Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Franklin i statek kosmiczny

Tłumaczenie: Patrycja Zarawska
Wydawnictwo: Debit
6,7 (10 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
5
6
2
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7167-864-6
liczba stron
24
język
polski
dodała
Dorota Partyka

W domku na drzewie Franklin i jego koledzy urządzili statek kosmiczny. Stworzyli załogę i zaplanowali lot załogowy na odległą planetę Mirra. Wszyscy chcieli polecieć w kosmos, ale ślimak jednocześnie miał ochotę zagrać na organkach. Czy na pokładzie statku znajdzie się czas na koncertowanie? Młodzi kosmonauci będą mieli okazję, żeby potrenować trudną sztukę kompromisu i wzajemnej akceptacji....

W domku na drzewie Franklin i jego koledzy urządzili statek kosmiczny. Stworzyli załogę i zaplanowali lot załogowy na odległą planetę Mirra. Wszyscy chcieli polecieć w kosmos, ale ślimak jednocześnie miał ochotę zagrać na organkach. Czy na pokładzie statku znajdzie się czas na koncertowanie? Młodzi kosmonauci będą mieli okazję, żeby potrenować trudną sztukę kompromisu i wzajemnej akceptacji. Książka ukazała się w ramach nowej serii Franklin i przyjaciele. Należące do niej książeczki powstały w oparciu o nowe odcinki filmowe przygód żółwia Franklina. Cechą wyróżniającą tę serię jest zupełnie nowa szata graficzna. Znani bohaterowie pojawiają się na nowoczesnych, trójwymiarowych ilustracjach wykonanych techniką komputerową. Same historyjki zachowują nadal lubiany przez dzieci klimat i ceniony przez dorosłych walor edukacyjny.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwo-debit.pl/offer,search,0,szukaj.html

źródło okładki: strona wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 101
Dorota Partyka | 2012-11-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: listopad 2012

Dziś przedstawię Wam kolejną książeczkę opowiadającą o przygodach małego żółwia Franklina.

Tym razem dowiadujemy się, że główny bohater uwielbiał bawić się ze swoimi kolegami w domku na drzewie. Od jakiegoś czasu dzieci wyobrażały sobie, że jest to statek kosmiczny, dzięki któremu można przeżywać niesamowite przygody w kosmosie.

Któregoś dnia statek już miał startować, kiedy jego załoga zauważyła brak jednej osoby - ślimaka, który siedział u podnóża drzewa i w najlepsze grał sobie na harmonijce. Przyjaciele zawołali go i z góry założyli, jaką funkcję będzie pełnił na pokładzie. Miał być robotem pokładowym. On jednak przyznał, że woli muzykować, o czym co jakiś czas przypominał kolegom. Ciągle słyszał odpowiedź, że może to zrobić później.

W końcu ślimak nie wytrzymał i niepostrzeżenie umknął z domku-statku. Cała załoga przeczesywała okolice drzewa (nazywaną teraz planetą Mirra), ale nigdzie nie było zaginionego robota pokładowego. W końcu usłyszeli jak ktoś gra na harmonijce. Był to ślimak, który na ich widok powiedział, że lubi się bawić w statek kosmiczny, ale uwielbia też grać różne melodie, na co przyjaciele nie chcieli mu wcześniej pozwolić. Franklin przeprosił kolegę przyznając, że o tym nie pomyślał.

Ostatecznie doszło do kompromisu. Załoga wyruszyła na kolejną międzyplanetarną misję, a robot pokładowy umilał podróż graniem na instrumencie.

Z książeczki tej dzieci mogą dowiedzieć się, że podczas wspólnego spędzania wolnego czasu każde z nich może mieć inne pomysły, których nie wolno ignorować. Każdy ma prawo bawić się tak jak chce. A często zabawy można połączyć, lub najpierw bawić się w jedną, potem w inną.

Książkę polecam do poczytania przedszkolakom. A duże litery, niewiele tekstu na stronie, kolorowe ilustracje (choć ja wolałam jednak te tradycyjne, nie komputerowe)- to wszystko może sprawić, że trochę starsze dzieci mogą próbować ją czytać samodzielnie.

"Franklin i statek kosmiczny", w oparciu o książki autorstwa Paulette Bourgeois i Brendy Clark. Ścisła adaptacja telewizyjna napisana i zaprojektowana przez Jamesa R. Backshalla. Na podstawie odcinka "Franklin's spaceship" autorstwa Karen Moonah. Tłumaczenie: Patrycja Zarawska. Wydawnictwo Debit, Bielsko-Biała 2012

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Psiego najlepszego. Był sobie pies na święta

KILKA ODMIENIAJĄCYCH ŻYCIE PRZYPADKÓW Zazwyczaj największe zmiany w życiu, przytrafiają się człowiekowi bez zapowiedzi. Coś na ten temat może wam pow...

zgłoś błąd zgłoś błąd