Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rekonstrukcja

Wydawnictwo: AIP SEMP
5,62 (21 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
0
7
5
6
7
5
3
4
2
3
3
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788393619146
liczba stron
209
język
polski
dodała
Wiktoria

„John Johnson znika. Tak po prostu. A jego przyjaciel zaczyna go szukać i próbuje rozwikłać zagadkę nad wyraz tajemniczego zaginięcia. Cały czas pozostaje przy tym we wnętrzu pociągu, do którego wsiedli przecież razem. Tylko, że pociąg ten nie jest po prostu pociągiem. To maszyna, która służy do zupełnie innych celów. Wszyscy jej pasażerowie za czymś tęsknią i nie uwierzysz, co jest powodem...

„John Johnson znika. Tak po prostu. A jego przyjaciel zaczyna go szukać i próbuje rozwikłać zagadkę nad wyraz tajemniczego zaginięcia. Cały czas pozostaje przy tym we wnętrzu pociągu, do którego wsiedli przecież razem. Tylko, że pociąg ten nie jest po prostu pociągiem. To maszyna, która służy do zupełnie innych celów. Wszyscy jej pasażerowie za czymś tęsknią i nie uwierzysz, co jest powodem przepełniającej ich nostalgii. »Rekonstrukcja« to opowiadanie, które będziesz musiał przeczytać bardzo, bardzo uważnie, jeśli zechcesz odkryć wszystkie jego niuanse.”

„Rekonstrukcja” – pierwsza powieść projekcyjna.

„Psychologowie mawiają o testach projekcyjnych, niejednoznacznych obrazach i zdaniach, w których każdy może dostrzec coś innego, to, co sam chce zobaczyć. Na pewno kojarzysz plamy atramentowe i pytanie, co pan tu widzi. Jeśli chcesz zrozumieć istotę tej opowieści, spójrz na »Rekonstrukcję« jak na literacki test projekcyjny.”

 

źródło opisu: http://www.defektpamieci.pl/

źródło okładki: http://www.defektpamieci.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1180
Jadźka | 2013-01-29
Przeczytana: 20 stycznia 2013

W życiu każdego czytelnika przychodzi taki czas, że spośród ulubionych gatunków wybiera coś zupełnie odmiennego od tego, w czym się specjalizuje. Kto z nas nie lubi wyzwań? Nie brakuje ich od pewnego czasu, prawda? Jako moje osobiste wyzwanie literackie potraktowałam książkę Krzysztofa Bieleckiego „Rekonstrukcja”. Zawiera ona w sobie ciężki materiał, który jednak odkrywamy ze swobodą interpretacji. Trudno stwierdzić, czy każdemu przypadnie ona do gustu, ponieważ ma w sobie wiele metafor, kluczowych wyrażeń, które niespecjalnie należą do banalnych. Ale taki jest urok tej książki – opowiadania, tworzące całość, malują obraz, widoczny całkiem inaczej przez każdego odbiorcę…

John Johnson znika. Tak po prostu. Choć przyjaciel próbuje go odnaleźć, nie jest to coś prostego – przecież jechali pociągiem, nie mógł tak po prostu wyparować. Ale to nie jest zwykły pociąg, to maszyna, która wzbudza w pasażerach najrozmaitsze emocje. Aby jednak poznać ich powód, trzeba dobrze wczytać się w lekturę i na własny sposób odkryć każdy ukryty sekret „Rekonstruckji”…

„Rekonstrukcja” od początku była dla mnie czymś intrygującym, jak dotąd nie czytałam niczego o podobnym podłożu wyobraźni. Lektura sama w sobie okazała się nawet przyjemna, jednak z każdą kolejną stroną robiło się ciekawie, ale także… dziwnie. Nie powiem, autor posiada umiejętności do konstruowania nietypowych obrazów, jeszcze nie spotkałam pisarza, który w tak różnokolorowy i nietypowy sposób potrafi pisać. Jednak tak bogate przedstawienie akcji nie wpływa aż tak dobrze na nasz odbiór. Przede wszystkim po przeczytaniu ponad tych dwustu stron człowiek może się czuć, jakby mu brakowało piątej klepki. Tak jakby ta treść miała za zadanie wyprać człowieka z wszelakich myśli. Z jednej strony – ciekawe, jak można tak bardzo wpłynąć na czyjś umysł, z drugiej – nieco strachu wzbudza sama myśl na to, iż ktoś może coś takiego przeżyć.

Książka składa się z kilku opowiadań, różnego rodzaju, jednak dopiero na końcu poznajemy sens nałożony na całość. W dogłębną analizę nie zamierzam się bawić, jednak warto zwrócić uwagę, że coś takiego ciekawie rzutuje na postrzeganie całego utworu. Trochę to jednak dziwnie, że czytelnik czyta sobie różne historie, niektóre w ogóle niepasujące do siebie. To tak, jakbyśmy wciskali niepasujący element do układanki i przez cały czas się zastanawiali, dlaczego nie chce się dopasować. Być może (a raczej na pewno) cel ma taki ta książka, jednak żeby zainteresować i przytrzymać przy sobie odbiorcę, trzeba się chyba było postarać o coś bardziej prostszego. I znów dwie strony medalu: z jednej wygląda to intrygująco, z drugiej – nieco dziwacznie.

Długi czas musiałam odczekać, aby napisać cokolwiek o tej książce. Po przeczytaniu jej miałam pustkę i jednocześnie natłok myśli, które cisnęły na usta jakże dobre pytanie: co to było? „Rekonstrukcja”, patrząc z perspektywy prostoty, to takie psychologiczne science-fiction, robiące czytelnikowi mętlik w głowie. Gdybym miała przyrównać wrażenia z lektury do czegoś, pewnie byłoby to ulubione powiedzenie mojego kolegi: „kiedy blondynka myśli, to znaczy, że mózg walczy”. Czytając książkę Krzysztofa Bieleckiego można stoczyć niezłą bitwę z naszym umysłem. Więc jeśli kto czuje się na siłach i jest gotowy do wojny ze swoimi szarymi komórkami, polecam przeczytać „Rekonstrukcję”. Niezły „odlot” gwarantowany…

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wiatr od wschodu

Wątek z ucieczką z rosyjskiego obozu w głąb wrogiego kraju i spotkanie się z nieznaną gałęzią Ludzi Lodu jakoś tak mnie ożywiła i po dłuższej przerwie...

zgłoś błąd zgłoś błąd