Olo na Atlantyku. Kajakiem przez ocean

Seria: Szlaki ludzi ciekawych
Wydawnictwo: Bezdroża
6,72 (47 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
1
8
5
7
14
6
11
5
9
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324658206
liczba stron
296
słowa kluczowe
Podróż, kajak, Atlantyk
język
polski
dodał
Matacz

Opowieść o Transatlantyckiej Wyprawie Kajakowej Aleksandra Doby. Podróżnik jako pierwszy człowiek na świecie, samotnie przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki z kontynentu na kontynent (z Senegalu do Brazylii) wyłącznie dzięki sile własnych mięśni. W książce opisuje swoje zmagania z naturą, techniką, a także własną wytrzymałością i silną wolą. Aleksander Doba za swoje dokonania otrzymał nagrodę...

Opowieść o Transatlantyckiej Wyprawie Kajakowej Aleksandra Doby. Podróżnik jako pierwszy człowiek na świecie, samotnie przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki z kontynentu na kontynent (z Senegalu do Brazylii) wyłącznie dzięki sile własnych mięśni. W książce opisuje swoje zmagania z naturą, techniką, a także własną wytrzymałością i silną wolą.

Aleksander Doba za swoje dokonania otrzymał nagrodę podróżniczą Super Kolos 2011 - za całokształt osiągnięć kajakarskich i konsekwentne dążenie do realizacji coraz bardziej ambitny.

Wychyliłem się przez właz. Blask światła nawigacyjnego obejmował kajak i przestrzeń dookoła. Na powierzchni oceanu pustka. Znowu poczułem uderzenie w tył kadłuba, w okolicy steru. "Na pewno rekin", pomyślałem. Kiedyś już miałem podobne spotkanie. Siedziałem wtedy w kokpicie z wiosłem w ręku i walnąłem rekina dwa razy w łeb. Teraz wiosło leży przywiązane krawatami do pokładu, a ja wychyliłem się z kabiny do połowy. Chwyciłem jednak aparat fotograficzny, by ewentualnie zrobić zdjęcie nocnemu gościowi. Po chwili pokazał się. Podpływał z prawej burty na wysokości kokpitu. Łeb obły. Oczy małe. Spojrzeliśmy na siebie. (..)

Transatlantycka Wyprawa Kajakowa to 3200 km pokonanej odległości, prawie 5400 przewiosłowanych kilometrów i niemal 100 dób na oceanie, ale przede wszystkim pierwsze w historii przepłynięcie Atlantyku przez samotnego kajakarza. To osiągnięcie, które wymagało od autora niesamowitego wprost optymizmu, hartu ducha i wytrwałości w zmaganiach zarówno z obiektywnymi trudnościami, jak i ze słabościami własnego ciała. Wyczyn jedyny w swoim rodzaju, dokonanie, które z pewnością nieprędko zostanie przez kogoś powtórzone.

Co powoduje, że człowiek stawia sobie takie wyzwania? Co zmusza go do codziennej walki z samym sobą? Co sprawia, że mimo przeciwności podejmuje kolejne próby? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie w książce Aleksandra Doby. Za całokształt osiągnięć kajakarskich i konsekwentne dążenie do realizacji coraz bardziej ambitnych celów eksploracyjnych otrzymał on nagrodę podróżniczą Super Kolos 2011. Z tej relacji dowiecie się dlaczego. Zdobędziecie też wiedzę o przygotowaniach do transoceanicznych wypraw kajakowych i ich organizacji, a także o tym, jak przetrwać na oceanie, i to z pierwszej ręki — jednej z tych, których siła pozwoliła autorowi przepłynąć kajakiem z Afryki do Ameryki Południowej!

 

źródło opisu: http://bezdroza.pl

źródło okładki: http://bezdroza.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 393
Andrzej2020 | 2017-08-02
Na półkach: Przeczytane

Pamiętajmy, że tu oceniamy książkę, nie wyczyn.
Nie napiszę, że książka nudna, bo raczej nie jest. Ale dobre zaplanowanie i wykonanie Wyprawy to nie materiał na książkę do czytania. Zbudowano kajak specjalny, załadowano żywnością i sprzętem na kilka miesięcy, później (niesamowity) człowiek wsiada i po nieuniknionych kłopotach z afrykańską biurokracją wiosłuje po kilkanaście godzin dziennie. Jest mu gorąco (przypuszczam, że goręcej niż pisał), ciasno i trochę niepewnie. Ale na ogół w porządku (dla niego). Tu jakiś mały problem, tam większy, ale dzięki właściwemu podejściu i przygotowaniu (sprzętowemu, mentalnemu i fachowemu) wszystko przezwyciężą. Od czasu do czasu zachwyca się życiem. Niewielu może powtórzyć taki wyczyn, ale widywałem bardziej emocjonujące książki o drodze do pracy.

Nie wiem, kto czyta takie książki. Kajakarzom rzecznym może przyda się wiedza o strefach czasowych, natomiast wszyscy, którzy interesują się żeglarstwem i czymkolwiek z morzem związanym wywody o geografii itp sa znacznie lepiej znane.

Wartości ta książka ma kilka:
1) Autentyczność. To jest po prostu zapis z podróży, może lekko opracowany, ale bez wielki ch rozważań, wszelkiego zadęcia czy dramatyzacji spaw
2) Pokazuje chyba bardzo dobrze sylwetkę człowieka niezwykłego
3) Osobom, które czytały książki polskich (i nie tylko) żeglarzy sprzed 30 i więcej lat (a ja takich książek przeczytałem kilkadziesiąt. Baranowski, Knox-Johnston, Bogucki, Remiszewska, Slocum i wiele innych) pokazuje jak technologia (i zmiany w Polsce po 1989) zmieniły żeglarstwo (bo do tej kategorii pozwolę sobie zaliczyć ten wyczyn, chociaż żagla tam nie było). Już nie wyremontowany wrak lub rdzewiejąca stal, ale najnowsze kompozyty w zasięgu "przeciętnego" (prawie) człowieka. Zamiast listów wystrzeliwanych z procy na pokład mijanego statku telefon satelitarny i kilkunastominutowe rozmowy z ludźmi na lądzie co parę dni. Ale:Prognozy pogody z satelity nie zwalniają od lawirowania między burzami na własne oko i siłą własnych rąk.

Tak więc pomimo braku napięcia i emocji książka warta przeczytania dla kilku grup osób: Kajakarzy, żeglarzy z pamięcią dłuższą niż kilka lat i miłośników włóczęgi po świecie.

Tylko niech nikt po przeczytaniu nie pomyśli "o, to nietrudne, też sobie coś dużego przepłynę''. Trzeba zaczynać jednak od wiosłowania po pobliskim jeziorze, później rozmaite Sany, Brdy i Warty (do czego serdecznie zachęcam). Na morza i oceany mogą się porywać bardzo nieliczni z kajakarzy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Małe wielkie rzeczy

„Rzucanie oskarżeń jest próbą odepchnięcia od siebie tej prostej prawdy, że życie każdego z nas może się gwałtownie i nieodwracalnie zmienić” Op...

zgłoś błąd zgłoś błąd