Dzieci północy

Tłumaczenie: Anna Kołyszko
Seria: Mistrzowie Literatury
Wydawnictwo: Rebis
7,54 (538 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
62
9
100
8
114
7
141
6
64
5
40
4
8
3
6
2
0
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Midnight's children
data wydania
ISBN
9788375109122
liczba stron
664
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Dzieci północy to obszerna epicka opowieść o powojennej historii Indii. Jak zwykle u Rushdiego prawdzie historycznej towarzyszy tu fikcja, a postacie autentyczne spotykają się z wytworami imaginacji pisarza. Jak zwykle też książka wywołała skandal oraz ostre protesty niepochlebnie sportretowanej w niej Indiry Gandhi. W ramach znanych z historii najnowszej wydarzeń Rushdie osadził opowiedzianą...

Dzieci północy to obszerna epicka opowieść o powojennej historii Indii. Jak zwykle u Rushdiego prawdzie historycznej towarzyszy tu fikcja, a postacie autentyczne spotykają się z wytworami imaginacji pisarza. Jak zwykle też książka wywołała skandal oraz ostre protesty niepochlebnie sportretowanej w niej Indiry Gandhi. W ramach znanych z historii najnowszej wydarzeń Rushdie osadził opowiedzianą przez Salima Sinaiego sagę rodzinną o "dzieciach północy" urodzonych w chwili uzyskania niepodległości przez Indie.

Książka zdobyła wiele nagród: Booker Prize, James Tait Black Prize, English Speaking Uninon Literary Award, i natychmiast wyniosła autora na literacki Parnas. W 1993 roku uznano ją za najlepszą powieść wyróżnioną Booker Prize w mijającym ćwierćwieczu i przyznano tym samym Booker of Bookers - Bookera Bookerów.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Rebis, 2012

źródło okładki: www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Róża_Bzowa książek: 6041

Najsłodsza marynata na świecie

Wyobraź sobie Czytelniku powieść totalną, w której byłyby zawarte wszystkie istotne fakty z historii pewnego kraju, cała różnorodność etniczna ludzi w nim mieszkających z bogactwem używanych przez nich języków, wszystkie jej religie, komplet obyczajów i mitów, kultura, systemy polityczne przewijające się przez jej dzieje a wszystko to ujęte w formę fabularną i opisane tak wybornie, że mimo mnogości wątków, postaci i odniesień lektura jest przyjemna i wciągająca. Myślisz, że to niemożliwy do spełnienia sen czytelniczy? Mylisz się, bowiem za chwilę przeczytasz o takiej właśnie książce. Tym monumentalnym dziełem literackim są „Dzieci północy”, druga powieść Salmana Rushdiego, baśniowa alegoria niepodległości Indii i saga rodzinna jednocześnie, tworząca swoistą nową wersję klasycznej już w swym nowatorstwie powieści „Życie i myśli JW Pana Tristrama Shandy” L. Sterne’a. Utwór, którego akcja obejmuje lata 1915 – 1978, koncentruje się na losach tytułowych dzieci północy – tysiąca i jednej osoby urodzonej około północy 15. sierpnia 1947 roku, w dzień w którym Indie stały się niepodległym państwem. Losy dzieci – obdarzonych cudownymi umiejętnościami – splatają się nierozerwalnie z historią młodego, odrodzonego kraju, a ich powikłane koleje życia stanowią zwierciadło potencjału kraju oraz jego niełatwych losów. Punktualnie o północy urodziło się dwóch chłopców – protagonistów opowieści: wrażliwy i nieco niezdarny Saalem, potrafiący czytać w ludzkich sercach i myślach i jego cień,...

Wyobraź sobie Czytelniku powieść totalną, w której byłyby zawarte wszystkie istotne fakty z historii pewnego kraju, cała różnorodność etniczna ludzi w nim mieszkających z bogactwem używanych przez nich języków, wszystkie jej religie, komplet obyczajów i mitów, kultura, systemy polityczne przewijające się przez jej dzieje a wszystko to ujęte w formę fabularną i opisane tak wybornie, że mimo mnogości wątków, postaci i odniesień lektura jest przyjemna i wciągająca. Myślisz, że to niemożliwy do spełnienia sen czytelniczy? Mylisz się, bowiem za chwilę przeczytasz o takiej właśnie książce. Tym monumentalnym dziełem literackim są „Dzieci północy”, druga powieść Salmana Rushdiego, baśniowa alegoria niepodległości Indii i saga rodzinna jednocześnie, tworząca swoistą nową wersję klasycznej już w swym nowatorstwie powieści „Życie i myśli JW Pana Tristrama Shandy” L. Sterne’a. Utwór, którego akcja obejmuje lata 1915 – 1978, koncentruje się na losach tytułowych dzieci północy – tysiąca i jednej osoby urodzonej około północy 15. sierpnia 1947 roku, w dzień w którym Indie stały się niepodległym państwem. Losy dzieci – obdarzonych cudownymi umiejętnościami – splatają się nierozerwalnie z historią młodego, odrodzonego kraju, a ich powikłane koleje życia stanowią zwierciadło potencjału kraju oraz jego niełatwych losów. Punktualnie o północy urodziło się dwóch chłopców – protagonistów opowieści: wrażliwy i nieco niezdarny Saalem, potrafiący czytać w ludzkich sercach i myślach i jego cień, swoiste alter ego – Shiva – charyzmatyczny wojownik, prymitywny i okrutny, dążący bezwzględnie do celu za wszelką cenę – nawet ludzkiego życia. Ich przeplatające się historie życia śledzimy w połączeniu z motywami zdrady, ojcostwa, statusu, przynależności, poczucia straty oraz władzy, a wszystko to na tle historii kraju, której bohaterowie są często uczestnikami, a czasem ofiarami.

Autor opisał w książce krainę Kaszmiru na subkontynencie indyjskim – miejsce gdzie dorastał. Obecnie region ten jest przedmiotem sporu między Indiami a Pakistanem. W powieści pisarz umieścił wątki autobiograficzne oraz nawiązania do późniejszych wątków w dziejach kraju (od 14. roku życia Rushdie mieszkał już poza ojczystym krajem). Konflikty indyjsko-pakistańskie znajdują odzwierciedlenie w perypetiach obu głównych bohaterów, uwikłanych w działania wojenne po różnych stronach tego konfliktu oraz w ich kryzysach tożsamościowych. Powieść zachwyca rozmachem, humorem, licznymi nawiązaniami do historii, kultury i sztuki oraz umiejętnością płynnej zmiany perspektywy – doskonałego przechodzenia od losów jednostkowych, przez dzieje grup do historii całego kraju. Łącząc sprzeczne symbole, wartości i style autor poszukuje drogi porozumienia między tym, co wydaje się być nie do pogodzenia – Wschodem i Zachodem, konserwatystami i postępowcami, biedakami i bogaczami, kolonizatorami i skolonizowanymi.

Powieść „Dzieci północy” opublikowana w 1981 roku zdobyła Nagrodę Bookera oraz wiele innych nagród, a w 1993 otrzymała „Bookera Bookerów” dla najlepszej książki – laureatki w ciągu dwudziestu pięciu lat istnienia tej nagrody a także Best of the Booker w 2008 roku. Utwór doczekał się również ekranizacji – scenariusz napisał sam autor, a film wyreżyserowała Deepa Mehta. Dzieło stało się również kamieniem milowym w historii literatury światowej, a jej autorowi przyniosło międzynarodową sławę.

W kraju, w którym przeplatają się różne religie i wierzenia, w którym ludzie oddający cześć jednemu Bogu mieszkają obok osób, których życie determinują tysiące hinduskich bóstw; w którym stykają się ludzie różnego pochodzenia narodowego, o odmiennym statusie społecznym i materialnym; w którym wreszcie mówi się setkami języków (dokładnie 451, przy jednym oficjalnym i 21 konstytucyjnych) – pisarz, a za nim bohater – narrator starają się znaleźć coś, co jest wspólne dla wszystkich. Tym czymś okazuje się być ojczyzna – młode, kształtujące się dopiero państwo, którego rozwój przypomina dojrzewanie dziecka wychowywanego przez państwową instytucję. Opiekunowie zmieniają się, ich hierarchie wartości, charakter, dążenia i własne doświadczenia okazują się być tak rozmaite, rozbieżne, a często nawet sprzeczne, że nie tylko utrudnia to właściwe wychowanie młodego podopiecznego, ale również często osobiste cele wychowawców okazują się być ważniejsze niż dobro dziecka im powierzonego.

W opowieści tej znalazłam jedną z najpiękniejszych i najbardziej zmysłowych scen wątku poznawania się dwojga młodych ludzi. Ponadto uwiódł mnie styl opowiadania – pełen dygresji, powrotów do wcześniejszych wątków, wahań, poprawek i powtórzeń. Naśladuje on doskonale sposób ustnego przekazu, styl bajarzy, zawodowych opowiadaczy. Ważnym motywem okazuje się też przygotowywanie marynat – narrator przy końcu swej opowieści usiłuje zamarynować swą pamięć, wspomnienia, by zachować je na dłużej, doskonale przy tym świadomy, iż ten sposób konserwacji zmienia nieco smak oryginalnego owocu lub warzywa poddawanemu procesowi utrwalania, a często czyni go bardziej intensywnym. Tak jak wspominanie i opowiadanie innym swoich losów marynuje i utrwala pamięć zdarzeń w ich głowach, tak najlepszą marynatą, jaką znam, dla wiecznego zachowania historii i życiorysów, tych rzeczywistych i tych fantastycznych, okazuje się być literatura. Delektujmy się zatem soczystymi owocami opowieści pamiętając, że nie każdy z nich nadaje się do marynowania, nie wszystkie słoje o pięknej zawartości kuszącej kolorami zawierają prawdziwe owoce, a nawet w tych najlepszych – smaki i aromaty, mimo swej doskonałości, nigdy nie oddadzą zmysłowej przyjemności kosztowania tych świeżych, własnoręcznie zerwanych przez osoby bliskie naszemu sercu.

Jowita Marzec

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2812)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2382
jatymyoni | 2018-03-01
Przeczytana: marzec 2018

Świetna saga rodzinna umieszczona w historii Indii. Opowieść Salima, którego data i godzina urodzin jest też datą i godziną odzyskania niepodległości przez Indie. Salim otrzymawszy z okazji swoich urodzin list od premiera, że jego życie stanie się w pewnym sensie zwierciadłem narodu, pragnie to ukazać . Opisując swoje życie kieruje się prawdą pamięci. A co to jest prawda pamięci?
„Prawdę pamięci, bo pamięć ma swoją specyficzną prawdę. Wybiera, eliminuje, zniekształca, przesadza, umniejsza, gloryfikuje, ale i oczernia; w ostatecznym rozrachunku tworzy własną rzeczywistość, niejednorodną, choć zwykle spójną wersję wydarzeń; i żaden człowiek przy zdrowych zmysłach nie zawierzy cudzej wersji bardziej niż swojej.”
W jego opowieści prawda miesza się z fikcją, postacie autentyczne z postaciami fikcyjnymi i postaciami nierealnymi. Jednak jego opowieść ma głownie odpowiedzieć na podstawowe pytanie dotyczące każdego z nas:
„ Kim czym jestem? Oto moja odpowiedź: jestem sumą wszystkiego,...

książek: 567

Majstersztyk. Monumentalna saga rodzinna, wielka historia Indii, wybitny reprezentant realizmu magicznego. Jestem pod ogromnym wrażeniem fantazji i erudycji autora.

Powieść zachęciła mnie swoją tematyką, a także piękną urzekającą oprawą. Co ciekawe została laureatem Booker of Bokser oraz Best of the Booker, czyli dwukrotnie wybraną najlepszą powieścią wszechczasów Nagrody Bookera.
Książka była dla mnie dużym zaskoczeniem (oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu), nie spodziewałam się TAKIEJ lektury.
„Dzieci Północy” są swoistą, jedyną w swoim rodzaju sagą rodzinną ściśle powiązaną z historią Indii. Można raczej rzec, że historia rodziny jest poniekąd tylko pretekstem do zobrazowania burzliwej historii tego kraju, skomplikowanych zawirowań politycznych, walki o władzę oraz wolność i suwerenność Indii.
Głównym bohaterem, a zarazem narratorem jest Salim Sinai. „Dziecko północy”, chłopiec urodzony w chwili uzyskania niepodległości przez Indie. Naznaczony niezwykłym darem, gdzie...

książek: 2285
kasandra_85 | 2013-11-22
Przeczytana: 2013 rok

http://kasandra-85.blogspot.com/2013/11/ksiazkowy-zawrot-gowy.html

książek: 2012
Słowianka | 2013-05-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 19 maja 2013

Powieść pachnąca kardamonem i cynamonem, choć ostrzegam jest tam też sporo żucia betelu i odpluwania czerwonej śliny gdzie tylko popadnie, a to zawsze przyprawia mnie dreszcz obrzydzenia i dlatego podczas czytania takich fragmentów musiałam mocno zamykać oczy, a jak wiadomo to nie ułatwia i nie przyspiesza lektury.
W książce wiele się dzieje, zdarzenia historyczne przeplatają się z losami pewnej barwnej rodziny i sprawnie wkomponowanymi motywami magicznymi. Mam jednak dwa zasadnicze zarzuty do autora, po pierwsze zbyt często stosuje nawiązania do banalnych wydarzeń z przeszłości i nieustannie powtarza pewne motywy jakby chciał siłą wbić czytelnikowi do głowy jakieś prawdy objawione, to trochę irytuję, bo wolę suwerennie decydować o tym, co jest dla mnie istotne i godne zapamiętania. Drugim grzechem jest pokątne usuwanie ze sceny poszczególnych postaci i to w tym przypadku na skalę masową, nie potrafię przejść obojętnie nad takimi czystkami, dla mnie taki zabieg świadczy o braku...

książek: 708
Karolina | 2014-07-01
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 16 czerwca 2014

Wreszcie zmęczyłam! Inaczej nie jestem w stanie określić tej lektury jak właśnie drogę przez mękę. Po raz kolejny nie rozumiem skąd wzięła się nagroda dla tej pozycji. Mało która książka powoduje u mnie taką senność. W związku z regularnym zasypianiem, a co za tym idzie powtórnym czytaniem tych samych akapitów śmiem powiedzieć, że przeczytałam ją bardzo uważnie. I co z tego, skoro na koniec nie potrafię odpowiedzieć, o czym ta książka naprawdę mówi? Słów jest dużo, tyle że do niczego nie prowadzą. Opowiadają niby historię życia Salima, który miał 'szczęście' urodzić się w godzinę uzyskania przez Indie niepodległości. Historia rozciąga się (doskonałe słowo!) na 31 lat. Nie powiem, bywają momenty, w których 'biografia' mnie zainteresowała, szkoda tylko, że było ich tak niewiele. Rozwlekłe to to, nudne i nużące. Nie chodzi bynajmniej o brak znajomości kultury Indii. Mam wrażenie, że sam autor z kulturą już dawno wziął rozwód będąc szczęśliwym emigrantem. Ta książka po prostu z...

książek: 876
Malini | 2014-06-13
Przeczytana: 11 czerwca 2014

Książka napisana w specyficznym i ciekawym stylu. Zdarzyło mi się kilka ciężkich do przebrnięcia momentów, ale nie poddałam się. Książka jest niesamowita. Czasem wydawało mi się, że było tam zdecydowanie za dużo różnych wątków, a tymczasem okazywało się, że wszystkie one są ze sobą ściśle powiązane i przeplatają się wzajemnie. Każde wydarzenie ma jakiś wpływ na późniejszy bieg historii. Jestem pod dużym wrażeniem talentu pisarza, choć muszę przyznać, że książka mnie nieco zmęczyła (w pozytywnym sensie). Przeczytanie jej zajęło mi aż półtora miesiąca, ale uważam, że warto było. Na pewno jeszcze sięgnę po inne poważne powieści Rushdiego, a tymczasem zabieram się za "Lukę i ogień życia".
"Dzieci Północy" doczekały się też ekranizacji, którą mam zamiar obejrzeć.
EDIT po obejrzeniu filmu.
Film również polecam obejrzeć, ale zdecydowanie dopiero po przeczytaniu książki, gdyż będzie on wtedy bardziej zrozumiały.

książek: 501
Agnieszka | 2017-02-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 lutego 2017

Od pierwszych stron bardzo silne jest wrażenie rozbuchania stylu, tysiąc (i jeden) wątków na stronie, cała historia (Salima/Indii) opowiadana naraz. Słowa robią co im Rushdie każe, połączone myślnikami w grupy, wzmacniane w powtórzeniach (południe południe południe), w parach o właściwościach antonimów (kolana i nos , nos i kolana), recytowane w rzędach bez przecinków, słowa refreny (600 milionów) i definicje, które nie mogły być trafniejsze (rewolucje pieprzniczek i epidemie optymizmu). Opowieść zdaje się wylewać z brzegów. Ale to tylko pozory. Rushdie po raz kolejny udowadnia mi, że jest gawędziarzem genialnym (chyba powinnam pisać Gawędziarzem). Uczynił z języka żywioł, nad którym panuje całkowicie (widziałam Rushdiego w porządkowaniu przez Salima świata zapachów, o spectrum niedostępnym zwykłemu śmiertelnikowi).

Absolutnie rewelacyjnie prowadzona jest też fabuła, i nie chodzi mi tu o jej stuprocentową metaforyczność, ale o zwykłe nasilanie się napięcia, wzmacniane do samego...

książek: 908
Karodziejka | 2011-03-27
Przeczytana: 27 marca 2011

"Dzieci północy" to powieść z nurtu realizmu magicznego, do którego zaliczają się także m.in. "Sto lat samotności" Marqueza czy "Mistrz i Małgorzata" Bułhakowa.

Poprzez dzieje rodziny Azizów i Sinaich ukazywane są losy Indii. Początkowo przez zaloty Aadama Aziza i jego przyszłej żony Nasim oraz losy ich córek i ich związków przedstawiana jest droga do uzyskania niepodległości przez to państwo; następnie przez narodziny Salima Sinaiego dokładnie w chwili wybicia północy 15 sierpnia 1947 roku przedstawiony jest moment powstania niepodległych państw Indii i Pakistanu.

Salim, narrator opowieści, otrzymuje w niemowlęctwie list od premiera Nehru mówiący o tym, że jego losy będą zwierciadłem losów całego narodu. Gest formy w kierunku czytelnika, ułatwiający właściwy odbiór całej książki.

Jako dziecko mieszkał w domu opuszczonym przez Anglika, w którym jednak przez dwa miesiące nic nie mogło ulec zmianie, co odzwierciedla angielskie wpływy w Indiach. Z czasem Salim nabywa magiczne...

książek: 464
alison2 | 2013-02-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, E-book
Przeczytana: 10 lutego 2013

Indie to kraj, który pasjonuje mnie od wielu lat. Nic więc dziwnego, że od dawna marzyła mi się książka znanego i cenionego autora, jakim niewątpliwie jest Salman Rushdie. I co prawda jego najsłynniejszą książką pozostają "Szatańskie wersety", traktujące o początkach islamu w sposób, który wywołał w wyznawcach tej religii szczerą nienawiść, ja zdecydowałam się na „Dzieci północy”, książkę nagrodzoną Booker Prize, James Tait Black Prize, English Speaking Uninon Literary Award, z czasem również Booker of Bookers.

Niech Was nie zwiedzie urocza dziewczyna z okładki książki. Jej lektura nie ma nic wspólnego z bollywoodzkimi bajkami. To lektura trudna, pełna dwuznaczności, ale również na swój sposób intrygująca...
„Dzieci północy” to napisana z wielkim rozmachem epicka opowieść o powojennej historii Indii. Poznajemy je z perspektywy Salima Sinaiego, jednak w sposób bardzo przewrotny. Mogłoby się wydawać, że Salim opisuje losy własnej rodziny: Aadama Aziza i jego przyszłej żony Nasim,...

książek: 978
Beatriz_Aguilar | 2014-05-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 maja 2014

Monumentalna, epicka, imponująca i kolorowa - te słowa idealnie pasują do powieści "Dzieci północy" Salmana Rushdie'go. Jest to niezwykła, magiczna, hinduska saga rodzinna. Centralną postacią jest Salim Sinai - chłopiec, obdarzony nadprzyrodzonymi umiejętnościami, którego losy w zdumiewający sposób są związane z historią samych Indii. Salim i niepodległe Indie narodzili się dokładnie o tej samej porze, tego samego dnia (czyli o północy 15 sierpnia 1947 roku). Przeznaczeniem Salima staje się uczestnictwo w najważniejszych wydarzeniach historycznych, wyzwolonego spod panowania brytyjskiego Półwyspu Indyjskiego, wydarzeniach mających miejsce na przestrzeni około 30 lat w różnych częściach ówczesnych Indii m. in. w Bombaju, Kaszmirze, Pakistanie, Bangladeszu.
Śledzenie losów Sinaiego to podróż przez wielokulturowe i wieloreligijne państwo, podróż, która w pełnej okazałości ukazuje różnice społeczne i źródła konfliktów, przedstawia postacie historyczne i odkrywa tajemnice Indii....

zobacz kolejne z 2802 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Złoty Booker dla „Angielskiego pacjenta”!

Wczoraj wieczorem wręczona została jubileuszowa statuetka z okazji półwiecza Nagrody Bookera. Złoty Booker dzięki głosom czytelników z całego świata trafił w ręce Michaela Ondaatje.


więcej
„Najpierw mnie pocałuj” i „Dzieci północy” na małym ekranie

Lato obfituje w ekranizacje przeróżnych książek. Czytelnicy zacierają ręce i czekają między innymi na „Mroczne umysły”, „Do wszystkich chłopców, których kochałam”, a w kinach pojawił się film „41 dni nadziei”. Jednak to nie koniec rozpieszczania zwolenników filmowych adaptacji. Czas na „Najpierw mnie pocałuj” i „Dzieci północy”!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd