List do mojego życia

Tłumaczenie: Turczyn, Ryszard
Książka jest przypisana do serii/cyklu "SYZYF 2.0". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Kurhaus Publishing
6,32 (22 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
2
7
8
6
7
5
1
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Brief an mein Leben - Erfahrungen mit einem Burnout.
data wydania
ISBN
9788393578023
liczba stron
224
słowa kluczowe
wypalenie zawodowe, kariera,
język
polski
dodała
Pani_Wu

Kobieta sukcesu rozpada się na kawałki. Miriam Meckel cieszyła się uznaniem jako profesor uniwersytetu, dziennikarka i specjalistka od politycznego PR, a w rodzinnych Niemczech uważana była za symbol zawodowego sukcesu ? wszystko do czasu załamania nerwowego związanego z wypaleniem zawodowym. Książka „List do mojego życia”, w której opisała swoje doświadczenia, stała się bestsellerem i...

Kobieta sukcesu rozpada się na kawałki. Miriam Meckel cieszyła się uznaniem jako profesor uniwersytetu, dziennikarka i specjalistka od politycznego PR, a w rodzinnych Niemczech uważana była za symbol zawodowego sukcesu ? wszystko do czasu załamania nerwowego związanego z wypaleniem zawodowym.


Książka „List do mojego życia”, w której opisała swoje doświadczenia, stała się bestsellerem i zainicjowała debatę na temat etyki pracy oraz ciągłej presji osiągania sukcesów.



To poruszające, osobiste świadectwo wypalenia zawodowego - ceny sukcesu i pułapki, w jaką wpada całe pokolenie. To opowieść o tym, jak zawsze w biegu i ciągle online tracimy zdolność zobaczenia tego, co naprawdę nas cieszy.

 

źródło opisu: http://www.kurhauspublishing.com/ksiazki/zawartosc/id/15/page/54

źródło okładki: http://www.kurhauspublishing.com/ksiazki/okladka/id/15

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (7)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3380
BetiFiore | 2019-03-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 marca 2019

Krótka, ale piękna książka. Wysłuchałam audiobooka i było warto. Polecam wszystkim, którzy są zmęczeni ciągłym biegiem, którzy nadal wierzą w uczucia, w ludzi. Polecam też tym, którzy pracując po 12 godzin na dobę twierdzą, że depresja to wymyślona choroba słabych i leniwych.

książek: 36
Diana | 2019-02-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 lutego 2019

Trudno mi opisać mój stosunek do tej książki. Oceniam ją wysoko, czytałam z zaciekawieniem i poczuciem, że opis jest do głębi prawdziwy. I jednocześnie jak smutne jest to, że osoba pracująca w wolnym zawodzie, niepoddawana mechanizmom działającym w korporacjach, mieszkająca i pracująca w krajach o wysokiej stopie życiowej - Niemcy i Szwajcaria - również nie znalazła w sobie umiejętności, aby w odpowiednim czasie obronić się przed wypaleniem zawodowym i depresją.
Sama fabuła książki jest dobrze opisana w innych recenzjach i nie ma potrzeby jej tu powtarzać, chciałabym jednak zwrócić uwagę na bardzo ciekawy rozdział, będący dla mnie kluczem do problemu, pt. "Łatwa w pielęgnacji", co dla autorki oznacza spychanie własnych potrzeb na dalszy plan. Uważam, że zaniedbanie siebie w każdym sensie - fizycznym, emocjonalnym, zawodowym - to początek większości problemów psychicznych. Książkę polecam.

książek: 39
Ania | 2016-03-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 listopada 2015

Książkę męczyłam ładnych kilka dni, aż w końcu ją skończyłam. Jaka była? Dla mnie osobiście bardzo nudna. Możliwe, iż jej problematyka mnie nigdy nie dotknęła, możliwe że jej nie zrozumiałam mimo, że dotyczy spraw których każdy z nas prędzej lub później doświadczy.

książek: 486
Papusza | 2015-12-06
Przeczytana: 06 grudnia 2015

Książka „List do mojego życia” Miriam Meckel jest opisem pobytu w klinice, po załamaniu nerwowym związanym z wypaleniem zawodowym, jakiego doświadczyła autorka książki.
„Miriam Meckel (1967) jest profesorem komunikacji korporacyjnej oraz dyrektorem Instytutu Zarządzania Mediami i Komunikacją na Uniwersytecie St. Gallen w Szwajcarii.
Miała 31 lat, kiedy została najmłodszym w Niemczech profesorem uniwersytetu i rzeczniczką rządu Wolfganga Clementa w Dusseldorfie. Córka teologa, absolwentka wydziału komunikacji społecznej. Prowadzi programy telewizyjne, pisze eseje naukowe, artykuły i książki na temat mediów, ekonomii i cyberpolityki. Laureatka nagrody Cicero dla najlepszego mówcy.”
Autorka swój pobyt w klinice przedstawia dość wnikliwie, pokazując na czym polegały niektóre zajęcia i zadania aplikowane do wykonania przez lekarza prowadzącego. Joga i jej techniki relaksacyjne, hipnoteriapia i jej wizualizacje, masaże, zajęcia wspinaczkowe, „domowy areszt” którego wytrwanie trudno...

książek: 187
milogro | 2014-10-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Bardzo ważna książka o wypaleniu zawodowym. Problem dzisiejszych czasów, otaczających mnie ludzi, a którego u nas się jeszcze nie leczy. Kilka refleksji ściska klatkę piersiową. Warto, bo to o nas...

książek: 1403
Pani_Wu | 2012-12-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 grudnia 2012

Dwa dni „medycznego aresztu domowego” to czterdzieści osiem godzin bez komunikowania się z ludźmi, żadnego czytania, oglądania telewizji, słuchania muzyki, spania w ciągu dnia, korzystania z komórki i komputera. Dwa „dni nieaktywności.”
Trudne?
Dla niektórych ludzi bardzo trudne. Żyją w nieustannym biegu, realizują zadania, uczepieni kurczowo kalendarza, zegarka, newsów, są bombardowani informacjami, non stop online, tak naprawdę nie mają czasu dla nikogo, z samym sobą włącznie. Niekiedy uznają to za błogosławieństwo, bo w szalonym biegu usiłują po prostu od samego siebie uciec. Dla nich, dwa dni „robienia nic”, bycia tylko ze sobą, może być koszmarem. Są jak buchający parą kocioł, gotowy do działania, nogi w blokach startowych, sprężyna nakręcona do maksimum, a tu świat zatrzymał się w miejscu, zawody odwołane, fajrant.
Co zrobi kocioł? Wystygnie.
A człowiek?

Autorka i bohaterka „Listu do mojego życia”, Miriam Meckel przez piętnaście lat była skutecznym, sprawnym, poukładanym...

książek: 1253
Katarzyna | 2012-12-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 listopada 2012

Książka bardzo refleksyjna. Mimo, że objętościowo mała (swobodnie mieściła się w kieszeni kurtki) dużo czasu minęło zanim przeczytałam ją do końca.
Nie wiem, co spowodowało takie tempo. Fakt, że właśnie mam przed sobą bardzo intymny i osobisty dziennik osoby, która opowiada o swojej chorobie. Chorobie, o której nie mówi się w towarzystwie bez uśmieszków i podtekstów „mnie to nie spotka”. Czy może świadomość, że choroba była pretekstem do przemyślenia swojego życia i próby zmierzenia się z przeszłością.
Książka warta polecenia.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd