Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sekretny język kwiatów

Tłumaczenie: Małgorzata Miłosz
Wydawnictwo: Świat Książki
7,45 (31 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
5
8
3
7
11
6
7
5
0
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Language of Flowers
data wydania
ISBN
978-83-273-0350-9
liczba stron
400
słowa kluczowe
powieść amerykańska
język
polski
dodała
jagarkar

Jak nauczyć się porozumienia i miłości? Victoria spędziła młodość w rodzinach zastępczych i domach dziecka. Aspołeczna. Porywcza. Małomówna. Bezczelna – oto, co zapisywano w raportach. Ale jest bardzo wrażliwa i kocha kwiaty. Nieufna, porozumiewa się z otoczeniem za pomocą języka roślin. Poznała go dzięki Elisabeth, jednej ze swych przybranych matek. Nieprzystosowana i zła na cały świat,...

Jak nauczyć się porozumienia i miłości? Victoria spędziła młodość w rodzinach zastępczych i domach dziecka. Aspołeczna. Porywcza. Małomówna. Bezczelna – oto, co zapisywano w raportach. Ale jest bardzo wrażliwa i kocha kwiaty. Nieufna, porozumiewa się z otoczeniem za pomocą języka roślin. Poznała go dzięki Elisabeth, jednej ze swych przybranych matek. Nieprzystosowana i zła na cały świat, napotkanym ludziom najchętniej dawałaby bukiet nagietków, oznaczający żal, lub osty, sygnalizujące mizantropię.

Osiemnastoletnia Victoria zaczyna teraz dorosłe życie. Chce być florystką i dostaje pracę w kwiaciarni, gdzie przygotowuje bukiety o specjalnym znaczeniu, pomagające klientom w wyrażaniu wielu dobrych uczuć. Sama jednak nie chce o nich słyszeć, nie wierzy w nie, nie rozumie. Gdy spotyka Granta, który również zna język kwiatów w dziewczynie rozkwitają wcześniej nieznane uczucia. „Sekretny język kwiatów” jest pasjonującą opowieścią o odkrywaniu prawdziwych sensów, znaczeń i intencji, odbieranych inaczej przez każdego z nas. I o tym wspólnym, najintymniejszym obszarze porozumiewania się, możliwym, gdy w grę wchodzi to jedno jedyne, najpiękniejsze uczucie. Vanessa Diffenbauch podarowała nam prawdziwy skarb: bukiet z paproci (szczerość), mimozy (wrażliwość), dzięgiela (inspiracja), portulaki (wyznanie miłości) i dzwonów irlandzkich (szczęście).

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2012

źródło okładki: http://www.hiperpromo.pl/promocja_biedronka-vaness...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3686)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 8411
Agnieszka | 2012-12-23
Przeczytana: 23 grudnia 2012

Drogi czytelniku wyobraź sobie,że jesteś małym dzieckiem, które już jako noworodek trafia do domu dziecka i od tego momentu zmieniasz nieustannie miejsca swojego pobytu trafiając do 32 domów dziecka i rodzin zastępczych, gdyż twoi opiekunowie porzucają cię jak niechciany przedmiot. Czyż nie brzmi to okrutnie...?

Taki właśnie los spotkał główną bohaterkę książki "Sekretny język kwiatów" - Victorię. Jej opiekunowie i rodzice zastępczy widzą w niej samo zło. Raporty, które powstają na temat dziewczynki charakteryzują ją jako:aspołeczną, porywczą,małomówna, bezczelną. Nikt jednak nie zadaje sobie trudu, by dociec przyczyn takiego zachowania dziewczynki.Żaden z opiekunów nie zdaje sobie sprawy,że po przeżyciu tak wielu traumatycznych chwil w życiu takie zachowanie Victorii może być jej sposobem "pancerzem" mającym chronić ją przed kolejnym zranieniem ze strony świata dorosłych.Dziewczynka boi się otworzyć i zaufać ludziom.Życie naszej małej bohaterki zmienia się, gdy trafia pod...

książek: 324
GraceSuarez | 2017-02-28
Przeczytana: 28 lutego 2017

Ponad miesiąc ciągnęłam tę książkę.To już kolejny raz gdy daje się uwieść wysokiej ocenie na LC i komplementom innych użytkowników a potem jestem zawiedziona. Do nikogo pretensji nie mam - nie od dziś wiadomo, że każdy interpretuje inaczej. Jednak dotychczas moje odczucia pokrywały się z tym co pisali inni.
Uważam tę książkę za zmarnowany potencjał. A szkoda, bo mogło być naprawdę interesująco. Na pewno wielkim jej atutem jest urokliwa okładka a także tajemniczy tytuł. Widząc go czytelnik się zastanawia, co też on może skrywać. A no właśnie nic jak się okazuje.

Główna bohaterka od małego tuła się po sierocińcach i domach zastępczych. Jest przez to bardzo nieufna, skryta oraz arogancka i bezczelna. Zwłaszcza w stosunku do ludzi, którzy bezinteresownie chcą jej okazać pomoc. I to właśnie było chyba najbardziej drażniące. Może ja się na tym nie znam. Nie byłam w takiej sytuacji. Ale nie zgadzam się, że z takiego powodu należy obwiniać cały świat i rzucać się na wszystkich z...

książek: 1835
Ola | 2016-07-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Mam, 2016
Przeczytana: 08 lipca 2016

Taka sytuacja: robię zakupy w hipermarkecie, idę między alejkami i z lekkim drżeniem serca zbliżam się do alejki z książkami. Zwykle się tam zatrzymuję z nadzieją, że a nuż coś znajdę ciekawego. Idę i nagle z daleka "woła" mnie jedna książka. Podchodzę bliżej, patrzę, tytuł niekoniecznie dobry, okładka? yyy... kiczowata, nie wróży nic dobrego. Czytam opis z tyłu i już wiem: ot, romansidło, babskie czytadło, nie dla mnie. Zostawiam książkę, nic nie wybieram, idę dalej. Kolejna wizyta w hipermarkecie, idę, dochodzę do rzeczonej alejki, ta książka znów mnie "woła". Tym razem bezwolnie ją kupuję i odkładam w domu na regał. Później przeprowadzka. Parę miesięcy cisza i spokój. I nagle, parę dni temu, książka znów mnie woła i wtedy już wiem, że ją przeczytam. Sama się wybrała do czytania. Albo wybrała mnie. Czytam i od pierwszych stron doznaję szoku. To nie jest babskie czytadło. To jedna z najlepszych książek, jakie w życiu zdarzyło mi się przeczytać. W pierwszym wrażeniu to książka o...

książek: 2880
Monika | 2013-03-06
Na półkach: Audiobooki, Przeczytane, 2013
Przeczytana: 06 marca 2013

Przepiękna okładka, intrygujący tytuł kryją w sobie dość banalną i mało ciekawą historię. Oczekiwałam zdecydowanie więcej!

Główna bohaterka działała na mnie co najmniej denerwująco. Tłumaczenie przez nią własnych błędów i złych uczynków faktem, że wychowywała się w domu dziecka kompletnie do mnie nie trafia.
Myślę, że szczęśliwi są ci z nas, którzy dorastali w kochających się rodzinach bez żadnych traum. Sądzę też, że te osoby są w mniejszości. Nie znaczy to, że cała reszta może tłumaczyć swoją bezwzględność czy też popełniane błędy ojcem alkoholikiem czy matką schizofreniczką. Nie chcę tu powiedzieć, że nie ma to wpływu na nas i kształtowanie młodego człowieka. Chcę jedynie powiedzieć, że nie powinno się tego traktować jako usprawiedliwienia na wszystko.

książek: 2283
kasandra_85 | 2011-07-04
Przeczytana: lipiec 2011

http://kasandra-85.blogspot.com/2011/07/sekretny-jezyk-kwiatow-vanessa.html

książek: 653
SeVIIen | 2016-02-28
Przeczytana: 28 lutego 2016

„Jestem nieufna jak lawenda, samotna jak biała róża. Boję się. Dlatego pozwalam, by moim głosem były kwiaty.”

Wyobraźmy sobie, że ktoś stworzy bukiet zapewniający nam spełnienie naszych marzeń. Wyobraźmy sobie, że kwiatami jesteśmy w stanie wyrazić wszystko, czego boimy się powiedzieć słowami – miłość, radość, ból, gniew, żal, cierpienie… Wyobraźmy sobie, że wszystko, co zrobiliśmy w naszym życiu złego, zostanie nam wybaczone i będzie jak dawniej. Zdarzają się bowiem takie rzeczy, po których chcielibyśmy uciec gdzieś daleko, nie musieć stawiać im czoła. Chcielibyśmy zapomnieć. Lub też pragnęlibyśmy, aby ktoś zapomniał i powiedział, że wszystko będzie w porządku, wróci do normy… To wszystko znajdziemy w powieści Vanessy Diffenbaugh. To niesamowita historia, dla której tłem są kwiaty.

"Sekretny język kwiatów" przedstawia swoim czytelnikom historię dziewczyny, która większość swojego życia spędziła w różnego rodzaju domach dziecka i rodzinach zastępczych. Większość ludzi uważała ją...

książek: 2470
Natalia-Lena | 2011-06-29
Przeczytana: 29 czerwca 2011

,,Jestem nieufna jak lawenda,
Samotna jak biała róża.
Boję się, dlatego pozwalam, by moim głosem były kwiaty.”

Glicynia - Witaj

,,Sekretny język kwiatów” zakupiłam kilka dni po premierze, gdy z dumą piastował całą półkę w dziale ,,Literatura zagraniczna”. Jakie było moje zdziwienie, gdy przy następnej wizycie spostrzegłam, że książkę przeniesiono do działu ,,romanse”. Znając treść książki, uważam, że taka etykietka jest myląca, bo ,,Sekretny język kwiatów” nie traktuje o romansie jako temacie głównym. Owszem, pojawia się on, ale jest dość... nietypowy.

Hiacynt biały – piękno

Zacznę jednak od wspomnienia o wydaniu książki. Tutaj ukłon w stronę osób odpowiedzialnych za oprawę graficzną. Pominę już okładkę, która byłaby jeszcze ładniejsza gdyby kwiat trzymany przez dziewczynę był bardziej realistyczny. Wewnętrzna strona okładki stylizowana jest na wzór...

książek: 2345
Grażyna | 2013-02-28
Przeczytana: 27 lutego 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Zauroczył mnie sekretny język kwiatów.Cała historia wzruszyła ...Mimo tak ciężkich przejść właściwie od porzucenia przez matkę Victorii zaraz po urodzeniu potrafi ona odnaleźć w sobie pokłady uczuć ,o które nigdy wcześniej nie podejrzewałaby się.
Dzięki ludziom,których spotkała na swojej drodze ale bardzo dużą i ważną rolę odgrywają tu kwiaty-ich język ,które potrafia zmieniać ludzkie losy.To piekna opowieść,gdzie pozostawiamy Victorię jako mamę córeczki,obok jest ukochany mężczyzna oraz Elizabeth.
Fantastycznie się czyta i niech to będzie wystarczającą zachętą ...

książek: 813
Mollinka_90 | 2016-08-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 sierpnia 2016

Intrygujący tytuł to połowa sukcesu, jeśli chodzi o przyciągnięcie uwagi czytelnika. Jeśli doda się do tego interesującą fabułę i lekkie pióro, otrzymamy powieść niemal idealną.

"Sekretny język kwiatów" ma prawo się spodobać. To niełatwa historia ludzi skrzywdzonych przez los i niewyjaśnione nieporozumienia, którzy poszukują prawdy. Wyjątkowości fabule przydaje umiejętnie wpleciona historia "mowy kwiatów", czyli znany na całym świecie słownik uczuć, które można wyrazić bez słów, używając odpowiednio dobranych gatunków i kolorów kwiatów. Rozpowszechnienie tajemnego roślinnego szyfru zawdzięczamy epoce wiktoriańskiej, w której stał się on bardzo modny. Kwiaty zyskały bogatą symbolikę, aktualną po dziś dzień.

Bohaterką powieści jest Victoria - dziewczyna nie znająca biologicznych rodziców, odsyłana od jednej rodziny zastępczej, do drugiej, przez długi czas przebywająca w domu dziecka. Poznajemy jej losy naprzemiennie - jeden rozdział opowiada o jej dzieciństwie, a kolejny o...

książek: 923
Gabriela P | 2014-09-19
Przeczytana: 17 września 2014

Bardzo rzadko zdarza mi się wpadać na takie książki jak „Sekretny język kwiatów” Vanessy Diffenbaugh. Nie mówię tu o fabule, bohaterach czy pisarskim stylu. Nie mam na myśli poziomu emocji zawartych w książce, ani nawet sympatii bądź antypatii względem bohaterów. Nie... Mówię o książkach, które według wszelkich moich założeń powinny być świetne, a jednak niemal w ogóle mnie nie poruszają. Ale od początku.

„Sekretny język kwiatów” opowiada historię Victorii, aspołecznej, zamkniętej w sobie dziewczyny, która od najmłodszych lat tułała się po rodzinach zastępczych i domach dziecka. Jako osiemnastolatka zaczyna nowe życie, lecz zamiast szukać pracy, zajmuje się kwiatami, przez co ląduje na bruku zaledwie trzy miesiące po opuszczeniu domu dziecka. Tuła się po parkach, grzebie w śmietnikach, sadzi swoje kwiaty gdzie tylko się da. To one są dla niej wszystkim, to one wyrażają jej emocje. Na swej drodze spotyka Renatę, kwiaciarkę, która daje jej pracę, a tym samym kolejną szansę na nowy...

zobacz kolejne z 3676 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd