Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Będę tam

Wydawnictwo: Kwiaty Orientu
7,36 (66 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
10
8
18
7
16
6
9
5
5
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-935271-0-6
liczba stron
326
słowa kluczowe
powieść koreańska
język
polski
dodała
Versatile

Seul, lata osiemdziesiąte XX wieku. Jeong Yun po rocznym urlopie dziekańskim wraca na studia, gdzie spotyka Myeong-seo i Mi-ru. Już od pierwszego spotkania nowi przyjaciele intrygują Yun nie mniej niż pełne tajemnic uliczki Seulu. Czasy są ciężkie - Korea Południowa wciąż znajduje się pod dyktaturą wojskową ? cała trójka zaprzyjaźnia się, wspiera wzajemnie i darzy specjalnym uczuciem....

Seul, lata osiemdziesiąte XX wieku. Jeong Yun po rocznym urlopie dziekańskim wraca na studia, gdzie spotyka Myeong-seo i Mi-ru. Już od pierwszego spotkania nowi przyjaciele intrygują Yun nie mniej niż pełne tajemnic uliczki Seulu. Czasy są ciężkie - Korea Południowa wciąż znajduje się pod dyktaturą wojskową ? cała trójka zaprzyjaźnia się, wspiera wzajemnie i darzy specjalnym uczuciem. Tajemnicze zgony, pilnie strzeżone tajemnice, które wychodzą na światło dzienne stają się także ich udziałem. Prawdzimy dramat ma jednak dopiero nadejść?
Tak jak Zaopiekuj się moją mamą, Będę tam w pełni łączy uniwersalne i niewygodne tematy w pełnym fascynacji świecie.Ta niezwykle przejmująca powieść jest delikatnym badaniem młodzieńczych namiętności, dramatów i zawirowań politycznych.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Kwiaty Orientu, 2012

źródło okładki: http://www.kwiatyorientu.com/ksiazki.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3491

Często sięgam po literaturę azjatycką kręgu Chiny-Japonia-Korea-Wietnam-Indie. To zupełnie inna proza, inaczej akcentowany dramat postaci, przeżycia i jakże często poruszane te najistotniejsze problemy w bardzo wymowny i celny sposób. Staje się solidną przeciwwagą szczególnie w zestawieniu z literaturą amerykańską, ckliwymi obyczajami z manierą do patetycznego roztrząsania mało istotnych kwestii (nie twierdze, że każda wydana książka amerykańskiego pisarza taka jest!), bo na takie najłatwiej natknąć się na naszym rynku. Wydawcom chyba przyświeca głównie myśl, żeby było lekko i łatwo przyswajalne, bo szybko się sprzeda.
Zauważyłam, że literatura koreańska jest najbardziej niszową pośród wydawanych z poszukiwanych przeze mnie literatur obcych. Może rzeczywiście nie spotyka się z wielkim odbiorem u nas, ale przede wszystkim przy tak małym wyborze tytułów trudno w ogóle zasmakować w niej, żeby przekonać się czy nam odpowiada. Sama nie umiem dziś stwierdzić czy to jest dla mnie tak samo interesująca literatura jak ta japońska czy chińska. Przede wszystkim jest mi ona mniej bliska dlatego też po lekturze "Będę tam" nie do końca umiem powiedzieć na ile mój odbiór jest pełny i zrozumiały. Przewija się przez nią pewna eteryczność i lekkość, jakbyśmy płynęli poprzez nakreślone słowa, ale nawet w spokojnej wodzie czasem trudno złapać oddech, bo bywa się zmęczonym pływaniem. Z jednej wiec strony urzeka język, dopracowany styl wypowiedzi, a przekaz nie jest taki nachalny, a z drugiej strony odczuwa się wrażenie tonięcia w liryczności. Ponieważ mentalność Koreańczyków różni się znacznie od naszej, pewne kwestie są widziane zupełnie odmiennie przez nasze kultury, to stąd może wynikać problem większego zaprzyjaźniania się z bohaterami, odbierania ich widzenia świata naszymi zmysłami.
Czytelnik może czuć się w pewnym momencie zagubiony, bo nie ma wprost napisane, gdzie relacje między bohaterami zmieniają sie, gdzie jest przyjaźń, a od którego miejsca możemy mówić juz o miłości. Jedno przechodzi płynnie w drugie i wszystko jest oczywiście realne, tak jak postaci oraz ich problemy.
Po tej lekturze wiem jedno na pewno,że mam duże braki w znajomości tego kraju, a przez co sposobu myślenia i pojmowania świata przez jego mieszkańców. To ważne, by mierząc się z literaturą krajów tak odmiennych od naszego zapoznać się najpierw z jego kulturą, obyczajem, by móc łatwiej wniknąć w opowiadaną treść. U mnie ma to akurat duży wpływ na odbiór powieści.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Małe życie

Pierwsze strony książki sprawiały wrażenie, iż ma się do czynienia z bardzo chaotyczną historią. Kłopotem jest tutaj m. in. specyfika języka angielski...

zgłoś błąd zgłoś błąd