Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Niezwykłe kobiety Romanowów. Od świetności do rewolucji

Tłumaczenie: Jerzy Wołk-Łaniewski
Wydawnictwo: Muza
7,49 (57 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
6
8
16
7
18
6
7
5
3
4
0
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
From Splendor to Revolution
data wydania
ISBN
978-83-7758-267-1
liczba stron
560
język
polski
dodała
Indyviduum

Między początkiem lat 50. XIX wieku a końcem lat 20. XX wieku Rosja przeszła potężną transformację, a świetność imperium carów ustąpiła miejsca chaosowi rewolucji, z której wyłonił się Związek Radziecki. W oku cyklonu znalazły się cztery kobiety z carskiej dynastii: Maria Aleksandrowna i Olga Konstantynowna, od urodzenia należały do rodu Romanowów, cechowały je siła charakteru i altruistyczne...

Między początkiem lat 50. XIX wieku a końcem lat 20. XX wieku Rosja przeszła potężną transformację, a świetność imperium carów ustąpiła miejsca chaosowi rewolucji, z której wyłonił się Związek Radziecki.
W oku cyklonu znalazły się cztery kobiety z carskiej dynastii: Maria Aleksandrowna i Olga Konstantynowna, od urodzenia należały do rodu Romanowów, cechowały je siła charakteru i altruistyczne usposobienie. Maria Fiodorowna, matka nieszczęsnego cara Mikołaja II, choć doskonale spełniała obowiązki wielkiej cesarzowej, w głębi duszy zawsze drżała o własne dzieci. Maria Pawłowna zaś, ambitna i uparta, była wieloletnią rywalką carycy Aleksandry, zabitej przez bolszewików. Kobiety te, słynące ze swej urody i elegancji, bogactwa i potęgi, rozkoszowały się przywilejami i wiodły życie w luksusie niemającym sobie równych. Wszystko zmieniła rewolucja. Pamiętniki i listy ludzi tamtych czasów oraz samych bohaterek stanowią niezwykłe świadectwo dramatów politycznych i osobistych, które stały się udziałem niezwykłych kobiet Romanowów.

 

źródło opisu: http://www.muza.com.pl/

źródło okładki: http://www.muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2347
Adrianna__ | 2016-02-05
Przeczytana: 04 lutego 2016

Na lekcjach historii pasjonowałam się głównie tematami zaborów, I i II wojny światowej, pozostałe mniej mnie pasjonowały. Jednak pośród tych mniej pasjonujących dzieje rodu Romanowów wybijały się i gdzieś chłonęłam wszystkie informacje, jakie mi wpadały w ucho. Nie ma, więc nic dziwnego w fakcie, że gdy spacerowałam z mamą po Empiku i w moje oczy wpadł tytuł „Niezwykłe kobiety Romanowów. Od świetności do rewolucji” musiałam ją kupić.
Książka opowiada o czerech kobietach z carskiej dynastii. Dwie z nich, czyli Maria Aleksandrowna i Olga Konstantynowna należały od urodzenia do rodu Romanowów. Za to Maria Fiodorowna i aria Pawłowna weszły do carskiej familii przez ślub. Z nich czterech największa sławę zyskała Maria Fiodorowna, która była żoną cara Aleksandra III oraz matką nieszczęsnego cara Mikołaja II, który został rozstrzelany przez bolszewików. To jej poświęcona jest największa uwaga w całej książce.
Krótko Wam opiszę każdą z tych postaci, więc zaczniemy od Marii Fiodorownej, która do czasu wejścia w rodzinę Romanow była znana, jako księżniczka Dagmar Duńska. Pierwotnie miała zostać żoną Mikołaja Aleksandrowicza, który był najstarszym synem Aleksandra II i Marii Heskiej. Mikołaj zmarł na gruźlicę, a przed śmiercią poprosił swojego brata by ten zaopiekował się jego narzeczoną. Wydawałoby się, że to zaaranżowane małżeństwo wcale nie będzie szczęśliwe, ale tej parze udało się wypracować miłość i szacunek, którymi darzyli się od samego końca ich wspólnego życia. Caryca Maria Fiodorowna bardzo mocno przeżyła śmierć męża i jeszcze mocniej irytował ją fakt, kogo jej syn, a zarazem następny car Rosji wybrał sobie za żonę. W znacznej mierze przyczyniła się ona do niepopularności Aleksandry Fiodorownej. Jej dzieje zaczynają się od momentu, gdy w Rosji panuje era świetności, ale idąc dalej poznajemy kolejne upadki członków rodziny, które prowadzą do rewolucji i obalenia caratu.
Kolejną postacią jest Maria Pawłowna, która została żoną wielkiego księcia Włodzimierza – brata Aleksandra III. Nie bardzo przepadała za swoją carycą Marią Fiodorowną oraz jej synową Aleksandrą. Ona również przyczyniła się do tego by lud nie przepadał zbytnio za żoną Mikołaja II. W jej przypadku jest ważne, że jako pierwsza kobieta wchodząca do rodu Romanowów dostała zgodę na pozostanie przy swojej wierze, czyli luteranizmie. Do tej pory był to krok niespotykany i zmuszano młode damy, które wkraczały do carskiej familii by przechodziły na prawosławie. Wielki książę Włodzimierz oraz jego zacna małżonka Maria byli zdania, że Mikołaj II wcale nie nadaje się na cara Rosji i bardzo chcieli zająć jego miejsce. W sumie odebrałam ją, jako postać bardzo negatywną, ale jednocześnie podobnie jak Maria Fiodorowna oddaną swojej rodzinie. Jej małżeństwo z Włodzimierzem było również bardzo udane.
Teraz dwie ostatnie postaci, które od samego urodzenia należały do rodu Romanowów. Olga Konstantynowna, była córką wielkiego księcia Konstantego, brata Aleksandra II. Bardzo młodo wychodzi za mąż, bo w wieku piętnastu lat. Jej mężem jest brat Marii Fiodorownej – król Grecji Jerzy I. Mimo przeprowadzki do Grecji to nigdy nie wyzbyła się swojej miłości do Rosji. Odnosi się wrażenie, że uwielbienie do kraju miała już we krwi od samego momentu poczęcia. Miała również to szczęście, że kochała swojego męża Jerzego i była z nim szczęśliwa. Potrafiła wybaczyć mu nawet nieliczne skoki w bok. Mocno przeżyła jego śmierć. Była naznaczona troskami jak każdy zwykły śmiertelnik. Straciła swoją córkę Aleksandrę. Rewolucja, która zaczęła targać Rosją bardzo mocno napiętnowała ją i jej bliskich. Podobnie jak wszystkie z kobiet, o których mowa zmarła na obczyźnie, nigdy nie widząc już swojej ukochanej Rosji.
Ostatnią postacią, którą autorka wzięła pod lupę jest Maria Aleksandrowna jest jedyna córka Aleksandra II i jego żony Marii Heskiej. Była uwielbiana w rodzinie i łączyły ją bardzo bliskie rodzicami zarówno z matką jak i z ojcem. Jej mężem zostaje syn królowej Wiktorii, książę Edynburga – Alfred. Początkowo nie chciała wyjeżdżać z ukochanej Rosji, ale gdy na jaw wyszedł romans jej ojca Aleksandra II, czym prędzej opuściła ojczyznę i została żoną. Nie była szczęśliwa w małżeństwie, jej mąż nie odczuwał potrzeby ustatkowania się i doceniania tego, co daje rodzina. Również jej dzieci nie należały do tych najgrzeczniejszych. Romanse, skandale i rozwody z tym musiała się zmierzyć. Jako jedyna podczas Wielkiej Wojny stanęła po stronie Państw centralnych, czyli Cesarstwa Niemieckiego, Austro – Węgier, Bułgarii i Imperium Osmańskiego.
Musze przyznać, że jak na biografię bardzo dobrze się czyta. Moja podstawowa wiedza z zakresu historii wyznaczyłaby rozumieć kolejne ważne wydarzenia w Rosji, ale również na świecie. Dobrze została oddana cała historia i atmosfera świetności. Romanowowie, nawet momentach, kiedy widać było niezadowolenie społeczeństwa nic sobie z tego nie robili. Żyli w ogromnym przepychy. Uważali, że to lud jest dla nich, a nie oni dla ludu. I to właśnie był powód podejmowania złych decyzji. Pławili się w bogactwie, podczas, gdy ich poddani cierpieli biedę.
Minusem książki na samym początku był dla mnie brak podziałów na części przypisane konkretnym księżniczkom, co powodowało leki chaos. Człowiek wczytywał się w dzieje, np. Marii Fiodorownej, by w następnych akapicie czy też za dwa czytać już o Oldze Konstantynownej. Chodzi mi po prostu o to, że skupiałam się na jednej rodzinie, bo ich koligacje i kto kim, dla kogo jest są mocno skomplikowane. Potem już mi to tak nie przeszkadzało, bo wsiąknęłam w pozycję i bardziej się w tym orientowałam.
Na dodatek nie podobało mi się robienie z żony cara Mikołaja II postaci kompletnie negatywnej. Owszem zapatrzenie carycy Aleksandry w Rasputina doprowadziło do zguby jej rodzinę, ale jako matka kierowała się dobrem dziecka. Jej syn Aleksy chorował na hemofilię, a tylko ten tajemniczy znachor umiał opanować jego ataki krwotoku. To nie jej zachowanie doprowadzało do kompletnego końca rodu Romanowów, ale również wcześniejsze zachowanie poprzednich carów i ich małżonek.
Ogólnie uważam to za bardzo dobrą pozycję. Obawiałam się jej, ale jednak mocno się zaskoczyłam. Zdecydowanie polecam, jeśli ktoś chce lepiej poznać Rosję w czasach świetności i to jak powoli wpadała w szpony bolszewickiej rewolucji. Może gdybym odczuwała ciągłą chęć czytania tej książki, a nigdy tylko brałam ją do ręki moja ocena byłaby wyższa, ale tak pozostaje tylko 8, ale za to bardzo mocne 8.

„Władzy absolutnej daleko do bycia nieograniczonym przywilejem, stanowi ona raczej gigantyczną odpowiedzialność." ~ Julia P. Gelardi, Niezwykłe kobiety Romanowów. Od świetności do rewolucji, Warszawa 2012, s. 38.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jak pokochać swój wygląd? Trening

Książka może nie jest rewelacyjna (typowy CBTowy poradnik), ale zawiera parę ciekawych informacji na temat dysmorfofobii oraz ciekawych technik (np. c...

zgłoś błąd zgłoś błąd