W ofierze Molochowi

Tłumaczenie: Beata Walczak-Larsson
Cykl: Rebeka Martinsson (tom 5)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,28 (867 ocen i 125 opinii) Zobacz oceny
10
65
9
75
8
211
7
296
6
160
5
35
4
16
3
7
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Till offer åt Molok
data wydania
ISBN
978-83-0305028-6
liczba stron
368
język
polski
dodał
Matt Cobosco

NAJLEPSZA SZWEDZKA POWIEŚĆ KRYMINALNA 2012 ROKU Pewnej niedzieli we własnym domu zostaje bestialsko zamordowana starsza kobieta. Siedmioletni wnuk zmarłej, Marcus, zostaje odnaleziony w pobliskim lesie. Zszokowany, nie potrafi wyjaśnić, co się stało. Wkrótce okazuje się, że nad rodziną chłopca ciąży fatum. W dziwnych okolicznościach zmarli prawie wszyscy jego krewni. Pradziadek został...

NAJLEPSZA SZWEDZKA POWIEŚĆ KRYMINALNA 2012 ROKU

Pewnej niedzieli we własnym domu zostaje bestialsko zamordowana starsza kobieta. Siedmioletni wnuk zmarłej, Marcus, zostaje odnaleziony w pobliskim lesie. Zszokowany, nie potrafi wyjaśnić, co się stało.
Wkrótce okazuje się, że nad rodziną chłopca ciąży fatum. W dziwnych okolicznościach zmarli prawie wszyscy jego krewni. Pradziadek został rozszarpany przez niedźwiedzia, a ojciec śmiertelnie potrącony przez nieznanego kierowcę.

To nie może być zwykły przypadek.

Rusza śledztwo, którym kieruje prokuratorka Rebeka Martinsson. Podstępem dochodzenie odbiera jej jednak cyniczny karierowicz, prokurator Carl von Post, który robi wszystko, by pojawić się na pierwszych stronach gazet. Rebeka, wściekła, sama udziela sobie urlopu i… zaczyna szukać mordercy na własną rękę. Tymczasem chłopiec też jest w niebezpieczeństwie. Fatum z przeszłości odżywa.

Norrbottens-Kuriren: Åsa Larsson napisała niesłychanie piękną i potworną historię o dobrych i złych ludziach, której wszystkie składniki – i małe, i duże – zapierają czytelnikowi dech.

Cierpliwość pisarki z pewnością przyczyniła się do tego, że "W ofierze Molochowi", jej piąta książka o prokuratorce Rebece Martinsson, jest jej – dotychczas – najlepszą powieścią.

Skanska Dagbladet: Åsa Larsson zrobiła to jeszcze raz! Napisała kryminał, którego moc, wyrazistość i wyczucie językowe sprawiają, iż większość książek tego gatunku pozostaje w cieniu.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2013

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 51
barakuda1205 | 2013-02-15
Na półkach: Przeczytane

Tak, tak, ja też należę do osób które ostatnimi czasy wsiąkły w skandynawskie kryminały. Dlatego bardzo się ucieszyłam, gdy pojawiła się przede mną okazja, by przeczytać najnowszy kryminał Asy Larsson. Wprawdzie nie czytałam jej wcześniejszych książek, ale wiadomo, reklama robi swoje:-).
Gdy czytałam tę książkę, naturalnym punktem odniesienia dla mnie była seria Camilli Lackberg, którą wprost uwielbiam (w przyszłym tygodniu postaram się napisać osobny post na ten temat). I muszę powiedzieć, że Asa Larsson moim zdaniem wypada przy niej słabo. Już tłumaczę, dlaczego.
Otóż nie wiem jak Wy, ale ja czytając tę książkę miałam poczucie sztuczności przedstawionego świata. Chociażby język – kto mówi „kurz dupa”, „ciućmy”, albo która nastolatka w kłótni wykrzykuje „kapewu?”. Naprawdę ludzie tak mówią? Nie w moim otoczeniu. Poza tym „scenki rodzajowe” przedstawiające życie codzienne życie bohaterów nie były dla mnie ani wiarygodne (naprawdę trudno dwóm dorosłym osobom ustalić zasady gry w papier, kamień i nożyczki?), ani zabawne, ani ciekawe.
Druga rzecz, to postacie. Postać, która naprawdę się autorce udała, to Maja. A reszta była mi, podobnie jak język, po prostu… obca. Czytając książki Camilli Lackberg mam wrażenie, że jej bohaterowie są bardzo prawdziwi i mają podobne do moich doświadczenia. Chociaż nie mam siostry, domku w uroczej miejscowości, męża policjanta i nie miałam depresji poporodowej to jednak problemy Eriki i jej sposób postępowania są dla mnie jasne jak słońce.
Wracając do W ofierze Molochowi - szczerze mówiąc po pierwszych 150-200 stronach miałam ochotę odłożyć tę książkę. Nawet niespecjalnie mnie interesowało, kto jest mordercą. Przy czytaniu utrzymała mnie tylko informacja, że ta powieść zdobyła nagrodę dla Najlepszej Szwedzkiej Powieści Kryminalnej roku 2012. Myślałam, że musi coś w niej być, skoro przedarła się przez gąszcz innych tego typu powieści w kraju, który jest ich prawdziwą wylęgarnią. No i rzeczywiście w drugiej części akcja się rozkręca i do końca doczytałam już bez bólu, ale nadal nie wiem, czemu akurat ta powieść dostała tę nagrodę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czasami kłamię

Są trzy rzeczy, które powinniście wiedzieć o tej książce: 1. Jest napisana prostym językiem, co sprawia, że szybko się ją czyta, a także pozwala wczuć...

zgłoś błąd zgłoś błąd