Pink Floyd. Prędzej świnie zaczną latać

Tłumaczenie: Jakub Michalski
Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,66 (366 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
27
9
61
8
112
7
117
6
34
5
9
4
3
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pigs Might Fly. The Inside Story of Pink Floyd
data wydania
ISBN
9788363248550
liczba stron
560
słowa kluczowe
świnie, pink floyd, biografia, the wall,
język
polski
dodał
Pavel

W lipcu 2005 roku PINK FLOYD wystąpili na scenie w Hyde Parku. Pierwszy raz od 24 lat zagrali w pełnym składzie. Niecały rok później umarł jeden z założycieli grupy, Syd Barrett, a śmierć klawiszowca Richarda Wrighta (2008) definitywnie położyła kres występom jednego z największych zespołów w historii muzyki. Mark Blake w pierwszej pełnej biografii grupy opowiada, jak szkolni kumple z...

W lipcu 2005 roku PINK FLOYD wystąpili na scenie w Hyde Parku. Pierwszy raz od 24 lat zagrali w pełnym składzie. Niecały rok później umarł jeden z założycieli grupy, Syd Barrett, a śmierć klawiszowca Richarda Wrighta (2008) definitywnie położyła kres występom jednego z największych zespołów w historii muzyki.

Mark Blake w pierwszej pełnej biografii grupy opowiada, jak szkolni kumple z Cambridge zawojowali świat albumami Dark Side of the Moon i The Wall oraz w jaki sposób stworzyli jedne z najbardziej widowiskowych spektakli wszech czasów.

Oparta m.in. na ponad stu najnowszych wywiadach Prędzej świnie zaczną latać podąża za Floydami całą drogę – od psychodelicznych nocy w klubie UFO w połowie lat 60. aż do ery gorzkich konfliktów, które położyły kres istnieniu zespołu w połowie lat 80. Mark Blake drobiazgowo opisuje także solowe kariery każdego z członków grupy. Skrupulatna, pracochłonna i ambitna, jak każdy album Pink Floyd, książka Prędzej świnie zaczną latać jest ostatecznym sprawozdaniem z działalności najbardziej angielskiego zespołu rockowego.

 

źródło opisu: http://wydawnictwosqn.pl

źródło okładki: http://wydawnictwosqn.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Sylwia książek: 1466

There is somebody out there

Mark Blake postawił sobie za cel opowiedzieć dzieje legendy muzyki rockowej. Historię rozpoczynającą się we wczesnych latach 60., kiedy to przybierający różne nazwy zalążek zespołu kształtował się, by następnie pod postacią The Pink Floyd grywać w podziemnym klubie dla naćpanych fanów psychodelii. Historię mającą swoje zakończenie niemal pół wieku później, po tym jak osiągnąwszy międzynarodowe uznanie, „wielka bestia” rozpadła się i w swoim trzecim, najdłużej działającym składzie, nie zostanie już nigdy wskrzeszona.

Ponad pięciusetstronicowe wydanie otwiera krótki rozdział poświęcony pamiętnemu Live 8 w 2005 roku. Występ połączył na jedną chwilę czterech muzyków po przerwie we wspólnym graniu trwającej dwadzieścia cztery lata. Owo rozwiązanie, by zaburzyć chronologię w przedstawianiu wydarzeń, powtarzane też wstawkami w późniejszych rozdziałach, służy rzuceniu światła na zespół w kontekście całego dorobku i we właściwy sposób spełnia swoje zadanie. W zapisie dotyczącym powstawania i funkcjonowania Floydów przewija się bowiem ogromna liczba szczegółowych informacji. Dobrze więc poznać ogólną charakterystykę przed zagłębieniem się w detale.

W pierwszym rozdziale zwraca uwagę swobodny, potoczny język, jakim posługuje się Blake. Forma mogąca sprzyjać zagłębieniu się w tekst, zdradza jednak nadto luźne podejście. Książka rozpoczyna się opinią podaną jako fakt: Kiedy było już niemal pewne, że muzyka rockowa dawno straciła moc wywoływania szumu, powrót Pink Floyd zelektryzował...

Mark Blake postawił sobie za cel opowiedzieć dzieje legendy muzyki rockowej. Historię rozpoczynającą się we wczesnych latach 60., kiedy to przybierający różne nazwy zalążek zespołu kształtował się, by następnie pod postacią The Pink Floyd grywać w podziemnym klubie dla naćpanych fanów psychodelii. Historię mającą swoje zakończenie niemal pół wieku później, po tym jak osiągnąwszy międzynarodowe uznanie, „wielka bestia” rozpadła się i w swoim trzecim, najdłużej działającym składzie, nie zostanie już nigdy wskrzeszona.

Ponad pięciusetstronicowe wydanie otwiera krótki rozdział poświęcony pamiętnemu Live 8 w 2005 roku. Występ połączył na jedną chwilę czterech muzyków po przerwie we wspólnym graniu trwającej dwadzieścia cztery lata. Owo rozwiązanie, by zaburzyć chronologię w przedstawianiu wydarzeń, powtarzane też wstawkami w późniejszych rozdziałach, służy rzuceniu światła na zespół w kontekście całego dorobku i we właściwy sposób spełnia swoje zadanie. W zapisie dotyczącym powstawania i funkcjonowania Floydów przewija się bowiem ogromna liczba szczegółowych informacji. Dobrze więc poznać ogólną charakterystykę przed zagłębieniem się w detale.

W pierwszym rozdziale zwraca uwagę swobodny, potoczny język, jakim posługuje się Blake. Forma mogąca sprzyjać zagłębieniu się w tekst, zdradza jednak nadto luźne podejście. Książka rozpoczyna się opinią podaną jako fakt: Kiedy było już niemal pewne, że muzyka rockowa dawno straciła moc wywoływania szumu, powrót Pink Floyd zelektryzował opinię publiczną (…). W tym samym rozdziale znajduje się kilka innych niefortunnych sformułowań, ale już „Niekończące się lato”, a więc przejście do początków historii, obiera kierunek obiektywnej pracy dokumentalnej. Blake wychodzi przy tym dalej niż tylko do samego zespołu i zarysowuje pochodzenie oraz młodość każdego z pięciu artystów.

Kontekst jest tutaj szeroki – oprócz życia rodzinnego członków Pink Floyd, ich przyjaciół i współpracowników powiązanych w poszczególnych relacjach czy wczesnych muzycznych preferencji, książka oddaje sytuację społeczną lat 60., a później 70. Środowisko bitników, wszechobecne narkotyki i koncerty w UFO, kiedy zespół miał dopiero mgliste marzenia o sławie, tworzą szczególną atmosferę tamtego okresu, w książce zaś funkcjonują jako jedne z najbardziej zajmujących fragmentów. Co warte wspomnienia, w dalszych rozdziałach Blake oszczędnie szkicuje powstającą w połowie lat 70. kontrkulturę punków. Dla Floydów – jak mogą domyślić się zaznajomieni z tematem – wiążą się z tym mniej lub bardziej zabawne sytuacje.

Wyraźnie wyodrębniony, i słusznie, zostaje wątek ikony psychodelicznego rocka, Syda Barretta. Opracowanie przedstawia go jako twórczego, wciąż szukającego nowych dróg dla ujścia idei i skrajnie indywidualistycznego buntownika, który w miarę upływu czasu coraz bardziej zatraca się w szaleństwie. Zebranego tekstu jest o nim wiele, a Blake nie stroni od podawania sprzecznych sobie informacji – wspomnienia różnych osób niekiedy się rozmijają. Gdy Barrett dosłownie i w przenośni schodzi ze sceny, środek ciężkości zostaje przełożony na inny punkt, a z książki wyłania się drugi muzyk o skomplikowanym charakterze, Roger Waters.

Dużo miejsca przeznaczono na pokazanie zmieniającej się sceny muzycznej i świata wytwórni. Od momentu wspomnienia o pierwszym wydawnictwie Floydów wypracowany zostaje wzór wedle którego następuje najpierw sprawozdanie z tworzenia albumu, krótki jego opis, następnie reakcja recenzentów, omówienie trasy koncertowej. Zarzuty postawić można jedynie wobec charakterystyki dokonań muzycznych, bowiem sprawiają one wrażenie napisanych naprędce, bez przygotowania i pogłębienia analizy, co w konsekwencji trywializuje dorobek Pink Floyd. Swoistymi przerywnikami w czytaniu o nierzadko ponurym, konfliktogennym zespole przy pracy są liczne anegdoty, dotyczące zarówno muzyków, jak i szerokiego grona ekipy z nimi związanej.

Można byłoby życzyć sobie bardziej funkcjonalnego rozdzielenia poszczególnych etapów działania zespołu. Zbity tekst zawarty w jedenastu rozdziałach nie ułatwia odszukania pożądanej informacji, zakres materiału jest bowiem ogromny. To jednak jedna z niewielu niedogodności przy lekturze – spisane tu dzieje Pink Floyd to historia dobra dla fanów i nie tylko.

Sylwia Kluczewska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1078)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2063
Marta | 2013-01-31
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 28 stycznia 2013

„Hey, Teacher, leave them, kids, alone!” Któż z nas w latach szkolnych nie nucił „Another brick in the wall (part II)" z uśmiechem? Już wtedy, kiedy ja byłam dzieciakiem, Pink Floyd miał za sobą burzliwą przeszłość i status legendy na koncie. Dla niektórych ta muzyka była objawieniem geniuszu. Ja natomiast twórczość Pink Floyd znam raczej w niewielkim stopniu. Oczywiście potrafię zanucić te najsławniejsze kawałki, które zyskały już miano arcydzieła. Zapewne nie jest to wielki wyczyn, bo każdy fan muzyki rockowej mógłby odśpiewać te kilka najważniejszych utworów Floydów. Mimo wszystko z zainteresowaniem sięgnęłam po pozycję „Pink Floyd - Prędzej świnie zaczną latać” autorstwa dziennikarza muzycznego Marka Blake'a.
„Pink Floyd - Prędzej świnie zaczną latać” zaczyna się w dość nietypowy sposób, bo od końca. Autor wspomina ostatni koncert grupy w pełnym składzie. W roku 2005 skłóceni ze sobą, obrzucający się błotem i wzajemnymi oskarżeniami Roger Waters, Dawid Gilmour, Richard Wright...

książek: 1196
madziusia | 2013-02-22
Przeczytana: 20 lutego 2013

Obecnie zasypywani jesteśmy muzyką coraz to nowszych wykonawców, którzy bardzo szybko pojawiają się, swoimi hitami zdobywają miejsca z czołówek list przebojów, ale równie szybko i niezauważalnie odchodzą. Istnieją jednak zespoły, których popularność nigdy nie gaśnie, a ich przesłanie jest ponadczasowe. Do tej grupy wykonawców z pewnością należy Pink Floyd- zespół legenda przez wielu uwielbiany i szanowany za ciężką pracę jaką wykonali przez wiele lat ich działalności, na trwale zapisując się w historii rocka.

Mark Blake, to brytyjski dziennikarz muzyczny, mający na swoim koncie współpracę z magazynem “Q” i “Mojo”, a także teksty w „The Times”, „Classic Rock”, „Daily Telegraph” oraz „Billboard”. Przeprowadził liczne wywiady z gwiazdami rocka, w tym z Paulem McCartneyem, Kurtem Cobainem i Mickiem Jaggerem. Tym razem za zadanie postawił sobie napisanie pełnej biografii jednego z największych zespołów w historii muzyki. Zadania z pewnością nie ułatwiał fakt, że muzycy stronili od...

książek: 384
Mieczysław | 2013-07-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 lipca 2013

Pozycja obowiązkowa dla czytelnika, który dorastał w czasach świetności Pink Floyd'ów. To był wspaniały zespół, chociaż mnie bardziej fascynował twardy rock - Led Zeppelin, Deep Purple, Black Sabbath, Uriah Heep itp.
Książka przedstawia historię zespołu. Znajdziemy tu trochę za dużo szczegółów - ważniejsze fakty giną w morzu postaci i wydarzeń. Nie mniej po lekturze wspaniale smakuje odkrywanie na nowo brzmienia zespołu.

książek: 589
Goha | 2014-04-18
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 23 września 2013

Biorąc pod uwagę jej grubość, pierwsze co mi przyszło na myśl to to, że "prędzej świnie zaczną latać niż ja przeczytam tę książkę".
Jednak dobrnęłam do końca i to całkiem szybko, bo w trakcie czytania uświadomiłam sobie, że przecież lubię czytać biografie :)
Do tej pory jeśli chodzi o Floydów to skupiałam się tylko i wyłącznie na ich muzyce, i po przeczytaniu księgi patrzę trochę inaczej na ich twórczość.
Wydawałoby się, że geniusz twórczy rodzi się z harmonii, ale ilość zgrzytów, kłótni i starć na linii Waters-Gilmour zaprzecza temu. Choć bez tej dynamiki relacji między nimi nie powstałoby być może Division Bell? Brr... okrutny świat byłby bez.
A poza tym okazało się, że Floydzi to zwykli ludzie :)
"Nie chcę być architektem, wolę być muzykiem i będę ciężko pracować, żeby tak się stało" - parafraza słów Watersa. Któż nie ucieka od niechcianej pracy? A komuż się udaje tak jak jemu zrealizować swoje marzenie i jeździć po całym świecie ze swoim wielkim show The Wall?
Dobra książka,...

książek: 917
Ewa K | 2013-02-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 01 lutego 2013

Byli jednym z zespołów, który swym nowym brzmieniem wstrząsnął całą Wielką Brytanią. Ich obszerna dyskografia i odważne eksperymentowanie z dźwiękiem zapewniły im stałe miejsce w historii światowej muzyki. Kapela Pink Floyd w pierwotnym składzie: Syd Barret, Rado "Bob" Klose, Roger Waters, Nick Mason i Rick Wright od samego początku wybijała się z tłumu zbuntowanych, młodych kapel, które w latach 60. XX-wieku wyrażały swój sprzeciw wobec systemu za pomocą muzyki. Zanim jednak Floydzi zostali stałymi bywalcami list przebojów, przebyli długą drogę, o której ich fanom opowiada Mark Blake w swej najnowszej książce pt.: "Pink Floyd - Prędzej świnie zaczną latać". Pierwsza pełna monografia zespołu spisana przez tego dziennikarza to nie lada gratka dla prawdziwych fanów rocka. Jesteście gotowi na wejście za kulisy życia i kariery członków Pink Floyd? Jeśli nie, to najpierw serdecznie zapraszam do lektury tej recenzji.


Historia powstania tego legendarnego zespołu niczym nie różni się od...

książek: 0
| 2015-05-22
Przeczytana: 21 maja 2015

Przez wpływ starszego rodzeństwa poznałam wiele zespołów, które mnie ukształtowały. Dzięki tacie poznałam wielu autorów, których po dziś dzień cenię i podziwiam. Przyjdzie mi jednak podziękować w szczególności najstarszemu bratu za zarażenie mnie – dosłownie – miłością do Pink Floyd. Dzięki książce byłam w stanie zrozumieć dlaczego grali tak a nie inaczej, co sprawiło, że zniknęli na tyle lat i co najważniejsze – dlaczego ich piosenki miały takie a nie inne znaczenie. Po raz kolejny Mark Blake – również autor “Queen – królewska historia” – pokazał nam prawdziwy zespół. Bez cenzury, bez koloryzowania ,że to nie tak, że chcieli grać razem, bo się uwielbiali do samego końca. O nie. Pokazuje nam prawdziwy obraz idoli z tamtych lat. Na nowo poznajemy Gilmoura, Watersa, Wrighta, Masona, Barretta…dowiadujemy się wstrząsających faktów z życia niektórych z nich i co najważniejsze – stają się nam jeszcze bliżsi. Już nie chodzi o to ,że jednak nie mogli się dogadać i wszystko popsuła jedna ,...

książek: 332
Hanko | 2013-01-24
Przeczytana: 23 stycznia 2013

Właściwie byłam pewna, że to będzie wartościowa książka. Polecana przez radiową Trójkę, z rekomendacją i posłowiem Piotra Metza (który jest też jednym z redaktorów), autorem, który był redaktorem brytyjskiego magazynu muzycznego MOJO. Objętość książki też sugerowała, że jest to kompletna historia Pink Floyd. Plus przeurocza świnia Algie (tak, jej imię również poznałam dzięki książce) na okładce. Tło nie mogło być inne, niż to z okładki The Wall, co jest według mnie dobrym pomysłem. Ucieszyły mnie też kolorowe zdjęcia.

"Prędzej świnie zaczną latać" zaczyna się dość nietypowo, bo od opisu koncertu (a właściwie tylko krótkiego występu) z 2005 r. Nie powinno się zdradzać końca książki, ale w przypadku biografii jest on oczywisty - są to najmniej zakurzone wydarzenia związane z zespołem, czyli w przypadku Pink Floyd, koncert Live 8 z 2005 r. można do nich zaliczyć. Zyskujemy opowieść, która rozpoczyna się i kończy tym samym wydarzeniem, a pomiędzy nimi otrzymujemy wszystko to, co...

książek: 1062
miqa | 2013-01-07
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 06 stycznia 2013

Mark Blake to brytyjski dziennikarz muzyczny piszący między innymi dla „Q”, „Mojo”, „The Times”, „Classic Rock”, „Daily Telegraph” i „Billboard”. Jest na tyle skutecznym dziennikarzem, że udało mu się przeprowadzić wywiad z Paulem McCartneyem, Kurtem Cobainem, Mickiem Jaggerem i wieloma, wieloma innymi gwiazdami rocka. W swojej książce „Prędzej świnie zaczną latać. Prawdziwa historia Pink Floyd” dziennikarz zmierzył się z naprawdę trudnym zadaniem i wykonał kawał dobrej i żmudnej roboty. Efekty są zaskakujące, o czym sami będziecie mogli się przekonać sięgając po tę niezwykłą i jedyną tak obszerną biografię Pink Floyd pod patronatem radia Trójka.

Pewnie wielu z Was zastanawia się dlaczego właśnie taki tytuł książki? Tym którzy nie wiedzą zabawy psuć nie będę, tym, którzy wiedzą mogę tylko pogratulować, a odpowiedź znajdziecie oczywiście w książce. Zachęcam także do przeczytania bardzo ciekawego posłowia napisanego przez dziennikarza radia Trójka, Piotra Metza, który przybliżył...

książek: 587
Kama86 | 2013-03-28
Przeczytana: 27 marca 2013

Sięgając po tę książkę znałam muzykę Pink Floyd, praktycznie nie mając pojęcia o historii zespołu. Poznałam nazwiska, miejsca, studia i masę innych ulotnych szczegółów. To, co przy czytaniu okazywało się najbardziej fascynujące zazwyczaj pozostawało jedynie anegdotą. Zabrakło mi rozwinięć niektórych wątków.
Jak na "Prawdziwą historię Pink Floyd" przystało, to pozycja, która nie traktuje o treściach utworów, motywach zawartych w teledyskach czy innych elementach uzupełniających muzykę. Jeśli ktoś jest zainteresowany interpretacją tych motywów, powinien szukać ich gdzie indziej.
Pozostaję z niedosytem.

książek: 255
Zyrafu | 2012-12-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 grudnia 2012

Bardzo lubię Pink Floyd, ale książkę (szczególnie pierwsze rozdziały) czytało mi się ciężko. Mnóstwo postaci, mnóstwo nazwisk, adresy pod którymi przebywali w młodości muzycy. Natłok danych sprawiający, że narracja staje się nużąca. No ale takie pewnie są prawa rzetelnie napisanej biografii.
Co mi przeszkadzało to fakt, że stosunkowo mało w książce o samej muzyce. Oczywiście dowiemy się wiele o wszystkich wydawnictwach zespołu jak i o albumach solowych członków PF. Ale analiza według mnie nie wykracza poza sztampę.
Nie wiem na ile może być to winą tłumaczenia. Tłumacz na przykład upiera się, by angielskie "out of tune" tłumaczyć jako "poza tonacją". Dowiadujemy się więc, że Waters "śpiewa poza tonacją" zamiast dowiedzieć się, że po prostu fałszuje.
Przeczytałem, zaliczyłem i tyle. Wątpię żebym wrócił do pozycji pana Blake'a.

zobacz kolejne z 1068 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd