Miłosne konstelacje

Wydawnictwo: Bellona
7,31 (236 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
30
8
49
7
75
6
35
5
15
4
0
3
6
2
1
1
2
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-111-2473-8
liczba stron
320
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Porywająca historia! To była miłość ich życia. On nie potrafił zrezygnować z "erotycznych przyjaciółek" choć kochał tylko ją. Ona nie umiała wybaczyć i uciekła w bezpieczne ramiona. Skazali siebie na życie bez siebie. Nigdy potem nie zaznali pełni szczęścia. Dwie perspektywy, dwa losy, jedna miłość. Dekada z życia Marii i Mariusza. Czasy studiów, wielkie nadzieje i rozczarowania, dorosłość i...

Porywająca historia! To była miłość ich życia. On nie potrafił zrezygnować z "erotycznych przyjaciółek" choć kochał tylko ją. Ona nie umiała wybaczyć i uciekła w bezpieczne ramiona. Skazali siebie na życie bez siebie. Nigdy potem nie zaznali pełni szczęścia.

Dwie perspektywy, dwa losy, jedna miłość. Dekada z życia Marii i Mariusza. Czasy studiów, wielkie nadzieje i rozczarowania, dorosłość i jej wyzwania, miłość i seks.

Maria w swoim doskonale zaplanowanym życiu ma wszystko o czym marzyła: wspaniałą pracę, męża, piękny dom. Do pełni szczęścia brakuje jej tylko dziecka. Niestety kolejne próby In vitro nie dają rezultatu. Za radą lekarza próbuje znaleźć ograniczenia, które ją blokują, "wybaczyć sobie i wybaczyć jemu". Wraca do beztroskich studenckich lat, kiedy przeżyła miłość swego życia...

Mariusz jako młody chłopak kochał Marię ale... przejdzie długą drogę zanim zrozumie, czym naprawdę jest męskość, jakich poświęceń wymaga prawdziwa miłość i jak puste jest życie pozbawione głębokiej więzi z drugim człowiekiem.

Czy los da im drugą szansę, a miłość pokaże swe dojrzałe oblicze?

To historia tętniąca muzyką. Znane piosenki stanowią tło opowieści, pojawiają się jako muzyka płynąca z radia, płyt, przywołują wspomnienia. Uzupełnieniem książki jest muzyczna składanka "Miłosne konstelacje" znanych piosenek, które pojawiają się w treści książki, albo do wybrania których powieść stanowiła inspirację. Album promuje nowa piosenka Kasi Kowalskiej "Ikar" , którą artystka napisała po przeczytaniu "Miłosnych konstelacji".

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.bellona.pl/

źródło okładki: http://ksiegarnia.bellona.pl/index.php?c=fut&bid=6076&page=1

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5629

Gdy miłość bywa niczym trucizna

Wydanie drugiej powieści Katarzyny Błeszyńskiej poprzedziło pojawienie się w sieci filmowego zwiastuna. Krótki film oczarował mnie i bardzo skutecznie zachęcił do przeczytania „Miłosnych konstelacji”. Jeśli zadacie pytanie dlaczego, to odpowiem krótko: Bo to historia o miłości, ale bardzo nietuzikowa, nieszablonowa, choć wcale niestworzona tylko na potrzeby książki. To, co spotkało główną bohaterkę zdarza się nie tylko w wyobraźni autorki, ale i w prawdziwym życiu. 

Miłość to pięknie uczucie, dodaje sił, sprawia, że świat jest piękny i chce się żyć. Ale może się zdarzyć, że tak wspaniałe uczucie zmieni się w koszmar, a miłość stanie się trucizną. Bo jedna ze stron zawini, bo ktoś nie potrafi być wierny. 

Ona ma na imię Maria, ale woli, gdy mówią do niej Majka. W wieku 14 lat traci matkę. Jej wychowaniem zajmuje się ojciec, który pracuje jako prawnik. Majka idzie w jego ślady. Po zdaniu matury podejmuje studia prawnicze. Uczy się doskonale, jest zdolna i pracowita. Jej życie uczuciowe jest bardzo spokojne. Owszem spotyka się z mężczyznami, ale do żadnego z nich jej serce nie zabiło jeszcze szaleńczym rytmem miłości. To zmienia się w momencie, gdy ma oddać za koleżankę notatki z wykładu. Ich właścicielem okazuje się pewnien bardzo przystojny i czarujący kolega z roku, który już wcześniej zwrócił uwagę Marii. Mariusz też nie jest objętny na względy uroczej koleżanki. Wybucha romans – żarliwy i namiętny. Oboje tracą dla siebie głowę. Nie widzą świata poza sobą. Żyją od...

Wydanie drugiej powieści Katarzyny Błeszyńskiej poprzedziło pojawienie się w sieci filmowego zwiastuna. Krótki film oczarował mnie i bardzo skutecznie zachęcił do przeczytania „Miłosnych konstelacji”. Jeśli zadacie pytanie dlaczego, to odpowiem krótko: Bo to historia o miłości, ale bardzo nietuzikowa, nieszablonowa, choć wcale niestworzona tylko na potrzeby książki. To, co spotkało główną bohaterkę zdarza się nie tylko w wyobraźni autorki, ale i w prawdziwym życiu. 

Miłość to pięknie uczucie, dodaje sił, sprawia, że świat jest piękny i chce się żyć. Ale może się zdarzyć, że tak wspaniałe uczucie zmieni się w koszmar, a miłość stanie się trucizną. Bo jedna ze stron zawini, bo ktoś nie potrafi być wierny. 

Ona ma na imię Maria, ale woli, gdy mówią do niej Majka. W wieku 14 lat traci matkę. Jej wychowaniem zajmuje się ojciec, który pracuje jako prawnik. Majka idzie w jego ślady. Po zdaniu matury podejmuje studia prawnicze. Uczy się doskonale, jest zdolna i pracowita. Jej życie uczuciowe jest bardzo spokojne. Owszem spotyka się z mężczyznami, ale do żadnego z nich jej serce nie zabiło jeszcze szaleńczym rytmem miłości. To zmienia się w momencie, gdy ma oddać za koleżankę notatki z wykładu. Ich właścicielem okazuje się pewnien bardzo przystojny i czarujący kolega z roku, który już wcześniej zwrócił uwagę Marii. Mariusz też nie jest objętny na względy uroczej koleżanki. Wybucha romans – żarliwy i namiętny. Oboje tracą dla siebie głowę. Nie widzą świata poza sobą. Żyją od spotkania do spotkania. Łączy ich seks, romantyczne spacery, rozmowy. Wydawałoby się związek idealny. Taki, który z pewnością zawiedzie tę parę przed ołtarz. A potem oboje zrobią wymarzone kariery, doczekają się dzieci, spełnią finansowe marzenia i będą żyli długo i szczęśliwie. Pewnie by tak było, gdyby nie to, że Mariusz nie potrafi być wierny. Nie potrafi być tylko z jedną kobietą. On miewał i miewa „seksualne przyjaciółki” z którymi łączy go niby tylko przelotny seks, nic nieznaczący niczym zjedzenie lunchu.

„Miłosne konstelacje” to porywająca opowieść o miłości rozgrywająca się w współcześnie, gdy Polska wyzwoliła się spod brzemienia komunizmu. Główni bohaterowie rodzą się jeszcze w czasach PRL-u, ale w dorosłe życie wkraczają już w kapitalistycznej rzeczywistości. Mają zdecydowanie inne warunki rozwoju zawodowego niż ich rodzice. Oni nie muszą brać udział w walce z socjalizmem, nie parają się roznoszeniem bibuły czy studenckimi strajkami. Oni muszą walczyć tylko o własne kariery, o zdobycie intratnej posady w dobrej kancelarii, o dostanie się na wymarzoną aplikację. Młodość jednak bez względu na panujący system ma swoje prawa. To czas, gdy nagle serce zaczyna mocno bić. Maria jest przekonana, że Mariusz to ten jedyny, wymarzony i wyśniony. Jej książkę z bajki, u boku którego spędzi życie, doczeka starości. Cóż, jednak ukochany pokazuje swoje prawdziwe oblicze. Wierność to dla niego abstrakcja. Owszem kocha Marię, ale chyba bardziej kocha siebie. Jest uzależniony od seksu, tak jak narkoman od kolejnej działki. Musi wciąż sięgać po nowe kobiety. Po co? No właśnie to, jako kobietę, w trakcie lektury nurtowało mnie najbardziej. Przecież z Majką tworzyli udany związek, łączył ich fascynujący seks. Więc po co? Na to pytanie nie znalazłam odpowiedzi, ale bardzo współczułam głównej bohaterce, która przeżyła olbrzymi zawód. Czy tak musi być? Czy facet prędzej czy później musi zdradzić? Czy to spotyka każdą parę – tylko jedne wcześniej, a inne później? Powieść skłoniła mnie do myślenia nad sensem i możliwością istnienia uczucia idealnego, wierności, wybaczenia. Warto, naprawdę warto przeczytać „Miłosne konstelacje”, zagłębić się w losy Marii i Mariusza, sprawdzić, czy ich miłość przetrwała różne próby, czy raczej pozostała w sferze wspomnień z młodości. Książkę polecam nie tylko paniom. A jeśli moja recenzja Was jeszcze nie do końca przekonała do lektury zachęcam do obejrzenia trailera

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (40)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 111
Marta Monticolo | 2019-07-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2016

Piękna, nieoczywista książka. Śledząc losy bohaterki rozważamy decyzje podjęte czasem pochopnie, wpływają na całe życie nie tylko Marii, ale i wszystkich wokół. Przejmująca do szpiku kości, momentami wczuwając się w jej emocje nie można pohamować łez. Bardzo polecam.

książek: 430
Barcelissima | 2018-11-30
Na półkach: Przeczytane

każdy zdradza każdego, jeżeli autorka chciała coś ukazać to chyba to, że jak ktoś nie zdradził teraz to i tak w końcu to zrobi... strasznie toksyczne i nudne

książek: 424
Karolina Król | 2017-11-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 września 2017

" Bo drugi człowiek jest całością z jego wadami i zaletami, problemami i radościami, i dopiero akceptacja tego wszystkiego oznacza miłość. "

Los styka Majkę i Mariusza na studiach prawniczych. Jedno i drugie traktuje je jako środek wiodący do celu; chcą od życia wszystkiego, co najlepsze, chcą czerpać z niego garściami; Mariusz nawet bardziej, zmieniając co chwilę swoje erotyczne przyjaciółki. Czy to spodoba się Majce? Przeczytajcie sami.

książek: 485
Agasiaaa | 2017-11-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 listopada 2017

Super- w książce opisane jest jak to Nasze życie jest przewrotne.

książek: 457
mircia | 2017-07-23
Na półkach: Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 23 lipca 2017

Książka, którą czyta się da przyjemności, szczególnie dla miłośniczek romansów. Trochę radosna, trochę nostalgiczna, trochę smutna - cała fabuła zmierza ku temu, by pokazać jak zagmatwane mogą się okazać losy człowieka, nawet jeśli nie szuka on "przygód". Każda decyzja niesie za sobą konsekwencje, które trudno przewidzieć, a czasami los stawia przed człowiekiem sytuacje, które w ogóle nie są spowodowane jakimikolwiek jego decyzjami. Ot, życie, powiedziałoby się... Przyjemna relaksująca lektura z elementami refleksji nad życiem.

książek: 232
Elżbieta | 2017-06-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 czerwca 2017

audio - super

książek: 1022
assina | 2017-06-25
Przeczytana: 24 czerwca 2017

Pierwsza i ostatnia miłość.



Ach, jak to z tą miłością jest? Będę spekulować, iż to równie silne uczucie co nienawiść. Czasem jest, czasem jej nie ma, ale chyba wszyscy się zgodzą jak bardzo każdy z nas jej potrzebuje.
Choć, moja przyjaciółka uważa, że miłości nie ma :D.
Wydaje mi się, że nieczęsto zdarza się, aby to pierwsza miłość stała się tą ostatnią. A jednak Mariuszowi i Marii w pewnym sensie się to udało. Książka, nie książka, historia jakaś jest.
Przyznam szczerze, że zawdzięczam przeczytanie "Miłosnych konstelacji" mojej mamie. Gdyby nie jej upór, prawdopodobnie nigdy nie spotkałabym się z tą powieścią ani tym bardziej jej nie kupiła. Może szału i fajerwerk nie ma, to jakieś pozytywne uczucie jest.
Właściwie gwałtownie i szybko pomiędzy Mariuszem a Marią zaiskrzyło. Ale skoro czuli się od samego początku w swoim towarzystwie bardzo dobrze, swobodnie, rozumieli się nawet bez słów, potrafili przegadać całe godziny i spędzać ze sobą jak najwięcej czasu się dało...

książek: 285
belli | 2016-07-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lipca 2016

Książkę polecam z całkowitym przekonaniem. Chcociaż przyznaję, iż poczatki były ciężkie, podchodziłam do niej 2 razy i przyznaję, że miałam chwile zwątpienia. Podejrzewam, że chodzi o sposób narracji do którego czytelnik musi po prostu przywyknąć.
Odnosząc sie natomiast to fabuły, to coż akcja rozgrywa się w świecie studentów, czytelnik ma okazję poczuć atmosferę wchodzenia bohaterów w dorosłość, ich marzenia, oczekiwania i obawy jakie mają przed dorosłością, a także rodzącą sie milość i coż niełatwe w zyciu wybory. Wiecie co? czytając ksiązkę zastanawiałam sie ile razy sami tak robimy jak bohaterka - wybieramy poczucie komfortu zamiast zastanowic sie czego na prawde potrzebujemy, czy ten z pozoru łatwy wybór jest dla nas dobry i co najwazniejsze czy nie krzywdzimy tez kogoś.
Polecam, jeśli tylko uda wam sie przebrnąc przez pierwszych kolka rodziałów ciężko bedzie sie oderwać.

książek: 1878
agnesse_ | 2016-07-11
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 11 lipca 2016

Piękna i prawdziwa historia miłości. Dawno nie czytałam tak dojrzałej i mądrej życiowo książki. Gorąco polecam.

książek: 15216
Wiesława | 2016-07-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam EBOOK
Przeczytana: 06 lipca 2016

Piękna, życiowa i bardzo ciekawa historia trudnej, acz szczerej miłości. Miłości, która niesie szczęście, zabiera oddech, a jednocześnie zaślepia, która rani, zadaje cierpienie i... trwa. Na zawsze. Wiem, że to tylko powieść, wytwór wyobraźni, ale mnie bardzo wciągnęła i nie mogłam wyzbyć się uczucia, że kibicuję Majce i Mariuszowi, choć chwilami mogłabym tego drugiego udusić. Jak dziwnie potrafią splatać się ludzkie ścieżki... Polecam lekturę, bo historia rzeczywiście nietuzinkowa.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd