Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ballada o ciotce Matyldzie

Seria: Babie Lato
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,04 (424 ocen i 117 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
36
8
75
7
144
6
98
5
28
4
14
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310122353
liczba stron
304
język
polski

Wszystko zaczęło się od tego, że ciotka Matylda postanowiła umrzeć. Joance trudno się pogodzić z tą stratą, do tego los postawił przed nią jednocześnie tyle wyzwań… Macierzyństwo, kłopoty małżeńskie i tajemnicza firmę w spadku – tego doprawdy zbyt wiele. Na szczęście Joanka nie jest sama, ma Olusia i Przemcia, dwóch osiłków o gołębich sercach, i ukochaną ciotkę, która z nieba śledzi poczynania...

Wszystko zaczęło się od tego, że ciotka Matylda postanowiła umrzeć. Joance trudno się pogodzić z tą stratą, do tego los postawił przed nią jednocześnie tyle wyzwań… Macierzyństwo, kłopoty małżeńskie i tajemnicza firmę w spadku – tego doprawdy zbyt wiele. Na szczęście Joanka nie jest sama, ma Olusia i Przemcia, dwóch osiłków o gołębich sercach, i ukochaną ciotkę, która z nieba śledzi poczynania siostrzenicy.

Ciepła i pełna humoru książka o sile kobiet, które potrafią walczyć o swoje szczęście. Historia o przyjaźni, która przychodzi niespodziewanie, i miłości, której trzeba się uczyć na nowo. Powieść o tym, że jedni odchodzą, żeby zrobić miejsce innym, i że dobrych ludzi na świecie nie brakuje.

 

źródło opisu: http://www.nk.com.pl/ballada-o-ciotce-matyldzie/1706/ksiazka.html

źródło okładki: http://www.nk.com.pl/ballada-o-ciotce-matyldzie/1706/ksiazka.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1283
Karolina | 2013-05-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 kwietnia 2013

Nie ma chyba nic bardziej skutecznego na poprawę humoru niż pełna ciepła i humoru opowieść okraszona szczyptą miłości. Z kolei przy wyborze takowej lektury trudno o lepszą serię niż "Babie lato", zwłaszcza gdy pragnie się posmakować utworów naszych rodzimych autorów. Zachęcona pozytywnymi opiniami na temat pisarki jak i własnym doświadczeniem względem cyklu, rozsiadłam się wygodnie na fotelu i po prostu odpłynęłam.

Ciotka Matylda zakończyła właśnie pewien etap życia. Mając za sobą parędziesiąt całkiem udanych lat, czuje się osobą spełnioną i gotową na wykonanie kolejnego kroku. Ciotka Matylda postanawia umrzeć. W podróży na "drugą stronę" towarzyszy jej wierny, nieodłączny przyjaciel. Kot, pozbawiony swej towarzyszki, z pewnością czułby się bowiem nieszczęśliwy. Ciotka nie zabiera jednak ze sobą drugiej bliskiej osoby - wierzy że Joanka doskonale poradzi sobie sama.

Tyle, że Joanna nie podziela zdania kobiety. Odkąd straciła przed laty rodziców, ciotka była dla niej najbliższą osobą. To z nią dzieliła swoje radości i smutki; to jej zwierzała się ze swoich zmartwień i wreszcie to z jej zdaniem liczyła się najbardziej przy okazji podejmowania kluczowych decyzji w swoim życiu.

Teraz Joanka musi sama mierzyć się z kłodami, które rzuca jej pod nogi los. A tych jest niestety sporo. Bo śmierć ukochanej ciotki nie jest jedynym zmartwieniem kobiety. Młoda mężatka i przyszła mama nieustannie styka się bowiem z samotnością . Podczas gdy ona spędza całe dnie w domu, jej małżonek bada skały na jakiś egzotycznych wyspach. Na całe szczęście jest ktoś kto czuwa nad Joanką. W końcu ciotka Matylda nie mogłaby pozostawić swej ukochanej wychowanki bez opieki...

Zastanawiacie się pewnie gdzie w opowieści o śmierci i samotności miejsce na ciepło, że o humorze już nie wspomnę.Nie przeczę, że sama zastanawiałam się jak autorka pogodzi ze sobą te dwa, z pozoru sprzeczne elementy. Magdalena Witkiewicz doskonale sobie jednak z tym radzi. Śmierć i samotność stają się punktem wyjścia dla refleksji o tym, że w każdej, nawet najtrudniejszej sytuacji jest miejsce dla nadziei i że nigdy nie jest za późno by rozpocząć życie od nowa.

Atmosferę ciepła i humoru tworzą jednak doskonale wykreowane postacie. Magdalena Witkiewicz kreuje całą plejadę bohaterów, których od początku możemy podzielić na tych wzbudzających sympatię i tych którzy z miejsca powodują zgrzytanie zębami. Choćby i tytułowa ciotka Matylda, mimo że poznajemy ją głównie z wypowiedzi innych bohaterów, staje się w wyobraźni czytelnika taką "postacią do rany przyłóż" - pełną ciepła, serdeczności i życiowej mądrości, której samo wspomnienie wywołuje uśmiech na ustach.

Na miano najbarwniejszych postaci zasługują jednak bez wątpienia Oluś i Przemcio. Magdalena Witkiewicz przy ich kreacji łamie chyba wszelkie stereotypy. O ile rośli, umięśnieni i łysi mężczyźni budzą w was przerażenie, o tyle po skończeniu lektury zapałacie do nich żywą i całkowicie szczerą sympatią. Z ich postawy i wypowiedzi bije tyle optymizmu, że nie sposób nie uśmiechnąć się szeroko w trakcie czytania.

Magdalena Witkiewicz pokazała niezwykle dojrzałe spojrzenie na śmierć, które nie jednemu z nas powinno otworzyć oczy. Śmierć stanowi tutaj kolejny, nieodłączny element życia, który jest nie tylko końcem, ale i początkiem jakiegoś etapu. To ważny głos w podobnym temacie, ważny i ubrany w piękne słowa. Magdalena Witkiewicz udowadnia, że nie potrzeba wcale podniosłego tonu i patetycznej atmosfery; że wystarczy odrobinę empatii, dojrzałości i talentu.

"Ballada o ciotce Matyldzie" to kolejna powieść z serii "Babie lato", która ukazuje polskich autorów w jasnym świetle. Autorka posługuje się plastycznym, barwnym stylem z szczyptą humoru. Jej historia może i wydaje się nieco zbyt optymistyczna a przez to nieco odrealniona, ale nie przestaje być prawdopodobna. Zresztą, skoro czyta się ją doskonale a jej lektura sprawia, że robi się ciepło na serduchu, czy można traktować to jako wadę?

Czy polecam? A macie jeszcze jakieś wątpliwości? "Ballada o ciotce Matyldzie" przyniosła mi dokładnie to czego oczekiwałam, a może nawet trochę więcej. Chyba nikogo nie zdziwi więc fakt, ze wybieram się na poszukiwanie kolejnej powieści z serii "Babie lato" i innych tytułów Magdaleny Witkiewicz.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nic zwyczajnego. O Wisławie Szymborskiej

Postać Pani Wisławy Szymborskiej jest mi znana od dawna, ale dzięki tej książce mogłam zobaczyć kawałek świata, w którym żyła przez ostatnie 15 lat. Z...

zgłoś błąd zgłoś błąd