Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dreszcz

Cykl: Dreszcz (tom 1) | Seria: Fantastyczna Fabryka
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,64 (1479 ocen i 197 opinii) Zobacz oceny
10
68
9
102
8
233
7
398
6
394
5
164
4
60
3
35
2
17
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375748468
liczba stron
296
słowa kluczowe
dreszcz, ćwiek
język
polski
dodała
Evie

Oto Dreszcz! Rock N' Roll is Not Dead! Keith Richards na osiedlu Tysiąclecia? Why not?! Rychu Zwierzchowski wiedzie żywot pasożyta-luzaka - sex drugs and rock n’roll. Pije, pali, gra na streecie i usilnie stara się nie znaleźć poważnej, regularnej pracy. Utrzymuje go córka, która co jakiś czas dba o uzupełnienie jego finansowych potrzeb. Całe życie „Dreszcza” to koncerty i AC/DC ponad...

Oto Dreszcz! Rock N' Roll is Not Dead!

Keith Richards na osiedlu Tysiąclecia? Why not?!

Rychu Zwierzchowski wiedzie żywot pasożyta-luzaka - sex drugs and rock n’roll. Pije, pali, gra na streecie i usilnie stara się nie znaleźć poważnej, regularnej pracy. Utrzymuje go córka, która co jakiś czas dba o uzupełnienie jego finansowych potrzeb.

Całe życie „Dreszcza” to koncerty i AC/DC ponad wszystko.

Są przyjaciele i wrogowie, choć tych drugich rzecz jasna więcej. Aż pewnego dnia „Dreszcz” obrywa piorunem i... zyskuje nowe super moce. Tylko czy to coś zmienia?

Jak to u Ćwieka bywa - muza głośno ryczy, a każda strona wali po uszach siłą decybeli. Tak było w „Kłamcy”, tak jest w „Dreszczu”. I dobrze.

 

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/zapowiedzi/dreszcz

źródło okładki: Fabryka Słów

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 715

Odszedł "Kłamca", nadchodzi "Dreszcz". Bo ileż się można pieprzyć z Bogami.


Ryszard Zwierzchowski to rockman z krwi i kości. Całe jego życie do muzyka. Stara się zrobić wszystko, by nie iść do pracy i nadal móc słuchać rocka, pić, palić i dobrze się bawić. Na szczęście jego córka jest dość cierpliwa i nadal utrzymuje go finansowo. Robi jednak wszystko co może, by zagonić ojca do roboty. W każdym razie, mieszkając w Stanach to nie jest takie proste, bo Zwierzu to naprawdę uparta bestia.

Pewnego słonecznego dnia, kiedy Zwierzu relaksował się jak zwykle, uderzył w niego piorun. Tak, piorun! Dzięki temu zyskał moc i w każdej chwili jest zdolny porazić prądem. Odnalazł go młody Brytyjczyk Benjamin i postanowił uczynić go superbohaterem. Razem szukają więc odpowiedniej ksywki, jaką Rychu mógłby przybrać. Odpowiednią okazuje się po prostu DRESZCZ.


"Dreszcz" to moje drugie dopiero spotkanie z twórczością Jakuba Ćwieka, które utwierdziło mnie w przekonaniu, że na pewno nie będzie ostatnim! Dobrze wymyślona, świetnie opisana, wciągająca od pierwszych stron historia, którą po prostu rewelacyjnie się czyta. Znajdziemy w niej elementy z różnych światów. Codzienne życie, nutka fantastyki, dążenie do spełnienia marzeń no i oczywiście głośna muzyka - to wszystko i jeszcze więcej znajdziecie w nowej książce Ćwieka.

Przede wszystkim moje serce zdobyła postać Alojza - górnika ze Śląska. Fantastyczna kreacja i użycie gwary Śląskiej sprawiło, że tylko czekałam, aż będę mogła o nim czytać. Co prawda nie zawsze było łatwo, ponieważ mieszkając bliżej północy niż południa, czasem ciężko jest mi zrozumieć co oni godoją, aczkolwiek była to bardzo miła odmiana i naprawdę dobrze się bawiłam rozszyfrowując, co Alojzy miał na myśli ;) Reszcie postaci też nie mogę nic zarzucić. Każdy ma w sobie coś, co polubiłam, coś, co sprawiało, że chciało się o nich czytać.

Muszę przyznać, że "Dreszcz" bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Wcześniej czytałam jedynie "Chłopców" Jakuba Ćwieka i chociaż książka mi się podobała, niestety mnie nie zachwyciła. Za to "Dreszcz" sprawił, że nie mogę się doczekać jego kontynuacji i mam nadzieję, że już wkrótce będę mogła czytać o kolejnych przygodach Ryśka! :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sekretne życie drzew

Książka napisana przez niemieckiego leśnika o drzewach okazuje się niezwykle fascynującą lekturą. Miałam wrażenie, że przeniosłam się kilkanaście lat...

zgłoś błąd zgłoś błąd