Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szanghajska kochanka

Tłumaczenie: Hanna Szajowska
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Literatura w Szpilkach". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Albatros
4,97 (403 ocen i 55 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
31
8
9
7
48
6
65
5
96
4
33
3
68
2
19
1
30
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
海宝贝 / Shanghai baobei / Shanghai Baby
data wydania
ISBN
8389221330
liczba stron
254
język
polski
dodał
takisobiejac

Inne wydania

Łakoma życia Coco jest kelnerką w szanghajskiej restauracji. Rozdarta między dwóch kochanków - Marka, żonatego mężczyznę z Zachodu i Tientiana, samotnika i narkomana, którego darzy miłością - pisze książkę o targających ją uczuciach i emocjach. Na wpół autobiograficzna powieść młodej chińskiej pisarki Wei Hui z powodu zmysłowości i poruszania tematów typowych dla kultury Zachodu w Chinach...

Łakoma życia Coco jest kelnerką w szanghajskiej restauracji. Rozdarta między dwóch kochanków - Marka, żonatego mężczyznę z Zachodu i Tientiana, samotnika i narkomana, którego darzy miłością - pisze książkę o targających ją uczuciach i emocjach.
Na wpół autobiograficzna powieść młodej chińskiej pisarki Wei Hui z powodu zmysłowości i poruszania tematów typowych dla kultury Zachodu w Chinach została wyklęta i zakazana.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Aleksandra i Andrzej Kuryłowicz, 2006

źródło okładki: ze zbiorów użytkownika takisobiejac

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 322
Zaczarowana | 2012-12-17
Na półkach: Przeczytane, (Wy)pożyczone
Przeczytana: 17 grudnia 2012

Książka sama w sobie jest, bynajmniej dla mnie była dość ciężka do przebrnięcia .... i o ile sama historia opisana w książce nie jest zła o tyle dobijają te niezwiązane z niczym cytaty i jakieś niewiadomo do czego nawiązujące teksty. W niektórych momentach poważnie brakowało mi wyjaśnienia, aby zrozumieć co autorka miała na myśli stosując taki czy inny dobór słów. Przy założeniu oczywiście, że autorka sama wie o co jej chodziło..... w ogólnym rozrachunku da się przeczytać z nudów, ale nie jest to lektura obowiązkowa jeśli istnieje jakaś inna pozycja do wyboru ....

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Złotko

Wydaje mi się, że z moim zmysłem do zawyżania ocen i bronienia wszelkiej literatury na każdy możliwy sposób, z czystym sercem jestem w stanie określ...

zgłoś błąd zgłoś błąd