Pusta przestrzeń

Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Cykl: Światło (tom 3) | Seria: Uczta Wyobraźni
Wydawnictwo: Mag
6,29 (69 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
13
7
16
6
17
5
14
4
6
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Empty Space
data wydania
ISBN
9788374802871
liczba stron
302
język
polski
dodała
Oceansoul

PUSTA PRZESTRZEŃ to kosmiczna opowieść przygodowa. Zaczynamy od następującego snu: Obcy instrument badawczy wielkości brązowego karła wisi pośrodku pustki, ponieważ chciano umieścić go w jednakowej odległości od wszystkich obiektów we wszystkich możliwych wszechświatach. Gdzieś we fraktalnym labiryncie pod jego powierzchnią, na pokładzie z alotropowego węgla leży kobieta. Z kącika jej ust...

PUSTA PRZESTRZEŃ to kosmiczna opowieść przygodowa. Zaczynamy od następującego snu:
Obcy instrument badawczy wielkości brązowego karła wisi pośrodku pustki, ponieważ chciano umieścić go w jednakowej odległości od wszystkich obiektów we wszystkich możliwych wszechświatach. Gdzieś we fraktalnym labiryncie pod jego powierzchnią, na pokładzie z alotropowego węgla leży kobieta. Z kącika jej ust sączy się biała pasta z nanomaszyn. Kobieta nie jest ani przytomna, ani nieprzytomna; ani martwa, ani żywa. Z jej kośćmi policzkowymi coś jest nie w porządku. W pierwszej chwili myślisz, że przechodzi z jednej postaci do drugiej – może to kot, a może coś, co tylko przypomina kota – a potem zauważasz, że ona naprawdę próbuje być i jednym, i drugim jednocześnie. Czeka na ciebie, czekała na ciebie od być może dziesięciu tysięcy lat. Przybywa z przeszłości, przybywa z przyszłości, i za chwilę przemówi…

PUSTA PRZESTRZEŃ jest sequelem ŚWIATŁA i NOVA SWING. Trzy wątki przedstawiane w kolejnych rozdziałach posuwają się oddzielnie do owego obrazu zamrożonej transformacji.

 

źródło opisu: http://mag.com.pl

źródło okładki: http://mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (357)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 127
leppakaklifoth | 2018-05-13
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 13 maja 2018

"Pusta przestrzeń" to książka, z którą spotkałem się podczas poszukiwania perełek z gatunku antyutopii. Zachęcony tytułem jak i dobrą opinią postanowiłem zakupić książkę. Sama książka bogata jest w wyjątkowy styl pisarski, a dodatkowym atutem są znakomite opisy samych postaci, co oddaje niesamowity klimat czytanemu dziełu. Trzeba jednak dodać, iż jest to ciężka w odbiorze książka, która została napisana w doskonałym stylu, co jest dowodem na to, że mamy do czynienia ze znakomitym pisarzem. W zasadzie nie wiem czego oczekiwałem od tej książki, ale myślę, że był to ślepy traf.

książek: 2285
kasandra_85 | 2013-02-01
Przeczytana: styczeń 2013

http://kasandra-85.blogspot.com/2013/02/pusta-przestrzen-mjones-harrison.html

książek: 2401
Oceansoul | 2013-02-26
Przeczytana: 15 lutego 2013

„Pusta przestrzeń” to trzeci, a zarazem ostatni tom trylogii Trakt Kefahuchiego autorstwa M. Johna Harrisona, pisarza na tyle specyficznego, że z reguły albo się jego dzieła kocha, albo się w nich nie gustuje. Obok Chapmana i Duncana należy do najbardziej kontrowersyjnych autorów opublikowanych jak dotąd w serii Uczta Wyobraźni i w gruncie rzeczy trudno jego prozę polecać lub odradzać, nawet znając upodobania konkretnego czytelnika. To lektura-niespodzianka, która budzi skrajne odczucia. Po Harrisona trzeba po prostu sięgnąć i sprawdzić, czy dołączy się do grona zachwyconych, czy może rozczarowanych. Ja niestety staję po stronie tych drugich.

Ci, których opis specyficznej i niestandardowej prozy Harrisona zachęca, muszą jednak pamiętać o tym, że zaczynanie lektury od „Pustej przestrzeni” nie jest rozsądnym pomysłem. Najpierw czytamy „Światło”, potem „Nova Swing”. A potem decydujemy, czy mamy już dość, czy wręcz przeciwnie. „Pusta przestrzeń” to, niestety, najsłabszy tom trylogii....

książek: 544
Esotherya | 2017-09-27
Przeczytana: 29 sierpnia 2017

Akcja trylogii dzieje się na dwóch płaszczyznach czasowych: w teraźniejszości (poczynając od końca roku 1999 do niedalekiej przyszłości, mniej więcej 2050-2060) i odległej przyszłości (w XXV wieku i na początku XXVI). Ogólnie rzecz biorąc, pomiędzy pierwszym, a trzecim tomem mija około 50 lat. Opisując uniwersum, skupię się jednak na świecie futurystycznym, ponieważ współczesny nie wymaga komentarza - nawet w częściach osadzonych w latach pięćdziesiątych XXI wieku, świat przedstawiony nie różni się od rzeczywistego.

Nocne niebo rozświetla blask Traktu Kefahuchiego - widocznego z każdego punktu, w którym autor umiejscowił akcję wątku futurystycznego. Nazywany również K-Traktem (szczególnie w "Pustej przestrzeni"), jest definiowany jako widoczna gołym okiem osobliwość bez horyzontu zdarzeń. Niezbadany przez żadną z międzygwiezdnych cywilizacji, pozostaje, wydawałoby się, ostatnią tajemnicą stojącą na drodze do poznania sensu wszechświata. Mimo sąsiedztwa Wielkiej Niewiadomej,...

książek: 996
Marcin Knyszyński | 2015-03-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 06 marca 2015

Gdybym miał teraz krótko powiedzieć o czym jest cała trylogia Harrisona to stwierdziłbym, że o szukaniu sposobu na radzenie sobie ze swoją przeszłością. O tym jak definiowana jest nasza przyszłość: jak mocno przez różne traumy, lęki, bagaże doświadczeń z przeszłości a jak słabo przez potencjalne możliwości jakie oferuje rzeczywistość i życie samo w sobie.

Mam teorię wedle której jedynymi bohaterami (w przynajmniej jedynymi z naszej "normalnej" rzeczywistości) są osoby występujące w wątku Michaela Kearneya z "Światła" i Anny Waterman z "Pustej Przestrzeni". Reszta bohaterów i rzeczywistość w której funkcjonują to nie jest wcale XXV wiek w naszej linii świata - to raczej projekcje pragnień, obsesji, dążeń, obaw i patologii dwójki głównych bohaterów.
Do dyskusji pozostaje to, czy owe projekcje to tylko symbol i jedna wielka przenośnia czy może jednak jakaś prawdziwa rzeczywistość ontologicznie ukonstytuowana przez kod zapisany na twardym dysku, który Kearney zostawia żonie....

książek: 66
Marciocha | 2013-03-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 marca 2013

"Pusta przestrzeń" jest trudną książką. Jej treść budują trzy pozornie niezależne wątki, które w miarę upływu lektury zaczynają budować jedną całość. Narracja opiera się o wiedzę bohaterów, którzy w różny sposób postrzegają swoją rzeczywistość i w mocno zindywidualizowany sposób opisują ją, poddają się jej i wtapiają w jej konstrukcję. Dowód? Anna żyje w "naszej" rzeczywistości, Tony w jakimś świecie przyszłości, gdzieś w kosmosie, detektyw prowadząca jego sprawę niby też żyje w świecie Tonego, ale odbiera go już zupełnie inaczej. Dodatkowo płaszczyzna, w której łączą się wszystkie wątki, jest tak jakby poza dosłownym zrozumieniem, jak ulotna i na wpół realna siła. Jak widać konstrukcja i forma opowiadania nie jest wcale prosta. Ciężko tutaj uchwycić jakąkolwiek dosłowność, nie znamy "historii" postaci, musimy sami zrozumieć wiele zagadnień, żeby móc odczytać w sposób prawidłowy stronę przyczynowo-skutkową całej powieści. Przeplatają się tutaj różne formy - jest kryminał, jest...

książek: 7445
Anna-mojeksiążki | 2013-03-15
Przeczytana: marzec 2013

Uczta Wyobraźni to niezwykła seria, jedna z moich ulubionych. Wymagająca czasu i skupienia, ale zapewniająca niezwykłe literackie doznania.
Z Michaelem J. Harrisem miałam już styczność przy lekturze „Nova swing”, gdzie oczarował mnie swoim stylem i wyobraźnią. Używa bogatego, barwnego języka i odmalowuje nim nieziemskie historie.

„Pusta przestrzeń” kończy trylogię składającą się ze „Światła” i „Nova Swing”. Całość powieści jest nieszablonowa, trudno ją okiełznać o poukładać – trzeba ją po prostu przeczytać :) Mamy w niej do czynienia z kilkoma, powiązanymi i przeplatającymi się wątkami. Ponownie spotykamy też bohaterów poznanych w dwóch poprzednich tomach – Annę oraz załogę Nova Swing.

Michael John Harrison to bardzo specyficzny pisarz , wzbudza skrajne odczucia – albo się go uwielbia albo nie znosi. Ja uwielbiam jego styl pisania, pełen niedopowiedzeń i metafor, pełen ukrytej symboliki. Nie jest to łatwa lektura, trzeba się mocno skupić, czasem zdarzało mi się wracać do...

książek: 815
michal3 | 2017-02-17
Przeczytana: 13 lutego 2017

Kończy się moja przygoda z trylogią Harrisona. Aż się prosi napisać o zakończeniu, jednak nie chcę nikomu niczego zdradzać. Po słabszym drugim tomie, Harrison wraca do sprawdzonej formy, czyli przeplatania teraźniejszości z przyszłością. Tym razem Autor skupia się na Annie, żonie Michael'a Kearney'a.

Ale po co streszczać fabułę? Przecież nie o to chodzi w recenzji.

Harrison jest niesamowicie dowcipnym facetem. Tak, wnioskuję po tych trzech tomach. Przeplata mnóstwo tzw. "smaczków", które zdradzają, po przeczytaniu zakończenia, z czym tak naprawdę obcowaliśmy. Tempo jak tempo. To, co dzieje się przed zakończeniem, to bardziej gra z Czytelnikiem. Ciągłe intrygowanie poprzez zanudzenie. Harrison w ogóle jest pełen sprzeczności. Chce się o nim napisać wszystko i nic. I chyba to jest najlepsze - to, jak Czytelnicy reagują po lekturze. Są peany, są żale. Cała gama emocji. Tylko najwięksi potrafią coś takiego.

książek: 231
grzecho | 2016-01-24
Przeczytana: 24 stycznia 2016

Tak jak cały cykl "Światło", genialna a jednocześnie bardzo, ale to bardzo wymagająca książka. Doskonały sprawdzian dla wyobraźni i skupienia czytelnika.

książek: 743
skylight | 2014-10-29
Przeczytana: 01 października 2014

Do cyklu „Trakt Kefahuchiego” podchodziłem z pewnym dystansem. Na podstawie recenzji i opinii znajomych wytworzyłem sobie w głowie obraz książek innych, specyficznych, momentami ciężko strawnych. Tym większe było, zatem, moje zdziwienie kiedy okazało się, że po skończeniu „Światła” ręka sama wyciągnęła z półki „Nova Swing” a zaraz po niej w moich dłoniach wylądowała „Pusta przestrzeń”. Nie oznacza to wcale, że, wbrew obiegowym opiniom, proza Harrisona jest łatwa lekka i przyjemna. Wprost przeciwnie, znaków zapytania znajdziemy tu więcej niż odpowiedzi a godłem pisarza i jego trylogii zdaje się być nieokreśloność. Ale po kolei.

„Światło” to powieść o bardzo klarownej strukturze: obserwujemy trzy przeplatające się wątki związane z trzema głównymi aktorami powieści.
Akcja pierwszego z nich dzieje się w czasie nam współczesnym a głównym bohaterem jest naukowiec, Michael Kerney. Dość szybko dowiadujemy się (a raczej wynika to z treści kolejnych rozdziałów), że Michael, wraz ze swym...

zobacz kolejne z 347 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd