Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kumulacja gniewu

Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
6,69 (13 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
1
7
3
6
2
5
1
4
0
3
0
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kumulacja gniewu
data wydania
ISBN
978-83-7805-224-1
liczba stron
72
kategoria
horror
język
polski
dodała
Aneta

"Dusze nie zawsze udają się na tamten świat. Niekiedy na ziemi trzyma je coś silniejszego niż grawitacja. To nie pozwala im odejść, nie pozwala zaznać spokoju, niekiedy zamyka w pętli wspomnień, a niekiedy w amoku cierpienia.
Co może zrobić osamotnione dziecko w ciągłej retrospekcji własnej śmierci, własnego bólu? Rodzi się w nim przerażający gniew bezsilności i strachu, który może ranić..."

 

źródło opisu: http://wfw.com.pl/ksiegarnia/ksiazka/699

Brak materiałów.
książek: 332

Jeśli śledzicie moje wpisy od jakiegoś czasu, to powinniście wiedzieć, że nie sięgam tylko po opasłe tomiska, których treścią można delektować się naprawdę długo. Czasami mam ochotę złapać coś krótkiego, szybko przeczytać i... No właśnie, i co dalej?

Dusze nie zawsze udają się na tamten świat. Niekiedy na ziemi trzyma je coś silniejszego niż grawitacja. To nie pozwala im odejść, nie pozwala zaznać spokoju, niekiedy zamyka w pętli wspomnień, a niekiedy w amoku cierpienia.
Co może zrobić osamotnione dziecko w ciągłej retrospekcji własnej śmierci, własnego bólu? Rodzi się w nim przerażający gniew bezsilności i strachu, który może ranić...

Ta książeczka od długiego czasu oczekiwała na swoją kolej spokojnie leżąc na półce. Jest króciutka i spokojnie mogłam ją przeczytać w każdej chwili. Dlaczego tego nie zrobiłam? Ponieważ czekałam na odpowiedni moment. Jeśli pamiętacie moją recenzję Kumulacji cierpień możecie się domyślać, że książka, którą dziś pragnę dla Was zrecenzować to opowiadanie grozy. Nie sięgam często po ten gatunek. Dlaczego? Najzwyczajniej w świecie jestem dość strachliwą blondynką. Po pierwszej części kumulacji wiedziałam jednak, że z całą pewnością sięgnę po kolejną część. Tak też się w końcu stało.

Monika Fudali bardzo zaskoczyła mnie pierwszą częścią, w której aż kipiało od grozy i cierpień, pomimo małej (bardzo małej!) ilości stron. Dotarło do mnie jednak, że właśnie tego mi było trzeba - wciągającego i trzymającego w napięciu opowiadania. Tym razem autorka przedstawia nam nowych bohaterów, których drogi skrzyżują się z pewnym rodzeństwem znanym nam z poprzedniej części. Obawiałam się jednego, mianowicie tego, że Monika Fudali za pomocą nowych bohaterów powtórzy podobną historię. Czy moje obawy były słuszne? Na całe szczęście nie. Muszę szczerze przyznać, że do końca tej historii nie miałam bladego pojęcia jaki będzie jej finał. Dlaczego duch małego chłopca nie opuszcza rodziny i domu? Dlaczego wygląda tak okropnie i co najgorsze, dlaczego duch małego chłopca jest tak agresywny? Co czai się w jego duszy? Jaką okrutną i bolesną prawdę skrywa w sobie? Czy tylko ja mam wyobrażenie, że dziecięce dusze muszą być aniołkami? Niewinne i bezbronne za życia? Czym tak bardzo zawiniły, że zniknęły z tego świata? Jesteście gotowi, by poznać prawdę?

W drugiej części widać znaczną poprawę w korekcie tekstu. Czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Cieszę się, że autorka do ostatnich stron potrafi utrzymać czytelnika w napięciu. Odrobinę żałuję, że jej opowiadania nie są dłuższe, gdyż zdecydowanie trzeba przyznać, iż pisarka ma talent. Z wielką radością będę wyczekiwać jej kolejnych dzieł, które mam nadzieję, ujrzą światło dzienne. Choć te niepozorne książeczki na księgarnianych półkach często mogą być niezauważane, to osobiście bardzo się cieszę, że zasilają szeregi mojej własnej domowej biblioteczki.

Kumulacja gniewu to niesamowicie wciągające opowiadanie, które trzyma czytelnika w napięciu do ostatniej strony. Autorka umiejętnie dostarcza emocji, prezentując swoją dość krótką, lecz bardzo ciekawą historię. Polecam opowiadania grozy autorstwa Moniki Fudali, która mam nadzieję jeszcze zaistnieje na polskim rynku wydawniczym!

www.kraina-ksiazka-zwana.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Agent 6

Część trzecia trylogii Lwa Demidowa. Najmniej znana i najsłabiej oceniana. Dla mnie zaskoczenie. Na równi z rewelacyjną "Ofiarą 44" (część p...

zgłoś błąd zgłoś błąd