Kądziel

Cykl: Klasyka Literatury Kobiecej (tom 8)
Wydawnictwo: Edipresse
6,8 (115 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
18
7
45
6
26
5
10
4
5
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377694046
liczba stron
237
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
esperanza

Taida Skarszewska - wdowa z dwójką synów - samotnie zarządza sporym majątkiem ziemskim na Kresach. Pomocy szuka wśród innych kobiet, licząc na ich solidarność. Jednak coraz głośniejsze stają się postulaty emancypacji, które - zdaniem Taidy - przewracają paniom w głowach. Według nich trzeba wybierać między byciem kurą domową lub niezależną kobietą. Taida znajduje własne rozwiązanie - stara się...

Taida Skarszewska - wdowa z dwójką synów - samotnie zarządza sporym majątkiem ziemskim na Kresach. Pomocy szuka wśród innych kobiet, licząc na ich solidarność. Jednak coraz głośniejsze stają się postulaty emancypacji, które - zdaniem Taidy - przewracają paniom w głowach. Według nich trzeba wybierać między byciem kurą domową lub niezależną kobietą. Taida znajduje własne rozwiązanie - stara się pogodzić jedno i drugie.

 

źródło opisu: Edipresse, 2012

źródło okładki: Zdjęcie włsne

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (10)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 7019
allison | 2018-02-10
Przeczytana: 09 lutego 2018

Mam ostatnio wielką słabość do prozy Marii Rodziewiczówny, zwłaszcza w wersji audiobooków, które często mi towarzyszą podczas robienia zakupów i innych prozaicznych czynności.

Do kolekcji odsłuchanych książek właśnie dołączyła „Kądziel” – przyznam, że nie spodziewałam się, iż tak mnie wciągnie.
Początkowo wydawało mi się, że będzie to powieść schematyczna i niezbyt odkrywcza. Szybko przekonałam się jednak, że – wbrew pozorom – wcale tak nie jest.

Autorka pokazuje różne oblicza emancypacji kobiet, od satyrycznego obrazka po dojrzały wizerunek postaci, która doskonale wie, czego chce od życia i potrafi przełamywać społeczne bariery oraz krzywdzące uprzedzenia.

Mamy tu kilka interesujących kobiecych portretów, wśród których na szczególną uwagę zasługuje główna bohaterka, wdowa samotnie wychowująca dwóch synów, stojąca na straży domowego ogniska i tradycji, ale jednocześnie realistycznie podchodząca do życia, umiejąca oceniać ludzi w trafny sposób i tylko pozornie szorstka....

książek: 196
Moba | 2017-02-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 lutego 2017

Nie macie pojęcia z jaką przyjemnością czyta się ,,Kądziel''.
Jeżeli szukacie pozycji inteligentnej, ciekawej, z barwnymi opisami Kresów, to jest właśnie ta książka.
Główna bohaterka boryka się z problemami dnia codziennego-frywolna służąca, podkradający parobkowie, synowie nie czujący potrzeby ożenku. Taida czuje upływ czasu, potrzebuje kogoś kto przejmie majątek rodzinny.
Ta książka urzeka opisami.Czytasz sobie fragment opisu ogródka i masz ochotę na taką soczystą,dorodną sałatę :) Nagle robi się nam smutno, że my też nie mamy takiego dworku na Kresach.
Trafiłam na nią zupełnie przypadkiem- w Matrasie, za 4,50. Nowiutka, pachnąca, grzech nie kupić.

książek: 3830
FannyBrawne | 2016-10-31
Na półkach: Przeczytane

Opis z tyłu okładki głosi ,,Polska Jane Austen". W tym momencie, mimo że uważam, że wydawnictwo MG robi świetną robotę, wydając i reklamując Rodziewiczównę, zastanawiam się, czy jednak ten, kto wymyślił ten tzw. ,,blurb" zapoznał się z twórczością obu tych pań. Rodziewiczówna i Austen tworzyły kompletnie różną literaturę. Rodziewiczówna zdecydowanie używa mniej ironii, miała mniej lekki styl, zdarzało się jej po staroświecku moralizować. Ale jest też i druga strona medalu. Bo czy Austen kiedykolwiek podjęłaby takie tematy, jak Rodziewiczówna w niektórych swoich powieściach? Czy pisałaby otwarcie o prostytucji i nieślubnych dzieciach? Nie da się też ukryć, że skromne i cnotliwe bohaterki naszej rodzimej pisarki bywają bardziej wyemancypowane niż te Austen, one się kształcą, pracują społecznie, podejmują się często ,,męskich" zadań. Nie zrozumcie mnie źle. Kocham miłością bezwarunkową zarówno Austen, jak i Rodziewiczówną. Dlatego też nie lubię porównywania ich. Bo w ten sposób obie...

książek: 2691
beata | 2015-06-19
Przeczytana: listopad 2014

Tak… To pierwsza książka autorki, którą przeczytałam. W dzieciństwie niejednokrotnie byłam świadkiem zachwytów moich ciotek nad powieściami Rodziewiczówny. Nie uległam tym zachwytom: wolałam czytać to, co moi rówieśnicy. W ogólniaku miałam polonistkę, która o twórczości Rodziewiczówny mówiła z nieukrywaną pogardą, że jest to twórczość przeznaczona dla panien niegrzeszących inteligencją. No. Pozycje Rodziewiczówny nigdy nie pojawiły się na moich listach książek do przeczytania. Niedawno na którymś z forów internetowych przeczytałam, że „Kądziel” powinna być lekturą obowiązkową w szkołach, gdyż jak żadna inna uczy, czym jest patriotyzm. Przeczytałam. I żałuję trochę, że dopiero teraz.

Galeria różnorodnych kobiet przedstawionych z dużą sympatią, niezależność i odpowiedzialność, codzienny patriotyzm, tradycja, ukochanie przyrody, religia. I feminizm. Bardzo mądry i dojrzały. A wszystkie te wartości umiejętnie wplecione w opowiedzianą lekko, z dużą dozą dowcipu, historię Taidy,...

książek: 854
elkar | 2015-01-20
Na półkach: Przeczytane

Książka stanowi pochwałę pracy, uczciwości i uporu w dążeniu do celu. Polecam.

książek: 187
newmeg | 2015-01-15

Myślę, że książka bardzo aktualna. Zatrzymajmy się i zastanówmy czy w tym biegu za pracą, karierą, intensywnym życiem nie zapominamy o rzeczach, które tylko z pozoru są zwykłe. Czy poradzimy sobie z tym co "banalne"?

książek: 304
TALAjestem | 2014-06-26
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Główną bohaterką "Kądzieli" jest Taida Skarszewska, owdowiała zaledwie kilka lat po ślubie, z dwójką synów, sama na marniejącym majątku ziemskim. Dzięki uporowi, hardemu charakterowi i niezwykłej pracowitości kobieta staje na wysokości zadania. Wychowuje synów, posyła ich następnie do szkół, przygotowuje przyszłą schedę. To stanowi podstawę opowieści. Przez cały czas jednak obserwujemy poczynania mnóstwa bohaterów, w większości kobiet, które znajdują się w otoczeniu Taidy.
Mamy tu wachlarz portretów przedstawicielek płci żeńskiej, ich poglądy na życie, a przede wszystkich sprawę emancypacji kobiet. Kobiet, które jedne - chcą być za wszelką cenę niezależne, traktowane jak "człowiek pełnoprawny", wykształcone, ale mimo wszystko gubią się w swoich "wysokich" dążeniach, drugie - przyklaskują konwenansom, konserwatywnie i trochę zaściankowo trzymają się "starego świata", nieraz mylnie acz komicznie pojmując pojęcie "kobiecości".

I nie jest to powieść hucznie opiewająca...

książek: 1374
ira | 2013-07-10
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 09 lipca 2013

Mało kto chyba podejrzewałby Rodziewiczównę o dowcip - a tu, proszę. :)
Perypetie pani Taidy, która prowadzi spory majątek ziemski i jednocześnie usiłuje zapanować na swoimi dwoma dorosłymi synami to momentami bardzo zabawna historia. Zwłaszcza opisy kolejnych jej pomocnic - panny Wandy, panny Klary i panny Ireny - dostarczają sporej rozrywki.
Jednocześnie "Kądziel" jest manifestem emancypacji - pojmowanej wyjątkowo dojrzale i mądrze. Pani Taida jest feministką pełną gębą; nie histeryczką, która pali gorset i papierosy w miejscach publicznych, ale silną kobietą, która wie, gdzie znajduje się źródło jej siły i chciałaby, żeby tę siłę odnalazły w sobie i inne kobiety.

książek: 1956
Agnieszek | 2012-11-27
Na półkach: Przeczytane, Domowa półka
Przeczytana: 26 listopada 2012

Jak w galerii można się przyjrzeć różnorodnym portretom kobiet. Opisane zostały lekko, dowcipnie, ze swadą i sympatią.

Powieść jest utworem na wskroś moralizatorskim, bogoojczyźnianym i po prostu feministycznym. To nie zarzut!
W kobiecie jest siła - mówi Rodziewiczówna - a jeśli to mężczyźni rządzą światem, to dzieje się tak właśnie dzięki ich towarzyszkom: siostrom, matkom, żonom. One potrafią usunąć się w cień, bo widzą lepiej - i szkiełkiem, i sercem.

książek: 403
julia-orzech | 2012-05-01
Przeczytana: kwiecień 2012

MARIA RODZIEWICZÓWNA – „KLASYK ZŁEJ POPULARNOŚCI”
Twórczość M. Rodziewiczówny nie cieszyła się dobrą opinią wśród krytyków. Zarzucano jej niedbałość o poziom artystyczny, gdyż pisała dużo w celach zarobkowych. Pisanie ciągle według tych samych schematów, efektów. Nie zniechęciło to jednak do niej zwykłych czytelników, których pisarka zjednała sobie na wiele lat.
Rodziewiczówna, pisarka o na wpół amatorskiej kulturze literackiej, przeświadczona o prymacie dydaktycznych zadań literatury, zwracająca się do szerokich kół odbiorców – umiała je sobie zdobyć na wiele dziesięcioleci. Uatrakcyjniła ona aktualną tendencję przy pomocy galerii postaci o wyraźnie obrysowanym konturze charakteru, prostych lecz niezawodnych efektów wzruszeniowych i sensacyjnego ukształtowania fabuły. Dzięki temu utwory jej, osadzone we współczesnych realiach, nabierały zarazem pewnych cech baśniowości i doskonale zaspokajały zarówno identyfikacyjne, jak i kompensacyjne potrzeby odbiorców*
Widać dało to efekt, bo...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd