Gwiazda Strindberga

Tłumaczenie: Maciej Muszalski
Wydawnictwo: Czarna Owca
5,05 (37 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
3
7
3
6
9
5
4
4
7
3
4
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Strindbergs Stjärna
data wydania
ISBN
9788375543483
liczba stron
456
kategoria
przygodowa
język
polski
dodała
Aithusa

Powieść przygodowa, przywodząca na myśl zarówno Julesa Verne’a jak i Indianę Jones. Ekscytująca opowieść o dawnej wiedzy i złu jakie tkwi w człowieku, owiana ciemnymi chmurami wojen i zagłady XX wieku. Pola lodowe Arktyki pod koniec XIX wieku. Trzech szwedzkich badaczy polarnych ginie podczas niebezpiecznej podróży balonem. Ich ciała zostają odnalezione ponad trzydzieści lat później. Nikt...

Powieść przygodowa, przywodząca na myśl zarówno Julesa Verne’a jak i Indianę Jones. Ekscytująca opowieść o dawnej wiedzy i złu jakie tkwi w człowieku, owiana ciemnymi chmurami wojen i zagłady XX wieku.

Pola lodowe Arktyki pod koniec XIX wieku. Trzech szwedzkich badaczy polarnych ginie podczas niebezpiecznej podróży balonem. Ich ciała zostają odnalezione ponad trzydzieści lat później. Nikt nie zna przyczyny ich śmierci. Niewielu też wie, jaki był prawdziwy powód tej ekspedycji.
Ponad sto lat po powietrznej podróży, w jednym z zalanych wodą kopalnianych korytarzy w Dalarna, pewien płetwonurek amator dokonuje zadziwiającego i jednocześnie przerażającego odkrycia. Zwłoki, których nikt nie szuka, a przy nich stary krzyż, nadal tkwiący w zaciśniętych palcach.
Gdy zainteresowanie mediów wygasa, historia rozbudza emocje w innych kręgach, u różnych stroniących od rozgłosu organizacji i podejrzanych osobników.

Jeden krzyż. Jedna gwiazda. Rozdzielone przez sto lat, ukryte każde osobno - razem tworzą klucz do najlepiej strzeżonej tajemnicy na świecie. Teraz znów ukazały się światu.
Historyk Don Titelmann domyśla się jednak, że jeśli krzyż i gwiazda trafią w niewłaściwe ręce, spowodują katastrofę. Wbrew swojej woli zostaje wciągnięty w pogoń za gwiazdą, która tworzy drugą część klucza.

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl/literatura_piekna/gwiazda...(?)

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/literatura_piekna/gwiazda...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
skygge książek: 594

Naciągana intryga

Niewyjaśnione zagadki z przeszłości, tajemnicze organizacje i spisek na skalę międzynarodową. Kolejna, już nużąca spuścizna po książkach pokroju „Kod Leonarda Da Vinci”. „Gwiazda Stindberga” po trosze kopiuje sposób narracji, po trosze idzie własnymi ścieżkami. Jest okrutne morderstwo, pojawia się dziwny przedmiot, są poszukiwacze i ci co im depczą po piętach. Mamy jednak bardziej zawiłą, a przy tym ciekawszą historię z przeszłości oraz zaplątanych w nią różnych bohaterów, na przestrzeni lat. Czy to ją czyni lepszą jakościowo pozycją od naciąganych „wielkich, strzeżonych tajemnic”? Raczej nie. Jest nieźle, ale nie jest dobrze. Szkoda, że największą wadą książki jest przeciętność w tworzeniu współczesnych postaci, kulejąca dynamika i bardzo naciągane zakończenie.

Powieść dzieli się na trzy części. Pierwsza jest jakoby wstępem do pochodzenia przedmiotu. Trzeba pochwalić debiutanta za stworzenie całej historii. Wydaje się trzymać poziom i pobudza zainteresowanie czytelnika.

Druga natomiast to próba rozwikłania zagadki i poszukiwania. Utrzymuje tę intrygę do pewnego momentu, potem może co po niektórych nużyć. A dalszą obojętnością do rozwoju fabuły nawet nie zmienia zaciekawienie tytułową gwiazdą

Trzecia jest najbardziej zaskakująca, a przy okazji absurdalna i naciągana. Niewielkie skojarzenia z Indianą Jonesem owszem były, tylko że na pewno nie od tej lepszej strony. Zresztą takie elementy bardziej pasują w kinie niż we współczesnej literaturze.

Początek zrobił na mnie dobre...

Niewyjaśnione zagadki z przeszłości, tajemnicze organizacje i spisek na skalę międzynarodową. Kolejna, już nużąca spuścizna po książkach pokroju „Kod Leonarda Da Vinci”. „Gwiazda Stindberga” po trosze kopiuje sposób narracji, po trosze idzie własnymi ścieżkami. Jest okrutne morderstwo, pojawia się dziwny przedmiot, są poszukiwacze i ci co im depczą po piętach. Mamy jednak bardziej zawiłą, a przy tym ciekawszą historię z przeszłości oraz zaplątanych w nią różnych bohaterów, na przestrzeni lat. Czy to ją czyni lepszą jakościowo pozycją od naciąganych „wielkich, strzeżonych tajemnic”? Raczej nie. Jest nieźle, ale nie jest dobrze. Szkoda, że największą wadą książki jest przeciętność w tworzeniu współczesnych postaci, kulejąca dynamika i bardzo naciągane zakończenie.

Powieść dzieli się na trzy części. Pierwsza jest jakoby wstępem do pochodzenia przedmiotu. Trzeba pochwalić debiutanta za stworzenie całej historii. Wydaje się trzymać poziom i pobudza zainteresowanie czytelnika.

Druga natomiast to próba rozwikłania zagadki i poszukiwania. Utrzymuje tę intrygę do pewnego momentu, potem może co po niektórych nużyć. A dalszą obojętnością do rozwoju fabuły nawet nie zmienia zaciekawienie tytułową gwiazdą

Trzecia jest najbardziej zaskakująca, a przy okazji absurdalna i naciągana. Niewielkie skojarzenia z Indianą Jonesem owszem były, tylko że na pewno nie od tej lepszej strony. Zresztą takie elementy bardziej pasują w kinie niż we współczesnej literaturze.

Początek zrobił na mnie dobre wrażenie, zwłaszcza że pojawiły się elementy zaskoczenia i nieznane zło. Potem jednak napięcie diametralnie opada. Elementy magiczne wydają się wydumane i wzbudzają mieszane uczucia. Nad postaciami, jak wspomniałam, nie ma zachwytu, choć główny bohater miał potencjał. Niestety zostało tak, że ot taka jednostka pojawiła się, jest obecna, ale nic poza tym. Czytelnik raczej skupi się na fabule niż na niej.

„Gwiazda Strindberga” miała pomysł, ale jak to często bywa w przypadku debiutantów, gdzieś po drodze umknął cały sens. Niby jest historia, przedmiot, tajemnice. Ale cała konstrukcja rozpadła się niczym domek z kart. Czyżby zabrakło zwyczajnego, literackiego doświadczenia?

Katarzyna Barańska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (136)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 120
Arkalion | 2018-08-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 sierpnia 2018

Debiutancka powieści dziennikarza, mieszkającego w Sztokholmie Jana Wallentina w klimacie przygodowo thilerowym.Niestety,ksiązka jest debiutem i to takim,który od razu się wyczówa.To książka najogólnie mówiąc słaba.Dwa tajemnicze przedmioty połączące razem dają magiczną moc prowadząc do "jakiś tuneli wiedzy" nie wiadomo przez kogo stworzonych.Złowroga organizacja chcąc położyć łapę na tej wiedzy nie cofa się przed niczym by odzyskać te 2 przedmioty,mamy nazistów z czsów wojny,mamy faceta,który dzięki wiedzy uzyskanej dzięki gwieździe żyje 150 lat ,a jego córka 100,mamy wywiad niemiecki,rosyjski lodołamacz ,zhakowany wagon kolejowy ...Można tu wymieniać i wymieniać,ale w skrócie mamy masło maślane.Ksiązka mooże by nie byłaby zła gdyby autor włożył trochę wysiłku i zaspokił czytelnika ciekawość czym jest owa gwiazda i krzyż,czym są istoty,które ją stworzyli,czym są owe tunele powstałe w skorupie ziemskiej prowadzące... no własnie nie wiadomo do czego..Autor miał jakiś...

książek: 277
Igor M | 2014-07-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 lipca 2014

To debiutancka powieść autora i jest to wyczuwalne w treści. Dla fanów takich pisarzy jak Juliusz Verne czy Dan Brown, ta książka może się okazać ciekawą przygodą - mi bardzo przyjemnie i szybko się ją czytało.

W ocenie zawarta jest dość prosta fabuła, wyczuwalna debiutancka ekscytacja w doborze słów Jana Wallentina oraz, niestety, trochę rozczarowujący koniec. Może to wynik skromnego jeszcze doświadczenia.

Uważam, że warto czekać na kolejne powieści tego autora - polecam szczególnie na okres urlopowo-hamakowy.

książek: 885
iza122 | 2013-03-15

"Gwiazda Strindberga" jest debiutancką powieścią dziennikarza, mieszkającego w Sztokholmie - Jana Wallentina. Książka jest powieścią przygodową, która wywarła na mnie duże wrażenie, a autor zyskał w moich oczach.

Samotny nurek imieniem Erik, podczas jednej z wypraw odnajduje krzyż pokryty tajemniczymi znakami oraz zwłoki. Sprawa nabiera rozgłosu medialnego. Po jakimś czasie Erik kontaktuje się z Donem (lekarzem i badaczem), prosi o spotkanie. Gdy Don przyjeżdża do nurka, okazuje się, że ten nie żyje, a lekarz zostaje podejrzany o morderstwo. Don, jest ostatnim ogniwem łączącym go z nieżyjącym nurkiem, jest także posiadaczem kartki, którą zabrał z domu nurka. Jak się okazuje oskarżenie o zbornie, to nie koniec jego kłopotów. Jest stowarzyszenie, któro pragnie odzyskać krzyż, zdobyć gwiazdę i dostać się do skarbu, aby tego dokonać nie cofną się przed niczym.
Czym tak naprawdę jest poszukiwany "skarb" i kto pierwszy odszyfruje drogę do niego?


Tak jak pisałam wyżej, książka jest...

książek: 167
Adam | 2015-04-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 kwietnia 2015

W mojej ocenie "Gwiazda Strindberga" wypada bardzo słabo. Niezwykła podróż przywodząca na myśl powieści Juliusza Verne'a thrillery Dana Browna, oraz filmy z Indianą Jonesem strasznie mnie znudziła. Dawno nie męczyłem się tak przy czytaniu książki. Kilkakrotnie myślałem, że dam za wygraną i odłożę ją na półkę nie przeczytaną. Na szczęście w dokończeniu tej powieści pomogły mi seriale paradokumentalne. Każda książka, nawet tak słaba jak ta jest o wiele lepsza niż oglądanie tego syfu w telewizji. Tak więc jeśli za oknem intensywnie pada deszcz ze śniegiem, wiatry osiągają prędkości nie pozwalające utrzymać parasolki w ręce i co najgorsze macie podstawowy pakiet w waszej telewizji kablowej powieść Jana Wallentina jest dla was! Chyba że posiadacie pod ręką jakąkolwiek inną książkę, wtedy omijajcie Strindberga szerokim łukiem.

książek: 1070
figlarna24 | 2013-03-12
Na półkach: Przeczytane, Rok 2013
Przeczytana: 10 marca 2013

Gdy zobaczyłam tę okładkę wiedziałam już , że bardzo chcę zapoznać się z tą powieścią.Nazwisko autora mnie nic nie mówiło, gdyż nie mogło (Gwiazda Strinberga jest debiutem pisarza).
Urzekła mnie również zapowiedź wydawcy, jakoby powieść byłaby mieszanką książek przygodowych a.la Juliusz Verne,a, thrilleru Dana Browna oraz filmu z Indianą Jonesem. A, że uwielbiam obu tych pisarzy, a w filmach z Indianą Jonesem jestem zawsze i wszędzie zapatrzona, więc nie darowałabym sobie, gdybym nie sięgnęła po "Gwiazdę Strindberga"

Jak już wspomniałam powieść ta jest debiutem literackim autora. Ale kto nim jest? Jest nim Jan Wallentin, który urodził się 1970 roku w Szwecji. Prawa do "Gwiazdy Strindberga" zostały sprzedane już do 14 krajów.

Ale słów kilka o fabule..
Samotny nurek -Erik Hall podczas jednej ze swoich wypraw do zatopionej kopalni (jego głównym celem jest udowodnienie kobietom-nurkom, że on pokona większy dystans) odkrywa doskonale zakonserwowane zwłoki. Prasa zaczyna się...

książek: 677
Aneta | 2013-05-10
Na półkach: Przeczytane

Po zapowiedziach, że książka przypomina utwory Dana Browna czy Verne’a, wiedziałam, że po prostu będę musiała ją przeczytać. Nie ukrywam, że nieco obawiałam się przygody z tą książką – w końcu zagadki, intrygi i to w takim wydaniu, nie są moją najmocniejszą stroną i rzadko kiedy je czytam. Mimo wszystko, postanowiłam poszerzać własne horyzonty i sięgnęłam po tę książkę. Od zawsze wiadomo, że te magiczne słowa „Książka w stylu…”, „Poleca ją sam mistrz…” mają coś w sobie, że choć podchodzi się do nich sceptycznie, w końcu potrafią przekonać do siebie czytelnika. Czy była to ciekawa lektura, a zapowiedzi miały rację? O tym za chwilkę.

Podczas podmorskiej wyprawy zostało odnalezione miejsce, w którym leżały zakonserwowane zwłoki. Okazuje się, że to zwłoki człowieka, a obok niego leży krzyż z tajemniczymi znakami. Od tego momentu rozpoczyna się akcja, której celem jest odnalezienie gwiazdy. Erik, nurek, który odkrył zwłoki, kontaktuje się z Donem. Rozmowa nie dochodzi do skutku, bowiem...

książek: 301
Maddie | 2013-05-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 maja 2013

Książka jest w sumie nijaka, nie można powiedzieć, żeby mnie wciągnęła czy zachwyciła pomysłową fabułą. Da się przeczytać, ale szału nie ma ... Dla mnie najgorszy był główny bohater, który był wiecznie na haju i zachowywał się jak ubezwłasnowolniony, jakby wszędzie był przypadkiem przez kogoś zaciągnięty - miałki i bez wyrazu. Jego zapas leków nigdy się nie kończył, ciągle zażywał jakieś specyfiki, ale w jego torbie zawsze się coś znalazło. Swoją drogą wiedza autora o środkach farmaceutycznych i ich działaniu na człowieka jest zadziwiająca. Generalnie - nic specjalnego.

książek: 1193
Jadźka | 2013-04-11
Przeczytana: 08 kwietnia 2013

„Gwiazda Strindberga” – tytuł, który intryguje. Opis zapowiada wiele atrakcji fabularnych, a porównanie jej treści do książek Dana Browna czy też powieści Verne’a – kusi. Ponadto zawiera w sobie moje ulubione gatunki. To przeważyło szalę. Musiałam ją przeczytać. Spodziewałam się po niej bardzo dużo, tego nie ukrywam i chyba dlatego tak boleśnie odczułam niemałe rozczarowanie. Książka autorstwa Jana Wallentina okazała się dość dobrze napisana, jednak podczas lektury to zaintrygowanie i zaciekawienie w jednym gdzieś wyparowuje. Choć na brak akcji nie można narzekać, „Gwazda Strindberga” okazuje się słabo wypadać na tle innych podobnych tytułów.

Samotny nurek podczas swojej podmorskiej wyprawy odkrywa miejsce, w którym leżą doskonale zakonserwowane zwłoki człowieka. Ale również bardzo cenny przedmiot – krzyż pokryty nieodgadnionymi znakami runicznymi. To odkrycie doprowadza do dalekiej podróży, która ma za zadanie doprowadzić do antycznej gwiazdy. Co nie jest łatwe, gdy...

książek: 461
Dziechcia | 2013-09-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nurek-amator, Erik, postanawia pobić rekord swoich koleżanek z branży. Samotnie schodzi do zatopionego szybu kopalnianego, gdzie znajduje zwłoki i krzyż pokryty dziwnymi i tajemniczymi znakami. Sprawa szybko trafia do mediów. Zaaferowany podejrzanym pismem, Erik, prosi o pomoc w rozszyfrowaniu go, Dona. Niestety, kiedy badacz dociera na miejsce, okazuje się, że nurek został zabity. Policja oskarża niewinnego Dona. Ale to nie jedyny problem mężczyzny. Tajemnicza organizacja za wszelką cenę próbuję odzyskać krzyż. Posuną się do wszystkiego, byleby tylko dotrzeć do skarbu. Czy im się uda? Czy skarb w ogóle istnieje?


„Gwiazda Strindberga” jest debiutancką powieścią przygodową dziennikarza, mieszkającego w Sztokholmie.

Akcja wciąga od samego początku. Pierwsza „część” książki to retrospekcje i zapoznanie czytelnika z historią i tematyką. Brzmi nudno. Jednak tak nie jest. Jak przystało na porządną książkę przygodową, autor co chwilę zwraca akcję o sto osiemdziesiąt stopni. Wciąż...

książek: 217
Magdalena | 2013-07-23

Autor połączył w książce elementy historyczne fantastyczne w taki sposób, że czasami czytelnik sam się zastanawia czy to się kiedykolwiek zdarzyło, czy to czysta fikcja literacka. Dodatkowo postaci bohaterów nie są ani czarne ani białe, co dodaje powieści dodatkowego uroku. Nie jesteśmy w stanie w stu procentach przewidzieć zachowania uzależnionego od leków profesora, czy młodej włoszki – Eleny.
Sam motyw zaginionego krzyża i gwiazdy skojarzył mi się trochę z „Kodem Leonarda da Vinci”, jednak w trakcie lektury dotarło do mnie, że pomiędzy „Gwiazdą Strindberga” a „Kodem…” nie ma niczego podobnego.
Jeżeli chodzi o wizualną część książki to okładka jest dość ładna, lekko chaotyczna, ale idealnie pasuje do treści. Nie zauważyłam, żadnych błędów redakcyjnych co się ogromnie chwali. Bardzo spodobała mi się wzmianka „Od autora”, dlatego ją tutaj przytoczę. W tych słowach zawarta jest cała istota tej książki:
„W tych nielicznych przypadkach, w których powieść odbiega od rzeczywistości,...

zobacz kolejne z 126 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd