7,58 (1066 ocen i 112 opinii) Zobacz oceny
10
124
9
172
8
226
7
346
6
109
5
65
4
14
3
9
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
288
kategoria
klasyka
język
polski
dodał
Pablos

 

źródło okładki: www.wolnelektury.pl

Brak materiałów.
książek: 597
Marta Tadych | 2015-08-29
Na półkach: Przeczytane, Ebooki, 2015
Przeczytana: 26 sierpnia 2015

Uwielbiam filmową adaptację powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza z 1981 roku. Jest to jeden z moich ulubionych polskich filmów, obejrzałam go wiele razy i nigdy mi się on nie znudzi. Już od jakiegoś czasu chciałam zapoznać się z książkowym pierwowzorem "Znachora", a kiedy odkryłam, że mam go wgranego na moim czytniku e-booków, od razu wzięłam się za czytanie.

Profesor Rafał Wilczur jest cenionym chirurgiem. Swoją ciężką pracą zasłużył na wysoki status w społeczeństwie i zaszczytną pozycję w środowisku medycznym. Jest oddany ukochanej żonie i córeczce.
Gdy pewnego dnia wraca do domu, czeka na niego list pożegnalny od żony. Kobieta wyznaje w nim, że zakochała się w kimś innym i to z nim chce rozpocząć życie, a ukochane dziecko profesora zabiera ze sobą. Załamany Wilczur włóczy się po Warszawie, aż napotyka kompanię do picia. Odurzony alkoholem lekarz zostaje pobity, a w efekcie czego traci pamięć. Po tym wydarzeniu, jako Antoni Kosiba, przez lata tuła się po kraju, imając się różnych zajęć, aż trafia do Radoliszek, gdzie przewrotny los nieraz sobie z niego zakpi. To właśnie tam jego zapomniane wcześniej doświadczenie medyczne sprawia, iż staje się znachorem.

(...)

To naprawdę cudowna powieść. Tadeusz Dołęga-Mostowicz w swojej książce opowiada nie tylko o losach Antoniego Kosiby. Narrator jest wszechwiedzący i uchyla rąbka tajemnicy, zdradzając czytelnikowi, jak potoczyły się losy Beaty, żony profesora, oraz Marii, jego córki. Czytając, jesteśmy tymi, którzy znają tożsamość i wzajemne powiązania bohaterów. Podczas lektury obserwujemy, jak autor splata ich losy i z niecierpliwością oczekujemy chwili, gdy bohaterowie odkryją prawdę.
Ponieważ przez film znam tę historię na wylot, niewiele rzeczy mogło mnie zaskoczyć. Adaptacja z 1981 r. dosyć wiernie przedstawiła fabułę książki. Największą różnicą jest zakończenie, które zarówno w książce, jak i w filmie, ma inny przebieg, ale w obydwu przypadkach wzrusza i powoduje ciarki.

Na ogromną pochwałę zasługuje kreacja bohaterów. Autor stworzył postacie, których nie można nie pokochać. Profesor Wilczur jest uosobieniem dobra i pokory. Sława i bogactwo nie zniszczyły w nim człowieczeństwa, a jego charakter nie ulega zmianie mimo utraty pamięci. Skromność, serdeczność i chęć niesienia pomocy innym - za to kocham go najbardziej.

"Kosiba potrząsnął głową.
- Nie trzeba mi pieniędzy.
- Weźcie. Że biednym pomagacie darmo, to słusznie, ale od nas możecie wziąć.
- Ja nie pomagam biednym czy bogatym, tylko ludziom."

Całość recenzji możecie przeczytać na moim blogu:
http://zaczytana-dolina.blogspot.com/2015/08/znachor-tadeusz-doega-mostowicz.html
Zapraszam serdecznie!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Położna. 3550 cudów narodzin

Sprawnie napisana historia zawodowego, ale chwilami nie tylko, życia położnej, dla której dobro rodzącej kobiety i przychodzące na świat dziecko są na...

zgłoś błąd zgłoś błąd