Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,7 (2206 ocen i 217 opinii) Zobacz oceny
10
242
9
557
8
441
7
573
6
183
5
140
4
27
3
30
2
7
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Long Walk
data wydania
ISBN
83-7469-241-3
liczba stron
344
słowa kluczowe
powieść amerykańska
język
polski
dodała
jagarkar

Mroczna alegoryczna wizja przyszłości Stanów Zjednoczonych. Stu chłopców wyrusza w morderczy marsz - meta będzie tam, gdzie padnie przedostatni z nich. Tu nie ma miejsca na sportową rywalizację, ludzkie uczucia ani na fair play, ponieważ gra toczy się o bardzo wysoką stawkę. Najwyższą z możliwych.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2006

źródło okładki: http://kulturowskaz.pl/o2,1813.html

Brak materiałów.
książek: 2910

Miałam już okazję czytać powiesci Króla napisane w zupelnie innym gatunku, niż ten, który King opanował do perfekcji, czyli horror i wszelkiego typu literaturę grozy (np "Rose Madder" czy "Misery", które były właściwie thillerami). Fantasy pokazał nam w sadze o Roladzie. I w każdym z tych gatunków Jego proza podobała mi się, czego niestety nie mogę powiedzieć o "Wielkim marszu".
Właściwie sam pomysł na fabułę jest ciekawy- troszkę mi przypomina "Igrzyska śmierci" (piszę to z perspektywy czasu, ponieważ "Wielki marsz" czytałam wcześniej) gdyż i tutaj zwycięzca jest jeden, marsz coroczny, a zwycięzca zostaje bogato obdarowany. Jednak sama akcja, nawet nie porównując jej do innych książek, momentami po prostu przynudza...
Grupa chłopców idzie, pod eskortą wojska, obowiązuje szereg reguł i dozwolone są trzy upomnienia, po przekroczeniu których uczestnik zostaje wyeliminowany- czyli zastrzelony- z udziału w "zabawie". Brzmi ciekawie?
Ja przez książkę tę dosłownie "przebrnęłam", gdyż oprócz niekończącego się marszu i co jakiś czas śmierci któregoś z chłopców, niewiele się dzieje. Właściwie ośmielę się napisać, że w tym wydaniu jest to materiał na opowiadanie (z kolei choćby "Skazani na Shawshank" zasługują na rozwinięcie do powieści). Książka jest na tyle jednostajna, że wydarzenie, jakim było rzucenie się na szyję ładnej dziewczyny, kibicującej uczestnikom marszu, urasta do wielkiego wydarzenia, i jest jednym z lepiej zapamiętanych- przynajmniej przeze mnie.
Nie chcę Was zniechęcać do przeczytania tej pozycji w dorobku Mistrza. Wyżej napisana opinia jest wyłącznie moją własną reakcją na tę ksiązkę, a wiem też, że wielu Czytelnikom się ona podobała. Do mnie po prostu nie trafiła. Ale może warto, żeby każdy zainteresowany sam wyrobił sobie osąd.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Spadek

książka dobra, pomysł ok, trochę przeszkadzały mi błędy (chyba korekta zawiodła). Ale ogólnie polecam.

zgłoś błąd zgłoś błąd