mieszkanki Zielonego Wzgórza. Ponieważ poza zbieżnością imion i historii umiejscowionej na Wzgórzu nic więcej nie łączy tych opowieści. Każda z nich jest wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju, na swój sposób piękna.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zanim się pojawiłeś

Mam nieodparte wrażenie, że czytałam to już wcześniej. Ale co tu dużo pisać, mam kilka "ale", acz generalnie warta polecenia :)

zgłoś błąd zgłoś błąd