Pusta przestrzeń

Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Cykl: Światło (tom 3) | Seria: Uczta Wyobraźni
Wydawnictwo: Mag
6,37 (78 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
15
7
21
6
19
5
14
4
6
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Empty Space
data wydania
ISBN
9788374802871
liczba stron
302
język
polski
dodała
Oceansoul

PUSTA PRZESTRZEŃ to kosmiczna opowieść przygodowa. Zaczynamy od następującego snu: Obcy instrument badawczy wielkości brązowego karła wisi pośrodku pustki, ponieważ chciano umieścić go w jednakowej odległości od wszystkich obiektów we wszystkich możliwych wszechświatach. Gdzieś we fraktalnym labiryncie pod jego powierzchnią, na pokładzie z alotropowego węgla leży kobieta. Z kącika jej ust...

PUSTA PRZESTRZEŃ to kosmiczna opowieść przygodowa. Zaczynamy od następującego snu:
Obcy instrument badawczy wielkości brązowego karła wisi pośrodku pustki, ponieważ chciano umieścić go w jednakowej odległości od wszystkich obiektów we wszystkich możliwych wszechświatach. Gdzieś we fraktalnym labiryncie pod jego powierzchnią, na pokładzie z alotropowego węgla leży kobieta. Z kącika jej ust sączy się biała pasta z nanomaszyn. Kobieta nie jest ani przytomna, ani nieprzytomna; ani martwa, ani żywa. Z jej kośćmi policzkowymi coś jest nie w porządku. W pierwszej chwili myślisz, że przechodzi z jednej postaci do drugiej – może to kot, a może coś, co tylko przypomina kota – a potem zauważasz, że ona naprawdę próbuje być i jednym, i drugim jednocześnie. Czeka na ciebie, czekała na ciebie od być może dziesięciu tysięcy lat. Przybywa z przeszłości, przybywa z przyszłości, i za chwilę przemówi…

PUSTA PRZESTRZEŃ jest sequelem ŚWIATŁA i NOVA SWING. Trzy wątki przedstawiane w kolejnych rozdziałach posuwają się oddzielnie do owego obrazu zamrożonej transformacji.

 

źródło opisu: http://mag.com.pl

źródło okładki: http://mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (17)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 240
leppakaklifoth | 2018-05-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 maja 2018

"Pusta przestrzeń" to książka, z którą spotkałem się podczas poszukiwania perełek z gatunku antyutopii. Zachęcony tytułem jak i dobrą opinią postanowiłem zakupić książkę. Sama książka bogata jest w wyjątkowy styl pisarski, a dodatkowym atutem są znakomite opisy samych postaci, co oddaje niesamowity klimat czytanemu dziełu. Trzeba jednak dodać, iż jest to ciężka w odbiorze książka, która została napisana w doskonałym stylu, co jest dowodem na to, że mamy do czynienia ze znakomitym pisarzem. W zasadzie nie wiem czego oczekiwałem od tej książki, ale myślę, że był to ślepy traf.

książek: 416
MałySuseł | 2018-05-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 maja 2018

Książka specyficzna jak wszystkie tego autora. Poprzednim tomom trylogii dawałem po 7/10, Pustej Przestrzeni daję 6/10. Nie jest jakoś zauważalnie gorsza, ale jak dla mnie wszystkie minione wątki zostały "połapane" zbyt pobieżnie.

książek: 599
Monika | 2017-12-31

Bardzo dobra. Bardzo abstrakcyjna, momentami absurdalna. Ciężka i ambitna. Wymaga skupienia, bardzo bujnej wyobraźni i otwartego umysłu, bo niektóre koncepcje są tu bardzo abstrakcyjne. Książka wyzwanie.

książek: 640
Esotherya | 2017-09-27
Przeczytana: 29 sierpnia 2017

Akcja trylogii dzieje się na dwóch płaszczyznach czasowych: w teraźniejszości (poczynając od końca roku 1999 do niedalekiej przyszłości, mniej więcej 2050-2060) i odległej przyszłości (w XXV wieku i na początku XXVI). Ogólnie rzecz biorąc, pomiędzy pierwszym, a trzecim tomem mija około 50 lat. Opisując uniwersum, skupię się jednak na świecie futurystycznym, ponieważ współczesny nie wymaga komentarza - nawet w częściach osadzonych w latach pięćdziesiątych XXI wieku, świat przedstawiony nie różni się od rzeczywistego.

Nocne niebo rozświetla blask Traktu Kefahuchiego - widocznego z każdego punktu, w którym autor umiejscowił akcję wątku futurystycznego. Nazywany również K-Traktem (szczególnie w "Pustej przestrzeni"), jest definiowany jako widoczna gołym okiem osobliwość bez horyzontu zdarzeń. Niezbadany przez żadną z międzygwiezdnych cywilizacji, pozostaje, wydawałoby się, ostatnią tajemnicą stojącą na drodze do poznania sensu wszechświata. Mimo sąsiedztwa Wielkiej Niewiadomej,...

książek: 1243
michal3 | 2017-02-17
Przeczytana: 13 lutego 2017

Kończy się moja przygoda z trylogią Harrisona. Aż się prosi napisać o zakończeniu, jednak nie chcę nikomu niczego zdradzać. Po słabszym drugim tomie, Harrison wraca do sprawdzonej formy, czyli przeplatania teraźniejszości z przyszłością. Tym razem Autor skupia się na Annie, żonie Michael'a Kearney'a.

Ale po co streszczać fabułę? Przecież nie o to chodzi w recenzji.

Harrison jest niesamowicie dowcipnym facetem. Tak, wnioskuję po tych trzech tomach. Przeplata mnóstwo tzw. "smaczków", które zdradzają, po przeczytaniu zakończenia, z czym tak naprawdę obcowaliśmy. Tempo jak tempo. To, co dzieje się przed zakończeniem, to bardziej gra z Czytelnikiem. Ciągłe intrygowanie poprzez zanudzenie. Harrison w ogóle jest pełen sprzeczności. Chce się o nim napisać wszystko i nic. I chyba to jest najlepsze - to, jak Czytelnicy reagują po lekturze. Są peany, są żale. Cała gama emocji. Tylko najwięksi potrafią coś takiego.

książek: 239
grzegorz | 2016-01-24
Przeczytana: 24 stycznia 2016

Tak jak cały cykl "Światło", genialna a jednocześnie bardzo, ale to bardzo wymagająca książka. Doskonały sprawdzian dla wyobraźni i skupienia czytelnika.

książek: 1033
Marcin Knyszyński | 2015-03-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 06 marca 2015

Gdybym miał teraz krótko powiedzieć o czym jest cała trylogia Harrisona to stwierdziłbym, że o szukaniu sposobu na radzenie sobie ze swoją przeszłością. O tym jak definiowana jest nasza przyszłość: jak mocno przez różne traumy, lęki, bagaże doświadczeń z przeszłości a jak słabo przez potencjalne możliwości jakie oferuje rzeczywistość i życie samo w sobie.

Mam teorię wedle której jedynymi bohaterami (w przynajmniej jedynymi z naszej "normalnej" rzeczywistości) są osoby występujące w wątku Michaela Kearneya z "Światła" i Anny Waterman z "Pustej Przestrzeni". Reszta bohaterów i rzeczywistość w której funkcjonują to nie jest wcale XXV wiek w naszej linii świata - to raczej projekcje pragnień, obsesji, dążeń, obaw i patologii dwójki głównych bohaterów.
Do dyskusji pozostaje to, czy owe projekcje to tylko symbol i jedna wielka przenośnia czy może jednak jakaś prawdziwa rzeczywistość ontologicznie ukonstytuowana przez kod zapisany na twardym dysku, który Kearney zostawia żonie....

książek: 1202
Krzysiek | 2014-10-29
Przeczytana: 01 października 2014

Do cyklu „Trakt Kefahuchiego” podchodziłem z pewnym dystansem. Na podstawie recenzji i opinii znajomych wytworzyłem sobie w głowie obraz książek innych, specyficznych, momentami ciężko strawnych. Tym większe było, zatem, moje zdziwienie kiedy okazało się, że po skończeniu „Światła” ręka sama wyciągnęła z półki „Nova Swing” a zaraz po niej w moich dłoniach wylądowała „Pusta przestrzeń”. Nie oznacza to wcale, że, wbrew obiegowym opiniom, proza Harrisona jest łatwa lekka i przyjemna. Wprost przeciwnie, znaków zapytania znajdziemy tu więcej niż odpowiedzi a godłem pisarza i jego trylogii zdaje się być nieokreśloność. Ale po kolei.

„Światło” to powieść o bardzo klarownej strukturze: obserwujemy trzy przeplatające się wątki związane z trzema głównymi aktorami powieści.
Akcja pierwszego z nich dzieje się w czasie nam współczesnym a głównym bohaterem jest naukowiec, Michael Kerney. Dość szybko dowiadujemy się (a raczej wynika to z treści kolejnych rozdziałów), że Michael, wraz ze swym...

książek: 136
Mateusz Turski | 2014-04-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 kwietnia 2014

Kolejna książka Harrisona, z która mam styczność. Jak i poprzednim razem wcale nie żałuję, że ją przeczytałem

książek: 135
deadDrGibarian | 2013-06-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 czerwca 2013

Nie rozwodząc się zbytnio - "Pusta przestrzeń" była dla mnie ogromnym zawodem. Parafrazując samego Autora - powieść ta wydaje się niczym więcej, jak kulturowym bełkotem, z którego nic konkretnego i ważnego nie wynika. Co zaś najgorsze, po lekturze zmieniły się też moje odczucia względem wcześniejszych części trylogii Harrisona. Wszystkie te historie utraciły jakby nagle na znaczeniu, stały się pretekstem do popisania się niecodziennym jak na fantastykę stylem. Z radością pozbędę się tego balastu z mojej półki.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd