Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miłosne konstelacje

Wydawnictwo: Bellona
7,37 (213 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
28
8
46
7
67
6
30
5
13
4
0
3
4
2
1
1
2
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-111-2473-8
liczba stron
320
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Porywająca historia! To była miłość ich życia. On nie potrafił zrezygnować z "erotycznych przyjaciółek" choć kochał tylko ją. Ona nie umiała wybaczyć i uciekła w bezpieczne ramiona. Skazali siebie na życie bez siebie. Nigdy potem nie zaznali pełni szczęścia. Dwie perspektywy, dwa losy, jedna miłość. Dekada z życia Marii i Mariusza. Czasy studiów, wielkie nadzieje i rozczarowania, dorosłość i...

Porywająca historia! To była miłość ich życia. On nie potrafił zrezygnować z "erotycznych przyjaciółek" choć kochał tylko ją. Ona nie umiała wybaczyć i uciekła w bezpieczne ramiona. Skazali siebie na życie bez siebie. Nigdy potem nie zaznali pełni szczęścia.

Dwie perspektywy, dwa losy, jedna miłość. Dekada z życia Marii i Mariusza. Czasy studiów, wielkie nadzieje i rozczarowania, dorosłość i jej wyzwania, miłość i seks.

Maria w swoim doskonale zaplanowanym życiu ma wszystko o czym marzyła: wspaniałą pracę, męża, piękny dom. Do pełni szczęścia brakuje jej tylko dziecka. Niestety kolejne próby In vitro nie dają rezultatu. Za radą lekarza próbuje znaleźć ograniczenia, które ją blokują, "wybaczyć sobie i wybaczyć jemu". Wraca do beztroskich studenckich lat, kiedy przeżyła miłość swego życia...

Mariusz jako młody chłopak kochał Marię ale... przejdzie długą drogę zanim zrozumie, czym naprawdę jest męskość, jakich poświęceń wymaga prawdziwa miłość i jak puste jest życie pozbawione głębokiej więzi z drugim człowiekiem.

Czy los da im drugą szansę, a miłość pokaże swe dojrzałe oblicze?

To historia tętniąca muzyką. Znane piosenki stanowią tło opowieści, pojawiają się jako muzyka płynąca z radia, płyt, przywołują wspomnienia. Uzupełnieniem książki jest muzyczna składanka "Miłosne konstelacje" znanych piosenek, które pojawiają się w treści książki, albo do wybrania których powieść stanowiła inspirację. Album promuje nowa piosenka Kasi Kowalskiej "Ikar" , którą artystka napisała po przeczytaniu "Miłosnych konstelacji".

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.bellona.pl/

źródło okładki: http://ksiegarnia.bellona.pl/index.php?c=fut&bid=6076&page=1

pokaż więcej

Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5343

Gdy miłość bywa niczym trucizna

Wydanie drugiej powieści Katarzyny Błeszyńskiej poprzedziło pojawienie się w sieci filmowego zwiastuna. Krótki film oczarował mnie i bardzo skutecznie zachęcił do przeczytania „Miłosnych konstelacji”. Jeśli zadacie pytanie dlaczego, to odpowiem krótko: Bo to historia o miłości, ale bardzo nietuzikowa, nieszablonowa, choć wcale niestworzona tylko na potrzeby książki. To, co spotkało główną bohaterkę zdarza się nie tylko w wyobraźni autorki, ale i w prawdziwym życiu. 

Miłość to pięknie uczucie, dodaje sił, sprawia, że świat jest piękny i chce się żyć. Ale może się zdarzyć, że tak wspaniałe uczucie zmieni się w koszmar, a miłość stanie się trucizną. Bo jedna ze stron zawini, bo ktoś nie potrafi być wierny. 

Ona ma na imię Maria, ale woli, gdy mówią do niej Majka. W wieku 14 lat traci matkę. Jej wychowaniem zajmuje się ojciec, który pracuje jako prawnik. Majka idzie w jego ślady. Po zdaniu matury podejmuje studia prawnicze. Uczy się doskonale, jest zdolna i pracowita. Jej życie uczuciowe jest bardzo spokojne. Owszem spotyka się z mężczyznami, ale do żadnego z nich jej serce nie zabiło jeszcze szaleńczym rytmem miłości. To zmienia się w momencie, gdy ma oddać za koleżankę notatki z wykładu. Ich właścicielem okazuje się pewnien bardzo przystojny i czarujący kolega z roku, który już wcześniej zwrócił uwagę Marii. Mariusz też nie jest objętny na względy uroczej koleżanki. Wybucha romans – żarliwy i namiętny. Oboje tracą dla siebie głowę. Nie widzą świata poza sobą. Żyją od...

Wydanie drugiej powieści Katarzyny Błeszyńskiej poprzedziło pojawienie się w sieci filmowego zwiastuna. Krótki film oczarował mnie i bardzo skutecznie zachęcił do przeczytania „Miłosnych konstelacji”. Jeśli zadacie pytanie dlaczego, to odpowiem krótko: Bo to historia o miłości, ale bardzo nietuzikowa, nieszablonowa, choć wcale niestworzona tylko na potrzeby książki. To, co spotkało główną bohaterkę zdarza się nie tylko w wyobraźni autorki, ale i w prawdziwym życiu. 

Miłość to pięknie uczucie, dodaje sił, sprawia, że świat jest piękny i chce się żyć. Ale może się zdarzyć, że tak wspaniałe uczucie zmieni się w koszmar, a miłość stanie się trucizną. Bo jedna ze stron zawini, bo ktoś nie potrafi być wierny. 

Ona ma na imię Maria, ale woli, gdy mówią do niej Majka. W wieku 14 lat traci matkę. Jej wychowaniem zajmuje się ojciec, który pracuje jako prawnik. Majka idzie w jego ślady. Po zdaniu matury podejmuje studia prawnicze. Uczy się doskonale, jest zdolna i pracowita. Jej życie uczuciowe jest bardzo spokojne. Owszem spotyka się z mężczyznami, ale do żadnego z nich jej serce nie zabiło jeszcze szaleńczym rytmem miłości. To zmienia się w momencie, gdy ma oddać za koleżankę notatki z wykładu. Ich właścicielem okazuje się pewnien bardzo przystojny i czarujący kolega z roku, który już wcześniej zwrócił uwagę Marii. Mariusz też nie jest objętny na względy uroczej koleżanki. Wybucha romans – żarliwy i namiętny. Oboje tracą dla siebie głowę. Nie widzą świata poza sobą. Żyją od spotkania do spotkania. Łączy ich seks, romantyczne spacery, rozmowy. Wydawałoby się związek idealny. Taki, który z pewnością zawiedzie tę parę przed ołtarz. A potem oboje zrobią wymarzone kariery, doczekają się dzieci, spełnią finansowe marzenia i będą żyli długo i szczęśliwie. Pewnie by tak było, gdyby nie to, że Mariusz nie potrafi być wierny. Nie potrafi być tylko z jedną kobietą. On miewał i miewa „seksualne przyjaciółki” z którymi łączy go niby tylko przelotny seks, nic nieznaczący niczym zjedzenie lunchu.

„Miłosne konstelacje” to porywająca opowieść o miłości rozgrywająca się w współcześnie, gdy Polska wyzwoliła się spod brzemienia komunizmu. Główni bohaterowie rodzą się jeszcze w czasach PRL-u, ale w dorosłe życie wkraczają już w kapitalistycznej rzeczywistości. Mają zdecydowanie inne warunki rozwoju zawodowego niż ich rodzice. Oni nie muszą brać udział w walce z socjalizmem, nie parają się roznoszeniem bibuły czy studenckimi strajkami. Oni muszą walczyć tylko o własne kariery, o zdobycie intratnej posady w dobrej kancelarii, o dostanie się na wymarzoną aplikację. Młodość jednak bez względu na panujący system ma swoje prawa. To czas, gdy nagle serce zaczyna mocno bić. Maria jest przekonana, że Mariusz to ten jedyny, wymarzony i wyśniony. Jej książkę z bajki, u boku którego spędzi życie, doczeka starości. Cóż, jednak ukochany pokazuje swoje prawdziwe oblicze. Wierność to dla niego abstrakcja. Owszem kocha Marię, ale chyba bardziej kocha siebie. Jest uzależniony od seksu, tak jak narkoman od kolejnej działki. Musi wciąż sięgać po nowe kobiety. Po co? No właśnie to, jako kobietę, w trakcie lektury nurtowało mnie najbardziej. Przecież z Majką tworzyli udany związek, łączył ich fascynujący seks. Więc po co? Na to pytanie nie znalazłam odpowiedzi, ale bardzo współczułam głównej bohaterce, która przeżyła olbrzymi zawód. Czy tak musi być? Czy facet prędzej czy później musi zdradzić? Czy to spotyka każdą parę – tylko jedne wcześniej, a inne później? Powieść skłoniła mnie do myślenia nad sensem i możliwością istnienia uczucia idealnego, wierności, wybaczenia. Warto, naprawdę warto przeczytać „Miłosne konstelacje”, zagłębić się w losy Marii i Mariusza, sprawdzić, czy ich miłość przetrwała różne próby, czy raczej pozostała w sferze wspomnień z młodości. Książkę polecam nie tylko paniom. A jeśli moja recenzja Was jeszcze nie do końca przekonała do lektury zachęcam do obejrzenia trailera

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (447)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1139
boziaczek | 2015-01-06
Na półkach: Przeczytane, E-booki

Powiem szczerze, że książka nie zachwyciła mnie, a wręcz rozdrażniła... Dziwie się, że zbiera tak dobre recenzje. Spodziewałam się wielkiego zachwytu, ciekawej i intrygującej historii, a była to oklepana historyjka na dodatek z infantylną główną bohaterką.
Nie polecam.

książek: 1032
Nana | 2015-05-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 maja 2015

"Miłosne konstelacje" szczególnie w pierwszej połowie niezwykle mi się podobały. Mam wrażenie, że właśnie początek i sama idea książki zostały bardzo dokładnie przeanalizowane przez aktorkę, nie wiem jednak, czy zabrakło pomysłu na dokładniejsze zrealizowanie wątku Magdy i dopowiedzenie co stało się z Bogdanem, czy te historie zostały skrócone...? Troszkę szkoda, że tak dokładnie zostały "wprowadzone" a tak niewiele wiadomo o końcu ich historii... Poza tym zastrzeżeniem uważam, że książka jest naprawdę dobra, jak na polską literaturę współczesną i z chęcią poleciłabym ją wszystkim Paniom lubiącym romanse :)

książek: 729
TINA | 2014-04-21
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 20 kwietnia 2014

Rewelacyjna! Przyznaje, że spodziewałam się czegoś zupełnie innego, dostałam piękną i niesamowitą historię w której los dwojga ludzi przesądzony był z góry... Przeznaczenie lub nie - zakończenie jest zaskakujące i niemożliwe do przewidzenia... musiałam zebrać myśli po jej przeczytaniu, ponieważ moim zdaniem cała historia jest niesamowicie smutna, piękna miłość ale z mojej perspektywy tragiczna...
"Może dzisiaj wydaje Ci się, że prawdziwa miłość zdarza się często. To nieprawda. Potem nagle nic nie czujesz, to trwa, trwa i w końcu wybierasz substytut, bo po prostu boisz się samotności".

Książka warta każdej minuty czytania, wciąga już od pierwszych stron. Polecam!

książek: 907
assina | 2017-06-25
Przeczytana: 24 czerwca 2017

Pierwsza i ostatnia miłość.



Ach, jak to z tą miłością jest? Będę spekulować, iż to równie silne uczucie co nienawiść. Czasem jest, czasem jej nie ma, ale chyba wszyscy się zgodzą jak bardzo każdy z nas jej potrzebuje.
Choć, moja przyjaciółka uważa, że miłości nie ma :D.
Wydaje mi się, że nieczęsto zdarza się, aby to pierwsza miłość stała się tą ostatnią. A jednak Mariuszowi i Marii w pewnym sensie się to udało. Książka, nie książka, historia jakaś jest.
Przyznam szczerze, że zawdzięczam przeczytanie "Miłosnych konstelacji" mojej mamie. Gdyby nie jej upór, prawdopodobnie nigdy nie spotkałabym się z tą powieścią ani tym bardziej jej nie kupiła. Może szału i fajerwerk nie ma, to jakieś pozytywne uczucie jest.
Właściwie gwałtownie i szybko pomiędzy Mariuszem a Marią zaiskrzyło. Ale skoro czuli się od samego początku w swoim towarzystwie bardzo dobrze, swobodnie, rozumieli się nawet bez słów, potrafili przegadać całe godziny i spędzać ze sobą jak najwięcej czasu się dało...

książek: 7921
Iwona | 2015-05-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 maja 2015

Miłość, rozczarowanie, ból,strata, opamiętanie- polecam w audiobooku czy też papierową.

książek: 2322
gosia123 | 2013-09-26
Przeczytana: 26 września 2013

Po przeczytanych opiniach na temat tej książki, nie zawiodłam się. Jest rewelacyjna.

książek: 1839
Elisabeth_ | 2013-10-10
Przeczytana: październik 2013

Do tej książki mam trochę mieszane uczucia, ale ostatecznie emocjonalna część Eli wygrywa, stąd taka wysoka nota.

Szczerze mówiąc, liczyłam na lekką lekturę i się lekko przeliczyłam. Bo tej książki bynajmniej nie czytało się z łatwością. Musiałam przywyknąć do stylu narracji autorki, który mimo tego, że jest mi bliski, jakoś mnie od siebie odpychał- nie wiem czy to słownictwo, czy składnia, czy też po części charakter głównej bohaterki na początku nie pozwolił mi się wczuć w tę historię. Dopiero z czasem się w nią wkręciłam i wtedy popłynęłam.

Jest to słodko-gorzka historia o dwójce ludzi, których drogi w dość dramatycznych okolicznościach rozeszły się na kilka ładnych lat.

Chyba na tę chwilę nie jestem w stanie więcej o niej napisać, bo mam zwyczajny mętlik w głowie. Ale jeszcze się odezwę i wyleję tu swoje uczucia. ;))

książek: 11876
Wiesława | 2016-07-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam EBOOK
Przeczytana: 06 lipca 2016

Piękna, życiowa i bardzo ciekawa historia trudnej, acz szczerej miłości. Miłości, która niesie szczęście, zabiera oddech, a jednocześnie zaślepia, która rani, zadaje cierpienie i... trwa. Na zawsze. Wiem, że to tylko powieść, wytwór wyobraźni, ale mnie bardzo wciągnęła i nie mogłam wyzbyć się uczucia, że kibicuję Majce i Mariuszowi, choć chwilami mogłabym tego drugiego udusić. Jak dziwnie potrafią splatać się ludzkie ścieżki... Polecam lekturę, bo historia rzeczywiście nietuzinkowa.

książek: 2192
dorotai | 2013-01-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 stycznia 2013

Kolejna opowieść o miłości, zdradzie, rozstaniu gdzie na koniec bohaterzy dają sobie jeszcze jedną szansę.
Mimo, że taka przewidywalna mnie ta historia urzekła.
Kolejna pozycja do której z przyjemnością powrócę.
Polecam.

książek: 1060
Joanna | 2013-08-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 28 marca 2013

Czasem w życiu zdarza się tak, że spotykamy tę jedyną i wyjątkową osobę. Czujemy, że jest kimś niezwykłym, że bez niej nie wyobrażamy sobie dalszego życia. Jest tak zwłaszcza, gdy jesteśmy młodzi, może trochę naiwni i bardzo ufni, gdy jeszcze nikt nas nie skrzywdził, nie złamał nam serca, nie zostawił blizn na resztę życia. Czasem jest tak, że trafiamy idealnie. Czasem ten jeden, wyjątkowy człowiek rzeczywiście jest niezwykły, wart naszej miłości, zaangażowania. Jest dojrzały i potrafi docenić łączące dwoje ludzi uczucie. Czasem .... Czasami jest zupełnie inaczej.

Maria ma trzydzieści kilka lat. Jest radcą prawnym. Pracuje w dużej zagranicznej kancelarii. Jest mężatką. Wraz z Adamem starają się o dziecko. Bezskutecznie. Wydaje się, że wszystko jest w porządku, oboje są zdrowi, nic nie stoi na przeszkodzie, by dziecko pojawiło się w ich życiu.
Po kolejnej, nieudanej próbie in vitro lekarz namawia Marię na nietypową kurację. Ma przemyśleć swoje życie i odnaleźć w nim to, co może ją...

zobacz kolejne z 437 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd