Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wszystkie smaki namiętności

Tłumaczenie: Agnieszka Myśliwy
Seria: Zaczytaj się
Wydawnictwo: Znak Literanova
5,99 (594 ocen i 75 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
21
8
59
7
109
6
172
5
117
4
43
3
32
2
13
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Deliciously Sinful
data wydania
ISBN
9788324023592
liczba stron
320
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
madziollek

Phoebe Mayle miała życie pod kontrolą. Nie zamierzała tracić czasu na romanse. Przyświecał jej jasno wytyczony cel: zrobić ze swojej restauracji najlepiej prosperującą knajpę w mieście. Wszystko zmienia się, kiedy do Redbolt przyjeżdża jej nowy szef kuchni, Nick. Temperatura na zapleczu restauracji rośnie, a Phoebe zaczyna marzyć o przyjemnościach innych niż tylko rozkosze podniebienia. Seks i...

Phoebe Mayle miała życie pod kontrolą. Nie zamierzała tracić czasu na romanse. Przyświecał jej jasno wytyczony cel: zrobić ze swojej restauracji najlepiej prosperującą knajpę w mieście.
Wszystko zmienia się, kiedy do Redbolt przyjeżdża jej nowy szef kuchni, Nick. Temperatura na zapleczu restauracji rośnie, a Phoebe zaczyna marzyć o przyjemnościach innych niż tylko rozkosze podniebienia. Seks i jedzenie to odurzająca mieszanka, ale w miarę jak coraz trudniej oprzeć się pokusie, Phoebe uświadamia sobie, że namiętny i dominujący Nick coś przed nią ukrywa…

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 117
moniss | 2015-08-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 sierpnia 2015

Sięgając po tę książkę miałam nadzieję na lekki erotyk, taki przyjemny i mało absorbujący, w sam raz na jeden upalny dzień lata. Siedziałam nad tą ksiażką aż dwa dni i często zastanawiałam się, czy nie zaprzestać czytania.
Lily Feisty nieoczekiwanie i bez słowa wstępu, zabiera czytelnika do jakiegoś dziwnego amerykańskiego miasteczka, gdzie ludzie poza barami mają tylko jedną restaurację, na dodatek serwującą wyłącznie żywność organiczną i wyłącznie dania wegetariańskie i wegańskie. Jest w tej miejscowości także sklep z narzędziami (w końcu tereny rolnicze) oraz sklep z odzieżą konopną itp. dziwolągi. Po kilku rozdziałach miałam dość i dopowiedziałam sobie historię, że mieszkańcy to z pewnością podstarzali hipisi a także ich dzieci i wnuki. No wiecie, taka stara hipisowska komuna, która przekształciła się obecnie w małę miasteczko.
No dobrze, miejsce akcji już mamy, teraz czas na bohaterów.
Phoebe, to apodyktyczna właścicielka restauracji oraz małej farmy produkującej organiczne warzywa. Podobno ma kłopoty z wyluzowaniem się i musi kontrolować wszystko i wszystkich. Nie zawsze to w powieści widać, bardziej słychać w jej rozmowach ze znajomymi (często określenie, że musi wszystko mieć pod kontrolą, pojawia się to w rozważaniach bohaterki).
Dalej mamy szwagra Phoebe i jego 18-letnią córkę. Oboje jacyś dziwni i jak na hipisów przystało, on zarośniety (długie włosy i broda), ona z dredami.
No i Nick, w końcu ktoś całkiem inny i nie pasujący do tej szczęśliwej gromadki dziwaków. Jakoś łatwiej mi go było zrozumieć niż cała resztę, może dlatego, że został lepiej opisany i widać było, że facet jednak powolutku się zmienia. Widzimy też jego walkę z sobą samym, ze swoimi uczuciami niemal do samego końca.

Plusy:
Walka Nicka z uczuciami i zmiana jego stosunku do świata.
Dwa rozdziały przed końcem tej opowieści były całkiem niezłe ale...
Minusy:
...ostatni był znowu do bani. Bla, bla, bla w wykonaniu Phoebe i niestety autorka podobne bla, bla, bla włożyła też w usta Nicka.
Ale i tak "najlepsze" było to:
"Wpatrywała się w okno od ponad godziny. Szaro. Mokro i szaro. Widoczność poza samochodem ograniczała się do półtora metra. Nagle...Co to takiego? Coś wielkiego...i żółtego...pełzło w jej stronę. Niemożliwe. Znała tylko jedną osobę z takim samochodem".
Taaa...widoczność na półtorej metra i widzi jak gdzieś tam jedzie żółta terenówka. A czy zwróciliście uwagę na bardzo krótkie oraz mikroskopijnie krótkie zdania? Często się pojawiają, zwłaszcza w związku z Phoebe i "gorącymi" sytuacjami z Nickiem. Po pewnym czasie ma się tego dość.

Dalej lecimy z minusami...
Dialogi często przegadane i drętwe.
Nadmiar rozważań własnych głównej bohaterki, właściwie wciąż o tym samym i nie wnoszące prawie nic do histori a zniechęcające tylko i tak już znużonego czytelnika.
"Gorące sceny", za sprawą stylu autorki (pamiętacie te mikroskopijne zdania?) i doboru słów (nie wiem czy winić pisarkę czy jednak to wina tłumaczenia), nie są podniecające, a czasami wręcz niesmaczne (tu winię nadmiar używania słów penis, pochwa i wagina - jakby innych już nie było). I tutaj zgadzam się w zupełności z recenzją napisaną przez Eunice, że sceny łóżkowe napisane są "topornie i jakoś tak bez smaku".
Kilka dni temu czytałam książkę (i to nawet nie romans), gdzie takie sceny były opisane bardziej subtelnie, a za sprawą odpowiedniego nakreślenia całości historii o wiele bardziej erotyczne i podniecające.

Książka tylko dla tych, którzy są od czytania uzależnieni i nie mają nic innego pod ręką.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Renegat

Męczyłam się strasznie czytając jak ten Vesper się miota. Normalnie "cierpienia młodego wertera":/ Nudne, przewidywalne i mało realistyczne...

zgłoś błąd zgłoś błąd