Niezwykłe kobiety Romanowów. Od świetności do rewolucji

Tłumaczenie: Jerzy Wołk-Łaniewski
Wydawnictwo: Muza
7,49 (61 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
7
8
17
7
19
6
8
5
3
4
0
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
From Splendor to Revolution
data wydania
ISBN
978-83-7758-267-1
liczba stron
560
język
polski
dodała
Indyviduum

Między początkiem lat 50. XIX wieku a końcem lat 20. XX wieku Rosja przeszła potężną transformację, a świetność imperium carów ustąpiła miejsca chaosowi rewolucji, z której wyłonił się Związek Radziecki. W oku cyklonu znalazły się cztery kobiety z carskiej dynastii: Maria Aleksandrowna i Olga Konstantynowna, od urodzenia należały do rodu Romanowów, cechowały je siła charakteru i altruistyczne...

Między początkiem lat 50. XIX wieku a końcem lat 20. XX wieku Rosja przeszła potężną transformację, a świetność imperium carów ustąpiła miejsca chaosowi rewolucji, z której wyłonił się Związek Radziecki.
W oku cyklonu znalazły się cztery kobiety z carskiej dynastii: Maria Aleksandrowna i Olga Konstantynowna, od urodzenia należały do rodu Romanowów, cechowały je siła charakteru i altruistyczne usposobienie. Maria Fiodorowna, matka nieszczęsnego cara Mikołaja II, choć doskonale spełniała obowiązki wielkiej cesarzowej, w głębi duszy zawsze drżała o własne dzieci. Maria Pawłowna zaś, ambitna i uparta, była wieloletnią rywalką carycy Aleksandry, zabitej przez bolszewików. Kobiety te, słynące ze swej urody i elegancji, bogactwa i potęgi, rozkoszowały się przywilejami i wiodły życie w luksusie niemającym sobie równych. Wszystko zmieniła rewolucja. Pamiętniki i listy ludzi tamtych czasów oraz samych bohaterek stanowią niezwykłe świadectwo dramatów politycznych i osobistych, które stały się udziałem niezwykłych kobiet Romanowów.

 

źródło opisu: http://www.muza.com.pl/

źródło okładki: http://www.muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2506
Kasiek m | 2012-12-18
Przeczytana: 18 grudnia 2012

Ponad miesiąc temu zakochałam się w tej książce. Żywo interesuję się schyłkiem panowania Romanowów. Mniej polityką, mniej wojnami, ale historiami poszczególnych członków dynastii. Ta książka w stu procentach spełniała moje oczekiwania. Autorka opowiada o czterech „matronach imperialnych” – Marii Fiodorownie, Marii Pawłownie, Marii Aleksandrownie i Oldze – królowej Greków. Moim zdaniem książka ta naprawia błąd polskiej edukacji, która uczy nas o faktach, wydarzeniach, pomijając ludzką stronę postaci historycznych.


To niesamowita książka! Mimo iż mamy główny nacisk położony na cztery kobiety, to jednak większość historii poświęconych jest Marii Fiodorownie, co jest zrozumiałe, Ona miała najwyższą pozycję, i żyła najdłużej. Maria Fiodorowna, czyli Dagmar Duńska, najpierw była zaręczona z Mikołajem Aleksandrowiczem – najstarszym synem Aleksandra II i Marii Heskiej. Mikołaj zmarł na gruźlicę, a jego ostatnim życzeniem było, aby jego ukochany brat Aleksander(przyszły Aleksander III) zaopiekował się jego narzeczoną. Tak też się stało. O dziwo małżeństwo było pełne miłości i szacunku oraz co bardzo rzadkie – wierności. Maria i Aleksander przez całe życie bardzo się kochali. Ich panowanie przypadło na niespokojne czasy, teść Marii zginął w zamachu, cała rodzina była świadkiem jego śmierci, gdy zmasakrowane ciało przywieziono do pałacu. To odcisnęło piętno na Marii, będzie się bała, że taki los spotka jej męża i syna. I o ile mąż zmarł we własnym łóżku(ale kłopoty ze zdrowiem spowodowane były jednym z zamachów), o tyle faktycznie syna spotkał straszny los. Maria Fiodorowna była kochana przez Rosjan, mimo swoich wad była wspaniałą cesarzową, chociaż dołożyła spory kamulec do braku popularności jaką „cieszyła się” Aleksandra – ostatnia caryca. Poznając historię Marii Fiodorowny poznajemy historię Rosji, zarówno społeczeństwa, państwa, jak i carskiej rodziny. To naprawdę fascynujące historie, skandali, dramatów i ogromnego strachu podczas rewolucji. Dla Polaka zwłaszcza, będzie to nowa perspektywa. My wychowany na pełnych martyrologii przekazach, mamy okazję zobaczyć tą drugą stronę, stronę ciemiężycieli. Jakże nowego wydźwięku nabierze Kordian ze swoimi planami zamachu. Marii Fiodorownie udało się zbiec z ogarniętej rewolucją Rosji, głównie dzięki pomocy siostry Aleksandry – matki ówczesnego króla Anglii. Niemalże do końca życia wierzyła, że ujrzy jeszcze swojego syna – cara Mikołaja i jego rodzinę.

Kolejną postacią jest Maria Pawłowna zwana Miechen, była żoną brata Aleksandra III – wielkiego księcia Włodzimierza. Miechen , jako doskonała gospodyni była centrum, swego rodzaju alternatywnego dworu. Nie mogła dogadać się z Marią Fiodorowną jak również z jej synową Aleksandrą. Zarówno ona, jak i jej mąż mieli ogromne parcie na tron. Ich apetyty na władzę wzrosły, gdy od tronu dzielił ich tylko chorowity carewicz Aleksy. Miechcen stworzyła precedens, żeniąc się z Wielkim Księciem Rosji nie dokonała konwersji na prawosławie, jednak po wielu latach, aby zwiększyć szanse swojego syna na zostanie carem przeszła na prawosławie. Jako ostatnia z głównych bohaterek książki opuściła Rosję, w sposób bardzo zuchwały. Mimo knutych intryg, hardości była kobietą twardą, ale i pełną miłosierdzia.

Inna koronowana głowa – Olga, która w wieku piętnastu lat wyszła za mąż za króla Grecji. Zródła podają, że była jeszcze bardzo dziecinna, a jednocześnie mimo młodego wieku silnie związana z Rosją. Olga grecka była kolejną szwagierką Marii Fiodorowny, nigdy nie wyzbyła się miłości do ojczyzny, co było przez niektórych poddanych źle widziane. Jednak sympatię do ojczyzny łączyła sprawnie z miłosierdziem i oddaniem do nowych poddanych, fundowała szpitale, pracowała na rzecz ubogich i chorych. Głębokie uczucie łączyło ją z mężem, którego śmierć głęboko przeżyła. Zresztą los nie szczędził jej trosk. Jej córka, wydana za Wielkiego księcia Pawła zmarła w wyniku nieszczęśliwego wypadku wydając przedwcześnie na świat swoje drugie dziecko, a jedynego syna. Jako, że z urodzenia była księżniczką Rosji, a jej dzieci również wżeniły się znowu w dynastię krwawa rewolucja zsyłały na nią co nowsze ciosy. Na jej cześć imię otrzymała najstarsza córka ostatniego cara.

Ostatnią postacią jest Maria Aleksandrowna jedyna i ukochana córka cara Aleksandra II. Wychowana w zbytkach, każde jej życzenie było spełniane. Wyszła za księcia Edynburga, syna apodyktycznej królowej Wiktorii, jej przeprowadzka na dwór angielski już była sporym szokiem, oto musiała przestać grać pierwsze skrzypce, a także musiała zostawić w Rosji ukochanych rodziców. Później jej życie zaczyna przypominać dobry film. Ojciec wdaje się w romans, gdy jego żona jest umierająca, nawet sprowadza swoją kochankę do pałacu, co jest pierwszym takim przypadku, bo o ile Romanowowie nie uważali wierności za conditio sine qua non udanego małżeństwa, o tyle mieli dość przyzwoitości, żeby nie kwaterować swoich metres pod jednym dachem ze swymi żonami. Wyskok Aleksandra spowodował rozdźwięk w rodzinie. A gdy po śmierci swojej żony, zawarł morganatyczne małżeństwo ze swoją kochaną i uznał jej dzieci… na owe czasy był to ogromny cios. Nie tylko ze strony ojca życie rodzinne Marii było pełne zawirowań, w nowej rodzinie również roiło się od problemów. Scysje z królową Wiktorią, mąż który nie uznawał potrzeby ustatkowania się, a później dzieci, które były(jak u Niechciców) wieczną zgryzotą. Dzieci Marii prowadziły życie, które ucieszyłoby ogromnie dzisiejsze brukowce, skandale, nieślubne dzieci, ucieczki. Ale do samego końca Maria twardą ręką – godną córki Imperatora realizowała swoje plany i wpływała na politykę jak mogła.

To cztery główne bohaterki, przez książkę przewija się jednak masa postaci, na szczęście dzięki drzewom genealogicznym, czy opisom na początku książki możemy się bez trudu w tych dworskich zawiłościach połapać. Dzięki kilkunastu zdjęciom na wklejce, osoby o których czytamy dostają twarz, nie są abstrakcyjnymi postaciami z podręcznika, ale kobietami które żyły, kochały, płakały, były ludzkie. Ta książka otworzyła mi oczy na wiele spraw. Dowiedziałam się z niej o wielu faktach, niektóre wydarzenia poznałam z innej perspektywy.
Ta książka może odczarować historię, bo czyta się ją jak niesamowitą powieść podczas lektury będą buzować w nas różne emocje.

Jedyne zastrzeżenie jakie mam do tej książki, a znacie mnie i wiecie, że zwykle akurat takich nie czynię, jest robota którą wykonał, nie wiem tłumacz, czy korektor. Niektóre zdania są tak skonstruowane, że kilka razy trzeba czytać, żeby załapać o co chodzi. Naprawdę momentami mnie to irytowało. Bo jednak książka swoją cenę ma(której jest absolutnie warta!!) ale powinna być na tip top. Tu zaś jednak jedno zastrzeżenie, jest. Ja nie jestem purystką, ale zdaję sobie sprawę, że niektóre osoby może to bardzo zrazić.

Mimo tego niedostatku książkę bardzo polecam, zachęcam, abyście się udali do Imperialnej Rosji i dali się porwać historii!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Telefon o północy

Twórczość Tess Gerritsen znana jest z medycznych kryminałów, które na dobre zapadają czytelnikowi w pamięci. Książka pt. "Telefon o północy&q...

zgłoś błąd zgłoś błąd