Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wrocławska Madonna

Wydawnictwo: Psychoskok
6,85 (78 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
6
8
14
7
27
6
12
5
7
4
3
3
2
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363548162
liczba stron
208
język
polski
dodał
marcin100

„Wrocławska Madonna” autorstwa Jolanty Marii Kalety to powieść sensacyjna z wątkiem miłosnym w tle. Prolog wprowadza czytelnika w tragiczne wydarzenia ostatnich dni walk o Festung Breslau i nie mniej dramatyczne pierwsze miesiące po kapitulacji miasta, widziane oczyma niemieckiego księdza, proboszcza parafii Świętego Bonifacego. Otrzymał on do konserwacji pęknięty na dwoje cenny, renesansowy...

„Wrocławska Madonna” autorstwa Jolanty Marii Kalety to powieść sensacyjna z wątkiem miłosnym w tle. Prolog wprowadza czytelnika w tragiczne wydarzenia ostatnich dni walk o Festung Breslau i nie mniej dramatyczne pierwsze miesiące po kapitulacji miasta, widziane oczyma niemieckiego księdza, proboszcza parafii Świętego Bonifacego. Otrzymał on do konserwacji pęknięty na dwoje cenny, renesansowy obraz „Madonna pod Palmami”. Czytelnik od samego początku ma więc przewagę nad głównym bohaterem, który o przedstawionych tam faktach nie ma pojęcia, a będą one motorem późniejszych wydarzeń.
Właściwa akcja rozpoczyna się pod koniec 1970 roku, kiedy to wychodzi na jaw, że na ścianie, w kaplicy arcybiskupa wrocławskiego na Ostrowie Tumskim wisi kopia, a oryginał obrazu „Madonna pod Palmami” ulotnił się w bliżej nieokreślonych okolicznościach. Mogłoby się wydawać, że to kradzież jakich wiele we współczesnym świecie i wystarczy powiadomić policję, która przy pomocy całej swojej skomplikowanej machiny śledczej rychło wpadnie na trop złodziejaszka. Tak, ale nie w 1970 roku, kiedy to Polską rządziła ekipa Gomułki. Zgłoszenie kradzieży na milicję jeszcze bardziej skomplikowałoby i tak trudną sytuację Kościoła w PRL-u. Władze Kurii Arcybiskupiej decydują się odszukać go na własną rękę, a nie będzie to proste zadanie, gdyż obraz prawdopodobnie już wywieziono za granicę. Obywatel PRL-u, obojętnie czy świecki czy duchowny, bez zgody władz, nie dostanie paszportu i wyjechać z kraju nie ma możliwości.
Bohater powieści, wrocławski historyk sztuki, Marek Wolski, dzięki chytrej intrydze Kościoła, opuszcza Polskę i wkrótce wpada na ślad obrazu. Ma przeciwko sobie enerdowskie służby specjalne Stasi, obce społeczeństwo, wrogo nastawione do Polaka i może liczyć jedynie na siebie, swój spryt, inteligencję i urok osobisty. Nawet Wiedeń, gdzie zawiodły go kolejne tropy, okazuje się miastem równie pięknym co niebezpiecznym.
Równolegle poznajemy dwóch innych bohaterów powieści. Już po przeczytaniu kilku stron możemy się zorientować, że prowadzą podwójne życie, nie do końca zgodne z prawem, ani z tym austriackim, ani z tym polskim. Jest i piękna kobieta, emigrantka z Polski, malarka mieszkająca we Wiedniu. To w jej pracowni przetną się drogi głównych bohaterów, a spotkanie to wywrze piętno na ich dalszym życiu i zmusi do zmiany pewnych decyzji.
W tej powieści, choć jej akcja, w pewnym stopniu, toczy się w NRD i w Austrii, dramatyczne wydarzenia w Polsce determinują postępowanie i osobowość bohaterów, od początku do samego końca. Autorka nie opisuje żadnych faktów historycznych, wydarzenia toczą się wraz z życiem fikcyjnych postaci, przez co nie są one wydumane i sztuczne. Mają swoją przeszłość, często sięgającą daleko wstecz, która ich ukształtowała. Ich zachowania, język i mentalność są charakterystyczne dla środowisk, z których się wywodzą. Jak w typowej powieści sensacyjnej na każdej stronicy odnajdujemy fałszywe tropy, pościg z bronią w ręku, intrygi, tajnych agentów, morderstwa i walczących ze sobą rywali, a że są to czasy PRL-u, bohater dodatkowo musi stawić czoło brutalnym przesłuchaniom, znieść pobyt w więzieniu, wyprowadzić w pole nie jednego szpicla, a wszystko to zrealizować bez pomocy gadżetów, którymi dysponują agencji Jej Królewskiej Mości.

 

źródło opisu: http://www.ebooki123.pl/wroclawska-madonna_p23

źródło okładki: http://www.ebooki123.pl/uploads/publishers/psychos...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (182)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1372

Zawsze gdy sięgam po książki pani Kalaty nastawiam się na dobrą i wciągająca lekturę. I jeszcze nigdy się nie zawiodłam.
Tym razem autorka przenosi nas w lata 1970-71 oczywiście na Śląsk do Wrocławia, gdzie w kurii biskupiej okazuje się, że słynny obraz "Wrocławska Madonna " lub inaczej "Madonna pod palmami"autorstwa Łukasza Cranacha to tylko kopia a nie oryginał.Na prośbę swojego przyjaciela sekretarza kurii arcybiskupiej księdza Bednarskiego próbę odnalezienia obrazu podejmuje się historyk sztuki Marek Wolski.
Zaopatrzony w fałszywy paszport na nazwisko księdza Bednarskiego, jako ksiądz udaje się najpierw do NRD, gdzie podobno mieszka niemiecki ksiądz z parafii św. Bonifacego z Breslau, który może mieć informacje o obrazie. A potem dalej aż do Wiednia, gdzie w jednej z galerii sztuki spotyka Tamarę, która musiała uciekać z Polski w 1968 roku, jako osoba semickiego pochodzenia.
Razem zaczynają szukać księdza, który czegoś się boi i dobrze się ukrył.Niestety obrazu szuka też ktoś...

książek: 1543
Tomek | 2014-08-05
Na półkach: Przeczytane, E-book, Posiadam
Przeczytana: 04 sierpnia 2014

Lubię tajemnicze historie związane z okresem Drugiej Wojny Światowej, tym bardziej przypadają mi do gustu, jeśli ich akcja rozgrywa się na terenach Dolnego Śląska. Tajemniczym Dolnym Śląskiem pasjonuje się autorka, Joanna Maria Kaleta, której powieści poznaję po woli od jakiegoś czasu. Choć moje pierwsze z nią spotkanie nie należało do udanych, to po przeczytaniu „Lawiny” i „Złota Wrocławia”, postanowiłem kontynuować odkrywanie kolejnych zagadek związanych tym pasjonującym regionem Polski. Tym sposobem powieść zatytułowana „Wrocławska Madonna” stała się moją kolejną lekturą.
Tym razem fabuła nie jest związana z samymi działaniami wojennymi, jej przedmiotem staje się zaginięcie obrazu „Madonna pod palmami” autorstwa Łukasza Crancha. Akcja powieści rozgrywa się w czasach PRL-u znajdującego się pod rządami Wiesława Gomółki. W odnalezieniu zaginionego obrazu władzom kościelnym pomaga wrocławski historyk sztuki Marek Wolski, którego losy splotą się z bezwzględnymi agentami polskiej...

książek: 25
Michalina | 2013-01-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 grudnia 2012

"Wrocławska Madonna" to opowieść o wrocławskim historyku sztuki, Marku Wolskim, który na prośbę kurii arcybiskupiej i przy jej pomocy, ruszył na poszukiwanie cennego obrazu, który w dziwnych okolicznościah ulotnił sie z wrocławskiej katedry. Podobnie jak inne powieści tej Autorki, akcja rozgrywa sie w czasach PRL-u, ktore nie rozpieszczały swoich obywateli, dając teraz pisarzom duże pole do popisu. Wolski, tłukąc się po Europie, ma przeciwko sobie nie tylko polskich agentów SB, ale także tych z NRD, czyli Stasi. Jakby miał mało problemów, na jego drodze pojawiła się piękna kobieta. Sensacyjna intryga nie przeszkodziła Autorce w przekazaniu czytelnikowi garści faktów historycznych, poczynając od końca wojny, poprzez wydarzenia grudniowe, na pierwszych wolnych wyborach prezydenckich kończąc. Na ich tle rozgrywa się rozpaczliwa walka Marka Wolskiego o odnalezienie obrazu, o zachowanie własnych przekonań i honoru, a także o życie swoje i ukochanej.
Powieść wciąga już od pierwszej...

książek: 18
kallkall | 2012-11-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 października 2012

Akcja powieści toczy się na przełomie 1970/71 roku. Choć tytuł sugeruje Wrocław, to jednak autorka swoich bohaterów posłała także do Austrii i NRD. W poszukiwaniu tytułowej "Wrocławskiej Madonny", cennego renesansowego obrazu. Główny bohater, historyk sztuki Marek Wolski, przy poparciu kurii arcybiskupiej we Wrocławiu podjął sie trudnego zadania odszukania obrazu, który w dziwnych okolicznościach, nawet nie wiadomo dokładnie kiedy, opuścił szacowne, zabytkowe mury Kurii, mieszczącej sie w najstarszej części Wrocławia - Ostrowie Tumskim. Przystojny, lubiący kobiety Wolski musi wyprowadzić w pole służby specjalne NRD, czyli Stasi, wymykać sie celnikom, przeciwstawić się wszechwładnym agentom polskich służb, aby odszukac obraz. Zdany wyłącznie na siebie urasta do roli polskiego Bonda, choć nie może liczyć na pomoc państwa. Wręcz odwrotnie. Książka napisana b przyzwoicie, z dużym staraniem o oddanie klimatu tamtych lat. Bohaterowie i wydarzenia osadzeni w konkretnych realiach...

książek: 1197
Sandra Jasona | 2017-01-17
Przeczytana: 17 stycznia 2017

To już drugie spotkanie z autorką i równie udane. Tym razem zaginiony obraz (historia na faktach), służby PRL-u, historyk Wolski, malarka i zagadka. Przyjemnie się czyta, taka sensacja z historią w tle.

książek: 441
ZapomnianaBiblioteka | 2014-06-22
Na półkach: Przeczytane

„Madonna Pod Jodłami” – cenny obraz Łukasza Cranacha Młodszego przez wiele lat zdobił ściany wrocławskiej katedry. W 1943 r. w celu uchronienia go przed nalotami samolotów aliantów został wywieziony z Wrocławia. Kiedy działania wojenne dobiegły końca obraz wrócił na swoje miejsce. Wymagał jednak gruntownej konserwacji. Na początku lat 70-tych ubiegłego wieku pracownicy Muzeum Archidiecezjalnego we Wrocławiu, że odkryli, że znajdujący się w posiadaniu Kościoła obraz jest kopią.

Więcej na:
http://ksiazkiprzygodowe.blogspot.com/2014/06/wrocawska-madonna-jolanta-maria-kaleta.html

książek: 9
Pedro | 2012-11-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 listopada 2012

W księgarniach pojawiła się nowa powieść sensacyjna autorstwa Jolanty Marii Kalety. Tytuł „Wrocławska Madonna” sugeruje, że akcja toczyć się będzie we Wrocławiu. I częściowo jest to prawda. Bohaterowie powieści przenoszą się nie tylko poza Wrocław, ale także do NRD i do Austrii. A kim jest Madonna? To obraz, renesansowy, bardzo cenny. W bliżej nieokreślonych okolicznościach – jakich, dowiadujemy się w trakcie - ulotnił się, bo trudno to nazwać kradzieżą, z budynku kurii arcybiskupiej we Wrocławiu. Kościół zwrócił się, nielegalnie oczywiście, do wrocławskiego historyka sztuki Marka Wolskiego, o pomoc w jego odszukaniu. Na współdziałanie milicji nie mógł liczyć, ani Kościół ani Wolski. Ponieważ akcja powieści rozgrywa się w czasach PRL-u, konkretnie na przełomie lat 1970/1971, na Wolskiego czyha szereg przeciwności. Od kłopotów z otrzymaniem paszportu, poprzez wszechwładne SB w Polsce i Stasi w NRD do tajnych agentów PRL-u działających poza wszelkim prawem i poza granicami kraju. Do...

książek: 1
adrianekg | 2013-01-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 stycznia 2013

Polecam tą książkę każdemu kto lubi powieści z wątkami historycznymi. Miłośnicy powieści sensacyjnych także na pewno się w niej odnajdą.

książek: 1065
Izoldka | 2017-08-04
Przeczytana: 04 sierpnia 2017

"Wrocławska Madonna" to pierwsza książka autorstwa Jolanty Marii Kalety, chociaż druga przeczytana przeze mnie. Książka podobała mi się głównie ze względu na swoją wartość kulturalną. Gdyby nie ona to prawdopodobnie nigdy nie dowiedziałabym się kim był Lucas Cranach, kiedy i co tworzył. Nie poznałabym również historii obrazu pt. "Madonna pod jodłami" znajdującego się w Muzeum Archidiecezjalnym we Wrocławiu. Prawdopodobnie właśnie o ten obraz chodzi w książce, chociaż został w niej nazwany "Madonna pod palmami".

książek: 32
Sabała | 2013-07-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 lipca 2013

Zaintrygowany pełną emocji opinią o Wrocławskiej Madonnie i nie tylko, autorstwa pani J.M.Kalety czytelnika S…, który odsądził jej książki od czci i wiary, ale przeczytał wszystkie, sięgnąłem i po tę książkę choć inne już przeczytałem i miałem o nich bardzo dobre zdanie. Zwłaszcza zainteresowały mnie te błędy merytoryczne, o których pisze S…. W jednej z powieści jako lekarz z zawodu, coś znalazł, zaś w Madonnie nie podaje konkretów, lecz też powołuje się na swój zawód (Ksiądz?) i hobby(esbek?) czy może odwrotnie? Opinie są tak druzgocące, jakby te powieści wyrządziły czytelnikowi S… osobistą krzywdę. Należy pochwalić za dzielność, że przeczytał wszystkie pięć, które kupił, aby pieniądze się nie zmarnowały.
Ja natomiast przeczytałem powieść z dużym zainteresowaniem, podobnie jak poprzednie tej autorki. I muszę przyznać, że doznałem samych pozytywnych emocji. Nie piszę o czym jest książka, bo to zawarto w opisie. Warto rzec kilka słów jaka ona jest. Trochę czytam, nie tak dużo jak...

zobacz kolejne z 172 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd