Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ofiara losu

Tłumaczenie: Inga Sawicka
Cykl: Saga o Fjällbace (tom 4)
Wydawnictwo: Czarna Owca
7,13 (8463 ocen i 548 opinii) Zobacz oceny
10
599
9
632
8
1 718
7
3 008
6
1 699
5
581
4
120
3
83
2
17
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Olycksfägeln
data wydania
ISBN
9788375545081
liczba stron
448
język
polski
dodała
DAngel

Inne wydania

Policja w Tanumshede bada wypadek samochodowy. To, co wygląda na tragiczne zdarzenie bez śladów niecnych intencji, okazuje się czymś całkowicie innym. Kiedy dochodzi do kolejnego, równie tajemniczego zdarzenia, pojawia się hipoteza - a jeśli ofiary obu wypadków zamordowano? Policja w Tanumshede ma pełne ręce roboty, tym bardziej, że w mieście kręcony jest telewizyjny reality show. Obecność...

Policja w Tanumshede bada wypadek samochodowy. To, co wygląda na tragiczne zdarzenie bez śladów niecnych intencji, okazuje się czymś całkowicie innym. Kiedy dochodzi do kolejnego, równie tajemniczego zdarzenia, pojawia się hipoteza - a jeśli ofiary obu wypadków zamordowano? Policja w Tanumshede ma pełne ręce roboty, tym bardziej, że w mieście kręcony jest telewizyjny reality show. Obecność kamer podsyca konflikt między „gwiazdami” i miejscową społecznością. Czy zabójca kryje się w małej grupie głodnych mediów ludzi współpracujących z programem? Patrik Hedström ma problem z tą sprawą. Jednocześnie zajęty jest przygotowaniami do zbliżającego się ślubu z Ericą. Czas i wysiłek poświęcony na planowanie tego wydarzenia przeradza się we frustrację i stres. Napięcie jest tym większe, że u Patrika i Eriki mieszka jej siostra Anna z dziećmi. Niełatwo jest poradzić sobie z drobnymi kompromisami codziennego życia i ściganiem zabójcy, co widać szczególnie wyraźnie, kiedy Erica zaczyna podejrzewać, że Anna interesuje się całkowicie nieoczekiwanie jedną z osób z kręgu jej przyjaciół...

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl/kryminaly/ofiara_losu,p143613642

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1417
Inna_odInnych | 2017-04-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 26 stycznia 2016

Po ostatnich zdaniach „Kamieniarza” koniecznie musiałam przeczytać kolejną część sagi. Niestety, ku mojemu rozczarowaniu, „Ofiara losu” toczy się kilkanaście tygodni po ostatniej scenie z poprzedniej części, więc właściwie czytelnik od razu wie, jak to wszystko się skończyło. Szkoda, spodziewałam się pociągnięcia tego wątku chociaż na część książki…

W „Ofierze losu” oczywiście mamy kolejne morderstwa. I chociaż ja, wstyd się przyznać, nie domyśliłam się, kto jest winny (jak się czyta wieczorami i zasypia nad książką, to umykają pewne sprawy), to domyślenie się tego jest proste. Moja mama już w połowie rozwiązała zagadkę, a jestem pewna, że i mnie udałoby się wcześniej, gdybym nie była śpiąca za każdym razem, gdy zaczynałam czytać. Jednak… czy ktoś się domyśli czy nie, spokojnie mogę powiedzieć, że to najgorsza część sagi. Oczywiście biorę pod uwagę tylko pierwsze cztery części. Camilla niestety miała spadek formy i to widać. Historia mordercy, która zawsze była jednym z najciekawszych elementów książki, mimo zaskoczeń i dziwnej sytuacji, wieje nudą. Nie podobało mi się również zakończenie książki, takie… nijakie. I do tego czytanie o młodych ludziach biorących udział w programie Fucking Tunum, czyli czegoś podobnego do Warsaw Shore… Trochę irytujące…

Mam naprawdę mieszane uczucia do tej książki, bo zaczęła się dobrze. Niestety potem było coraz gorzej. Oczywiście sagę polecam, a najlepiej ją zacząć od pierwszej części. Mimo że „Ofiara losu” jest spadkiem formy Camilli, i tak warto ją przeczytać, chociażby po to, żeby czegoś więcej dowiedzieć się o głównych bohaterach, nie mieć takiej dziury w znajomości ich życiorysu, jaka by się wytworzyła po ominięciu tej książki. Poza tym obiektywnie patrząc, nie jest to zła książka: Camilla po prostu poprzednimi częściami wysoko postawiła sobie poprzeczkę. Mam nadzieję, że dalsze części będą dorównywały poziomem „Kaznodziei” i „Kamieniarzowi”.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Teatr węży. Tom 1. Dwie karty

Polska fantastyka jest za mało popularna, szczególnie że można u nas znaleźć kilka naprawdę dobrych perełek. Trylogia "Teatr węży" należy do...

zgłoś błąd zgłoś błąd