Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jezus z Judenfeldu. Alpejski przypadek księdza Grosera

Cykl: Przypadki księdza Grosera
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,57 (141 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
9
8
17
7
44
6
35
5
23
4
3
3
4
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377851296
liczba stron
256
słowa kluczowe
powieść polska
język
polski
dodała
jagarkar

Jest rok 1995. Ksiądz Wacław – bohater bestsellerowej trylogii "Przypadki księdza Grosera" – jedzie rowerem przez Alpy do Rzymu na wezwanie Jana Pawła II. Wypadek w górach wrzuca go na parafię protestancką w miasteczku Judenfeld. Niespodziewanie odsłaniają się przed nim tajemnice, nie tylko przeszłości. Natrafia na historię człowieka, który w swoim życiu był esesmanem i odegrał rolę Jezusa… ...

Jest rok 1995. Ksiądz Wacław – bohater bestsellerowej trylogii "Przypadki księdza Grosera" – jedzie rowerem przez Alpy do Rzymu na wezwanie Jana Pawła II. Wypadek w górach wrzuca go na parafię protestancką w miasteczku Judenfeld. Niespodziewanie odsłaniają się przed nim tajemnice, nie tylko przeszłości. Natrafia na historię człowieka, który w swoim życiu był esesmanem i odegrał rolę Jezusa…


"Spotykamy się po latach. Podróżujemy w czasie. Ksiądz Groser jest młodszy. Zanurza się w zatopiony świat..."
Jan Grzegorczyk


"Książka wywoła pełne emocji spory. Jestem Grzegorczykowi bardzo wdzięczny za tę nieprawdopodobną opowieść. Nauczyła mnie wiele. Z pewnością jej nie zapomnę. "
Tadeusz Zysk

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2012

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl/pl/Aktualnosci/Niespodziewa...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 804
Paulina Kwiatkowska | 2013-01-26
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Po tą książkę sięgnęłam przypadkiem. Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Jana Grzegorczyka. Początkowo miało to być jedno z opowiadań do ,,Dekalogu księdza Grosera”, jednak ukazało się, jako odrębna powieść. Głównym tematem staje się obraz protestanckich księży.

Ksiądz Groser udawał się przez Alpy do Rzymu, aby zdążyć na spotkanie z Janem Pawłem II. Niestety, przez nieuwagę stracił równowagę i złamał nogę. Bał się także, że mieszkańcy ukradną mu rower, na który wydał pół swojej pensji i był dla niego jedynym środkiem transportu. Na szczęście nic takiego się nie stało. W szpitalu zaopiekował się nim pewien pastor, u którego następnie zamieszkał.

Mateusz i jego żona Agnieszka nie mieli łatwego życia. Na początku zasiłek, który dostawali od państwa nie wystarczał im na przeżycie, musieli podjąć pracę. Wkrótce potem dzięki pomocy pewnego mężczyzny udało im się wyjechać i Mateusz ukończył studia. Niedługo potem postanowił także zostać księdzem. Przez 3 lata mieszkał na plebanii w Polsce, jednak nie podobało mu się. Wyjechał z kraju wraz z ukochaną. Nikt z rodziny nie wiedział, że spotykał się z dziewczyną. Ojciec nigdy nie zaakceptował jego małżeństwa.

Ważną postacią stał się też esesman, którego twarz przedstawiała Chrystusa w Kościele. Kilka dni przed śmiercią postanowił się nawrócić i wyznał wszystko księdzu Mateuszowi. Następnie zmarł…

Szczególną uwagę należy także zwrócić na czereśnię, która pomimo tego, że ją wycięto i posadzono ponownie nadal rosła. Pomimo swojego długiego wieku nie uschła, była wyjątkowa.

Muszę przyznać, że spodziewałam się po tej książce czegoś innego. Myślałam, że ksiądz Groser w końcu dotrze do Rzymu na spotkanie z papieżem. Nic takiego się jednak nie stało. Podczas swojej choroby siedział na plebanii u Mateusza, brał udział w zwiedzaniu okolicy, poznawał kolejne tajemnice.

Nigdy wcześniej nie czytałam innych książek tego autora, w szczególności tych o przygodach duchownego. Po przeczytaniu tej pozycji czuję się jednak zachęcona do poznania jego pozostałych losów.

Język utworu jest prosty i zrozumiały, choć muszę przyznać, że na początku ta powieść mnie lekko nużyła. Było nagromadzone bardzo dużo faktów, nie mogłam się zorientować w fabule. Z czasem jednak to wszystko się zmieniło i do końca czytałam już z wielką przyjemnością.

Pierwszy raz spotkałam się z tematyką księży. Bardzo spodobała mi się ta nietuzinkowość i oryginalność treści. Ludzie niechętnie chodzili do Kościoła, dlatego Mateusz podczas jednego z nabożeństw założył maskę świni, aby przyciągnąć wiernych. Dzięki temu udało mu się nawrócić jednego mężczyznę, ojca esesmana z twarzą Chrystusa.

Mateusz i Agnieszka przyjaźnili się także z jednym małżeństwem, które przeżywało kryzys. Kobieta nie chciała dać mężowi rozwodu, pragnęła, aby zmienił profesję. Niedługo doszło także do jej wypadku, nie wiadomo, czy nie samobójczego…

,,Jezus z Judenfeldu. Alpejski przypadek księdza Grosera” to doskonała powieść dla wszystkich miłośników twórczości autora oraz osób, chcących dowiedzieć się czegoś o życiu księży od podszewki !

Moja ocena : 8/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Teatr węży. Tom 1. Dwie karty

Polska fantastyka jest za mało popularna, szczególnie że można u nas znaleźć kilka naprawdę dobrych perełek. Trylogia "Teatr węży" należy do...

zgłoś błąd zgłoś błąd