Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Krasnoludki nie przyjdą

Tłumaczenie: Agnieszka Podpora
Seria: Proza Świata
Wydawnictwo: Czarne
7,04 (95 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
7
8
27
7
25
6
25
5
3
4
2
3
0
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375364934
liczba stron
256
język
polski
dodał
Jaga

Kiedy przed sześciu laty Mas’ud Dadon, zwany w miasteczku królem falafela, użądlony przez pszczołę upadł w kałużę oleju i umarł, szczęście, które dotąd malowało świat Simony Dadon na różowo, odwróciło się od niej na pięcie. Została sama z gromadką dzieci i nie było jej łatwo utrzymać się na powierzchni. A zza libańskiej granicy raz po raz leciały na miasto katiusze… "Krasnoludki nie przyjdą"...

Kiedy przed sześciu laty Mas’ud Dadon, zwany w miasteczku królem falafela, użądlony przez pszczołę upadł w kałużę oleju i umarł, szczęście, które dotąd malowało świat Simony Dadon na różowo, odwróciło się od niej na pięcie. Została sama z gromadką dzieci i nie było jej łatwo utrzymać się na powierzchni. A zza libańskiej granicy raz po raz leciały na miasto katiusze…
"Krasnoludki nie przyjdą" to znakomita powieść o zwykłych ludziach, którzy w niezwykły sposób radzą sobie z trudną codziennością pogranicza, to opowiedziana na kilka głosów historia młodzieńczych marzeń i bezgranicznej miłości. Sara Shilo z wyjątkową zręcznością rysuje sylwetki swoich bohaterów, śmiało wkraczając w zakazane regiony, niebezpiecznie zbliżając się do tabu. Autorka jest laureatką kilku ważnych izraelskich nagród literackich, m.in. nagrody izraelskiego Ministerstwa Kultury za debiut, Nagrody Uniwersytetu w Tel Awiwie oraz Nagrody im. Pinchasa Sapira.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarne, 2013

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 444
Mru | 2017-06-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 czerwca 2017

Jest to chyba jedna z tych książek, które wdrążyły mi się głęboko w serducho i, mimo że rozstaliśmy się z jej bohaterami już kilka dni temu, uparcie nie daje o sobie zapomnieć. Nie chcę rozpisywać się o fabule, bo ta została już świetnie przedstawiona we wcześniejszych recenzjach, a ja mam tendencję do haotyczności. Między nami, nie zamierzałam nawet zabierać się za tą recenzję, ale coś w środku nie pozwala mi na odłożenie jej tak po prostu na półkę.
Zacznijmy z grubej rury - nie dostrzegłam w niej absolutnie nic radosnego lub dającego nadzieję. Nie znalazłam nawet jednej sytuacji, w której widać promyk słońca. Pierwszy rozdział był dla mnie jak podchody z trudnym przeciwnikiem, kolejne – ciężka i wyczerpująca bitwa. Odetchnęłam z ulgą, gdy przewróciłam ostatnią stronę i zdałam sobie sprawę, że nadal jestem w swoim pokoju, a na podwórko nie spadają żadne katiusze. Mało która powieść tak potrafi swego czytelnika wytargać i bezceremonialnie wypluć.
Przeplatały się we mnie różne nastroje – od współczucia przechodziłam w niedowierzanie, by zaraz znienawidzić daną postać, a po chwili już jej żałować i życzyć wyjścia na prostą. Autorka niezwykle trafnie uchwyciła portret człowieka wraz z jego słabościami i nietrwałością. Jej bohater nie jest waleczny i nieustraszony, nie biegnie na pomoc głodnym sierotom. Zamiast tego chakrakteryzuje się po prostu prawdziwością - z całym swoim ludzkim egoizmem, lękami i rozterkami. Najbardziej uderzająca była dla mnie część Simony, choć mocnego wyrazu nie odmawiam także fragmentowi Kobiego.
Całość jest dla mnie poruszającym portretem rodziny, z którą chyba nikt nie chciałby się utożsamiać. Czytając tę historię, miałam wrażenie, jakby pozwolono mi wślizgnąć się pomiędzy ich cztery ściany, usiąść w zaniedbanej kuchni i cichcem oderwać skrawek intymności, do którego wcale nie miałam prawa.
Jest to trudna historia, ale czy życie jest zawsze łatwe i przyjemne?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tysiąc pocałunków

W życiu mamy czas na wiele uczuć. Każde z tych uczuć łączy jednak most. Tym mostem jesteś Ty. W życiu spotykamy różnych ludzi, o różnych charakterac...

zgłoś błąd zgłoś błąd