Miłość? Bardzo proszę.

Wydawnictwo: Replika
4,4 (35 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
4
6
3
5
4
4
10
3
10
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7674-213-7
liczba stron
276
język
polski
dodała
Versatile

W pajęczynie sztuki, miłości, szczęścia oraz zdrady. Szyszka (oficjalnie: Urszula) miała w życiu zdecydowanie więcej pecha niż szczęścia. Zawsze jednak mogła liczyć na współlokatorów kamienicy przy ulicy Krzywej: przyszywaną babcię Julię, emerytowanego księdza Franciszka, Młodego Franka, Marcela i Sebastiana. Dzięki ich wsparciu Szyszka ukończyła studia graficzne i rozpoczęła nowe życie. Los...

W pajęczynie sztuki, miłości, szczęścia oraz zdrady.

Szyszka (oficjalnie: Urszula) miała w życiu zdecydowanie więcej pecha niż szczęścia. Zawsze jednak mogła liczyć na współlokatorów kamienicy przy ulicy Krzywej: przyszywaną babcię Julię, emerytowanego księdza Franciszka, Młodego Franka, Marcela i Sebastiana. Dzięki ich wsparciu Szyszka ukończyła studia graficzne i rozpoczęła nowe życie. Los w końcu się do niej uśmiechnął, zsyłając pod jej drzwi Adama ? miłość życia. Wspólna sielanka nie trwa jednak długo. Pewnego dnia mężczyzna niespodziewanie znika, a na progu mieszkania Szyszki pojawia się tajemnicza kobieta.
Co łączy ją z Adamem?
Czy Szyszka znajdzie w sobie siłę, by stawić czoła kolejnym problemom?
Czy uda jej się ponownie spotkać ukochanego?

 

źródło opisu: www.replika.eu

źródło okładki: www.replika.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (14)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 433
gabriella | 2019-02-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lutego 2019

Sama nie wiem co można było by napisać o tej książce.Jak dla mnie nie ma w niej nic interesującego.Jak to się mówi nie oceniaj książki po okładce.Myślę ,że w tym wypadku to prawda.Nie ma tu żadnego dobrze napisanego wątku.Nie polecam.

książek: 3666
czytamcałyczas | 2018-05-14
Na półkach: Przeczytane

BARDZO MĄDRA KSIĄŻKA,NIE JAKIŚ TAM SENTYMENTALNY ROMANS.
CZY ZWIĄZEK,Z ŻONATYM FACTEM MOŻE BYĆ UDANY.
CZY,KAŻDA KOBIETA WALCZY O SWEGO MĘŻĄ.
NA POCZĄTEK UWAŻAŁEM SZYSZKĘ,ZE DZIEWCZYNE MOCNO WSTYDLIWĄ.
jEDNAK CZYTAJĄĆ ZAUWAŻYŁEM,ŻE JEST TO KOBIETA.kTÓRA DLA TRUDNEJ MIŁOŚCI ZROBI WSZYSTKO.
KSIĄŻKA DLA LUDZI,LUBIĄCYCH PYTANIA.cO JA BYM ZROBIŁ,NA ICH MIEJSCU.

książek: 118
mrumru | 2016-09-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Po takim opisie spodziewałam się jakiegoś romansidła z nutką kryminalną. Czyli coś co w cale nie jest w moim typie. Ale książeczkę dostałam to już postanowiłam przeczytać, a że nie duża i lekka to wzięłam ja jako lekturę na podróż.
Zaczęłam czytać i .... jakieś dziwnie sie to zaczęło - pierwszy rozdział nawet zaintrygował ale drugi? Zgłupiałam. Nie brzmiało to już ani na romans ani na kryminał, w ogóle dziwnie brzmiało.
I to stwierdzenie było również finalnym po przeczytaniu książki - dziwna.
Momentami za długa by zaraz po łebkach przebiec po czymś co można by rozwinąć.
Do tego osoba narratora, zmienny styl pisania...trochę trwało nim się wczułam.
O treści niewiele można napisać, żeby nie zdradzić za dużo.Jest dziewczyna o imieniu Urszula, mieszka w kamienicy przy ulicy Krzywej, ma ciekawych sympatycznych sąsiadów, mówią na nią Szyszka, lubi sztukę i kiedyś była zakochana.
I jeśli napisze cokolwiek więcej to zdradzę za dużo :) .
Forma jaką zastosowała pisarka jest ciekawa kiedy...

książek: 746
Ania_ | 2015-05-02
Na półkach: Przeczytane

Ledwo co przebrnęłam do końca czytając książkę pani Aurelii.Sięgnęłam po nią tylko dlatego, że nie miałam nic innego do czytania i musiałam czymś zająć czas. Styl pisania autorki w ogóle nie przypadł mi do gustu,czyta się ciężko i książka ciągnie się w nieskończoność. Fabuła po prostu nudna.Nie polecam.

książek: 1312
Magdalena Paź | 2014-05-05
Przeczytana: 12 lutego 2014

Tu będzie jedno zdanie: żenada, szkoda czasu na tę lekturę, ja byłam zła że zmarnowałam czas na coś takiego.

książek: 5
tycha2101 | 2014-01-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 stycznia 2014

Ciekawa, wciągająca ale nie moja kategoria.

książek: 395
Lesławek | 2013-12-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Dziwny styl pisania to przede wszystkim. Ten styl to chyba największy minus całej tej książki. Sama opowieść dobra, ciekawa ale sposób w jaki została przedstawiona jest po prostu tragiczny. Jakby czytało się jakieś wpisy na blogach internetowych tych co myślą że potrafią pisać i piszą skrótami myślowymi tylko dla nich znajomymi. Totalny chaos.

Szyszka głowna bohaterka od życia troche oberwała po głowie, ale mieszka w kamienicy z sąsiadami , na których zawsze może liczyć. Spotyka się z Adamem, mężczyną który pewnego dnia znika, za to w drzwiach mieszkania Szyszki pojawia sie pewna nieznajoma, która ma dużo wspólnego z Adamem. Nieznajoma ma też troche nie po kolei w głowie. Owa nieznajoma wprowadza drobny dreszczyk niepokoju i namiesza w zyciu Adama i Szyszki. Mogłaby to być bardzo dobra powieść sensacyjna, psychologiczna gdyby P.Es napisała to jak piszą np. Mary Higgins Clark czy Harlan Coben, a tak wyszlo jak wyszło. Książke dostałam od wydawnictwa w ramach współpracy. Sama na...

książek: 320
MonikaOrłowska | 2013-05-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 19 maja 2013

W pociągu. Orłowska unplugged – netbook nieczynny. Męki tantalowe. Tototak, tototak.
Na targach – stoisko Firmy. Naści, dziecino, na powrót, nie męcz się już, czytaj.
I znowu w pociągu. Toto-tak, Te-El-Ka. Czytam, ludzie, czytam!
Jarzeniówki, za oknami mrok gęstnieje, bileciki do kontroli. Czytam w kółko jedną stronę. I nie mogę. Dziwne jakieś, poetyckie, do prawdziwości niepodobne. A przecież okładka taka śliczna. Kwiatuszki, motylek, dziewczyna uśmiechnięta, szczęśliwa. Jaktotak? Tototak.

Nagle, powoli, jak żółw ociężale, ruszyła móżdżyna swe zwoje ospałe. Szarpnęła neurony, zadrżały aksony i migiem zaczęły przewracać się strony.

I czytam, czytam zachłannie. Codaleje mniej istotne niż jakdaleje. Raz ciepło, raz ostro, ironicznie, z jęzorem w policzku, jak na anglistkę przystało. Zachwyt. Jak mogłam nie znać, ach, to te kwiatuszki i motylki. Błąd. Wiel-błąd.
Ding-dong, Kraków. Szkoda, jeszcze pięćdziesiąt stron. A więc brniemy w niedzielę. Księżyc idzie do pełni. Tak!...

książek: 641
iza380 | 2013-05-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2013

Dziwadło.

książek: 1901
Sabinka | 2013-03-13
Przeczytana: 20 lutego 2013

To pierwsze moje spotkanie z Autorką Aurelią Es i pewnie ostatnie. Nie pokuszę się więcej. Od książki oczekuje jakiś emocji, fajnej historii, jakiegoś "czegoś" co mnie zaciekawi, zabawi, zatrzyma na dłużej. Historii, która zostanie w mojej głowie na dłużej, do której będę chciała powrócić, czy choćby pewności, że jeszcze przeczytam inne książki Autorki. "miłość? bardzo proszę" ma bardzo zachęcający tytuł i okładkę - na tym koniec... niestety. Jeszcze długo po przeczytaniu tej powieści zastanawiałam się "co Autor miał na myśli???" W tym przypadku Autorka, ale to bez znaczenia...

Szyszka to główna bohaterka powieści. Mieszkająca w kamienicy na ulicy Krzywej. Z sąsiadami ma bardzo dobry kontakt, nawet powiedziałabym wyjątkowy, a mieszkają tam całkowicie różni ludzie. Znajdzie się starsza pani, emerytowany ksiądz czy też para gejów, do tego młody alkoholik. Wszyscy żyjący w niesamowitej zgodzie... Pomagają dziewczynie, która na świecie została całkiem sama. Los się do niej uśmiecha,...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd