Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W imię miłości

Cykl: Trylogia jabłoniowa (tom 2) | Seria: Owocowa Seria
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,35 (1313 ocen i 252 opinie) Zobacz oceny
10
221
9
121
8
276
7
353
6
175
5
73
4
30
3
27
2
15
1
22
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308052082
liczba stron
280
język
polski
dodała
vivi22

Od czasów Ani z Zielonego Wzgórza nie było tak wzruszającej książki! Edward, właściciel pięknego starego domu na Jabłoniowym Wzgórzu, nie przeczuwa rewolucji, jaka nagle nastąpi w jego życiu. Rewolucja ma na imię Ania, ma dziesięć lat i właśnie straciła wszystko… Tajemnica z przeszłości zmusi mężczyznę do postawienia pytań o to, co naprawdę jest ważne i czy w jego życiu jest miejsce na...

Od czasów Ani z Zielonego Wzgórza nie było tak wzruszającej książki!

Edward, właściciel pięknego starego domu na Jabłoniowym Wzgórzu, nie przeczuwa rewolucji, jaka nagle nastąpi w jego życiu. Rewolucja ma na imię Ania, ma dziesięć lat i właśnie straciła wszystko… Tajemnica z przeszłości zmusi mężczyznę do postawienia pytań o to, co naprawdę jest ważne i czy w jego życiu jest miejsce na rodzinę. Książka zaskoczy bogactwem emocji i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Ogromna ilość wzruszeń gwarantowana!

Trzymająca w napięciu historia o poszukiwaniu własnego miejsca na ziemi, potrzebie bycia kochanym, tęsknocie za prawdziwą rodziną i o tym, że cuda się zdarzają.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2013

źródło okładki: własne

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1018
Cassiel | 2013-09-15
Przeczytana: 09 września 2013

„Dlaczego odchodzą dobrzy ludzie, za którymi rozpaczamy i tęsknimy, a ci źli trzymają się życia na przekór wszystkim?''

Coraz częściej ludzie decydują się na przeprowadzkę z miasta do jakiejś malowniczej i spokojnej wsi, w której będą mogli nabrać energii po pracy i zacząć żyć rytmem wolniejszym i też zdrowszym. Wiele jest zalet jak i wad, ale ci którzy odważyli się na tak odważny krok, wiedzą które miejsce sprawia większą radość i ukojenie. Takie uczucia będą również towarzyszyć czytelnikom powieści Katarzyny Michalak, która zasłynęła płynącymi z serca, ciepłymi opowieściami o życiu, o rodzinnych problemach, ale również szczęśliwych chwilach, które za wszelką cenę powinniśmy utrzymywać jak najdłużej. Minął niecały rok odkąd przeczytałam pierwszą książkę tej autorki i nadal wyraźnie pamiętam, jakie wywarła na mnie ogromne wrażenie. Dlatego też, kiedy zobaczyłam, że mam możliwość sięgnięcia po jej kolejną i nową historię - nie wahałam się ani chwili! Nawet nie przeczytałam opisu, a okładka tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że warto postawić na tę autorkę. Bo W imię miłości pozytywnie zaskakuje i sprawia, że zapominamy o całym świecie.

Ania to dziesięcioletnia dziewczynka, która pojawia się niespodziewanie w murach Jabłoniowego Wzgórza, pięknego i starego dworku, będącego własnością Edwarda Jabłonowskiego - jej nieznanego dotąd dziadka. Całkowicie przestraszona przebyła długą podróż z Warszawy, w której zostawiła śmiertelnie chorą mamę. Nie przyjechała tu by uciec, ale dlatego, że nie miała gdzie się udać. Edwarda nigdy nie interesowało życie swojej córki i wnuczki i nikt tak naprawdę nie wie, co postanowi zrobić z dziewczynką. Czy urokliwe miejsce na wsi wpłynie na niego pozytywnie i uświadomi sobie własne błędy z przeszłości? Czy Ned, nowo poznany przyjaciel Ani, będzie umiał jej pomóc i wyjawić prawdę o sobie?

Muszę przyznać, że porównanie tej książki do Ani z Zielonego Wzgórza było nawet dobrym pomysłem, ponieważ z pewnością zachęci wiele osób do sięgnięcia po nią. Będzie to powrót do pełnej radości, ciepła ale też i problemów opowieści z innymi bohaterami i całkowicie nowym, bardziej nowoczesnym miejscem. W imię miłości jest przeznaczona dla bardziej dojrzałych czytelników niż wspomniana wcześniej pozycja. Autorka wplotła w swoją historię nie tylko motyw rodziny, ale również miłości, przyjaźni i choroby. Powiązane ze sobą, dały niezmiernie ciekawą fabułę, w której żyje się wraz z postaciami, obserwuje ich zachowania i niezwykle wyraźnie odczuwa się, to co czują oni w danej chwili. To właśnie jeden z największych atutów, za które można pokochać powieści Katarzyny Michalak.

Osoby, które mają podobnie do Ani, czy które znają kogoś, będącego w takiej sytuacji, na pewno lepiej zrozumieją dziesięciolatkę i będą przeżywać każdą stronę jej opowieści coraz bardziej. Wiele razy miałam ochotę na to, by odwiedzić Jabłoniowe Wzgórze i porozmawiać z tą dziewczynką, pocieszyć czy chociażby przytulić i wysłuchać. Możecie pomyśleć, że bez sensu jest aż tak angażować się w słowo pisane, ale przecież książki nie tylko mają nas bawić, ale mogą również ukazywać prawdziwe życie. Tutaj nie do końca jest realistycznie - co przyznaję z lekkim smutkiem. Zapamiętałam kilka fragmentów, w których zachowania dorosłych w ogóle nie były odpowiednie do danych sytuacji, a wręcz sztuczne i można by rzecz, oburzające. Co z tego, że to wymyślone? Tak się nie robi. Pocieszające jest jednak to, że oprócz tego mankamentu, innych nie ma, albo byłam tak zajęta i zauroczona samym czytaniem, że nawet nie zwróciłam na nie uwagi. Może były chwile, w których ironicznie uśmiechałam się i z lekceważeniem wzruszałam ramionami. Może ślepo patrzyłam na całość. Jednak to nie zmienia tego, iż W imię miłości trafiło na listę moich ulubionych książek.

Jeśli ktoś zapytałby mnie, na jaką porę roku poleciłabym tę pozycję, bez wahania odpowiedziałabym, że na zbliżającą się właśnie jesień. Książka ta idealnie nadaje się na coraz dłuższe wieczory, czy na coraz chłodniejsze popołudnia na łonie natury. Lekki wiaterek wywoła lekkie ciarki na ciele, a promyki słońca będą przypominały o cieplejszej stronie opowieści, o nadziei i miłości, którą powinno być obdarzone każde dziecko. Zarówno prosty jak i poetycki język jeszcze bardziej wzbudzą w Was ciekawość i chęć dowiedzenia się, jak to wszystko się zakończy. Gdy dodamy do tego całkiem interesującą kreację bohaterów, wyjdzie nam produkt przez wielu pożądany. Historia, na którą według mnie warto poświęcić trochę czasu.

Nie skreślajcie tej powieści jakimiś dziwnymi uprzedzeniami. Bo wiem, że wiele osób, uważa że to z pewnością jakiś kolejny romans. Nie! Z tytułem wydawnictwo nie do końca trafiło, ale wystarczy przeczytać opis i dowiedzieć się, że uwaga będzie skupiona na czymś zupełnie innym. W imię miłości polecam Wam z całego serca - uważam, że spędzicie z lekturą przyjemnie czas!

http://niebianskie-pioro.blogspot.com/2013/09/w-imie-miosci-katarzyna-michalak.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus

Opinie czytelników


O książce:
Łamacz kodów

Czytałam z przyjemnością, wciągnęła mnie od pierwszych stron i miała kilka ciekawych zwrotów akcji. Świetna lektura na leniwe popołudnie (na plaży;).

zgłoś błąd zgłoś błąd