Wszystko jest lekko dziwne

Wydawnictwo: Wielka Litera
6,86 (78 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
16
7
34
6
9
5
5
4
4
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-6338-746-4
liczba stron
440
słowa kluczowe
biografia
język
polski
dodała
Anita

"Nie miałem nigdy problemów z popularnością, ponieważ mnie jakoś mało rozpoznają. Nawet nie wiem, czy to powinno mnie drażnić czy cieszyć" - mówi w charakterystyczny dla siebie sposób Jerzy Radziwiłowicz. Trudno w te słowa uwierzyć, wszyscy bowiem zapamiętaliśmy Radziwiłowicza choćby z dwóch ról: Mateusza Birkuta w Człowieku z marmuru i Macieja Tomczyka w Człowieku z żelaza Andrzeja Wajdy....

"Nie miałem nigdy problemów z popularnością, ponieważ mnie jakoś mało rozpoznają. Nawet nie wiem, czy to powinno mnie drażnić czy cieszyć" - mówi w charakterystyczny dla siebie sposób Jerzy Radziwiłowicz. Trudno w te słowa uwierzyć, wszyscy bowiem zapamiętaliśmy Radziwiłowicza choćby z dwóch ról: Mateusza Birkuta w Człowieku z marmuru i Macieja Tomczyka w Człowieku z żelaza Andrzeja Wajdy. Dzięki nim przeszedł przecież do legendy. Inna rzecz, że konsekwentnie odmawiał wywiadów czy to gazetom, czy kolorowym pismom, czy telewizjom - "Nie bywam w talk-shows, bo to nie jest mój żywioł". Zawsze małomówny, skryty. Ostatecznie dał się jednak namówić na rozmowę Łukaszowi Maciejewskiemu. I całe szczęście. Wyłania się z niej portret wrażliwego artysty, świadomego, intelektualnego, precyzyjnego. Radziwiłowicz zajmująco opowiada o swoich teatralnych doświadczeniach - współpracy ze Swinarskim, Wajdą, Jarockim, Grzegorzewskim ("lubię wiedzieć, w jakich rejonach się poruszam, kim jest mój bohater, do jakiego świata przynależy. Wydaje mi się, że tę cechę przejąłem od Jerzego Jarockiego, który szuka sensów wokół adaptowanego tekstu. Tropi apokryfy, inedita, precyzyjnie analizuje konteksty. I od Konrada Swinarskiego"). Wspomina też role i pracę na planie ze Stanisławem Różewiczem, Kazimierzem Kutzem, Jacques'em Lasalle'em, Michelem Piccolim ("Piccoli chodzi, chodzi i nagle zaczął się przypieprzać, zaczyna robić mi awanturę, zaczyna mnie wyzywać od marnych aktorów, że co ja sobie wyobrażam, ja - słaby polski aktor. I tak na mnie wrzeszczy"). Sporo dowiadujemy się też o pasjach Radziwiłowicza - miłości do literatury, do Francji, o podróżach. Ale nie tylko. Aktor uważnie śledzi polską politykę i ujawnia wyraziste poglądy.Jest wreszcie w tej książce Radziwiłowicz osobisty - opowiadający z nostalgią o swoim dzieciństwie na warszawskim Grochowie, zakładzie fryzjerskim ojca, studiach - pełen autoironii, dystansu do siebie i świata. Mądra, głęboka, bliska rozmowa. Warto było na nią poczekać.

 

źródło opisu: http://merlin.pl/Wszystko-jest-lekko-dziwne_Jerzy-...(?)

źródło okładki: http://merlin.pl/Wszystko-jest-lekko-dziwne_Jerzy-...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 6520
allison | 2013-07-24
Przeczytana: 24 lipca 2013

"Mądrego zawsze przyjemnie posłuchać" - mawiała często moja śp. babcia.
Ta myśl nasunęła mi się już po przeczytaniu kilkunastu stron tej książki.

Od razu uprzedzam, że miłośnicy plotek i tanich sensacji mogą sobie darować ten wywiad-rzekę, gdyż nie znajdą tu nic z klimatu tabloidów czy internetowych stron typu pudelek.
Jerzy Radziwiłowicz nie jest bowiem aktorem, który chętnie i namiętnie udziela się w prasie niskich lotów; nieliczne wywiady z nim można przeczytać jedynie w profesjonalnych pismach filmowych i teatralnych.
I to bardzo w nim cenię (oprócz talentu aktorskiego, rzecz jasna).

W rozmowie z Łukaszem Maciejewskim aktor wiele i ciekawie mówi o swojej karierze, o polskiej i francuskiej kinematografii, o teatrze, książkach, sztuce... Przywołuje sporo anegdot, ale nie plotkuje - historie, które opowiada są zabawne albo poważne, nikogo jednak nie ośmieszają, nie obrażają.
Radziwiłowicz dzieli się też swoimi refleksjami na temat polityki, wspomina dzieciństwo i młodość, pięknie mówi o rodzicach i dawnej Warszawie.
O rodzinie (żonie, dzieciach i wnuku) wspomina jedynie w zakończeniu i robi to z wielkim taktem, bez wchodzenia w intymne szczegóły.

Przeczytałam tę książkę z wielkim zainteresowaniem i to nie tylko dlatego, że uważam jej bohatera za jednego z najwybitniejszych, najbardziej wszechstronnych i najmądrzejszych rodzimych aktorów. Z przyjemnością konfrontowałam swoje poglądy z refleksami pana Jerzego i z zadowoleniem stwierdzałam, że świetnie się rozumiemy.
W ogóle podczas lektury cały czas miałam wrażenie, jakbym przysłuchiwała się rozmowie na żywo, jakby aktor mówił do mnie. I przyznam, że było to bardzo miłe uczucie, za co na pewno wielki plus należy się także Ł. Maciejewskiemu.

Po lekturze nasunęła mi się jednak także smutna refleksja - oto aktor z pokolenia, które ma jeszcze wiele do zagrania, ale które jednocześnie powoli odchodzi na emeryturę, nie mając godnych następców. Niestety, wśród aktorów średniego i młodego pokolenia nie widzę nikogo (może z kilkoma wyjątkami), kto miałby zająć miejsce prawdziwych gwiazd (gwiazd, nie gwiazdeczek na miarę Mroczków, Much i innych Cichopków).

Polecam nie tylko miłośnikom talentu pana Radziwiłowicza i kinomanom, bo każdy może tu znaleźć coś dla siebie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ta chwila

Musso po raz kolejny szokuje i zaskakuje swoich czytelników, oczywiście pozytywnie. "Ta chwila" opowiada o historii pełnej tajemnic, kt...

zgłoś błąd zgłoś błąd