Piękni dwudziestoletni

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Dzieła Zebrane Marka Hłaski". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Agora SA
7,14 (1488 ocen i 62 opinie) Zobacz oceny
10
78
9
183
8
264
7
556
6
243
5
118
4
24
3
15
2
4
1
3
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788326803772
liczba stron
2
kategoria
literatura piękna
język
polski

Czy piękni dwudziestoletni byli szczęśliwi, czy dane im było zakochiwać się i rozwijać talenty? Odpowiedź Marka Hłaski, którą zawarł w swej prozie, nie jest jednoznaczna... Wydana trzy lata przed śmiercią autora książka z pogranicza wspomnieniowej prozy i biograficznej powieści. Polski James Dean snuje w niej opowieść o swoim burzliwym życiu i rozpaczliwych próbach ucieczki od ponurej...

Czy piękni dwudziestoletni byli szczęśliwi, czy dane im było zakochiwać się i rozwijać talenty? Odpowiedź Marka Hłaski, którą zawarł w swej prozie, nie jest jednoznaczna...
Wydana trzy lata przed śmiercią autora książka z pogranicza wspomnieniowej prozy i biograficznej powieści. Polski James Dean snuje w niej opowieść o swoim burzliwym życiu i rozpaczliwych próbach ucieczki od ponurej rzeczywistości. Rozpamiętuje chwile, gdy z pomocą przychodziły mu alkohol, związki z kobietami, a wreszcie literacka i filmowa fikcja.
Znaczną część tych – jak sam o nich mówił Hłasko – „prawdziwych zmyśleń” stanowią powroty do czasów młodości i szkolnych doświadczeń, gdy jako młody chłopak sprzeciwiał się powszechnemu konformizmowi. Często pojawiają się też wspomnienia pracy kierowcy w firmie przewozowej i felietonisty w tygodniku „Po Prostu”. Przez gęstą warstwę słów przenikają skrajne emocje – te, które przywodzą na myśl dramatyczne wizje artysty i obsesyjne napady lęku, oraz te, które obnażają jego najgłębiej skrywane pragnienia.
„Piękni dwudziestoletni” to nie tylko osobisty dziennik Marka Hłaski, lecz także pasjonujące świadectwo epoki. To rodzaj oryginalnego przewodnika po czasach PRL-u, ówczesnych barach i wydarzeniach, które rozpalały wyobraźnię młodych buntowników. Wybuchowi i nieobliczalni mieli swoje sposoby, aby sprzeciwiać się rygorom politycznego systemu. Czy w świecie, w którym przyszło im żyć, byli szczęśliwi? Ta książka przybliży nas do odpowiedzi na to pytanie.

 

źródło opisu: http://www.publio.pl/piekni-dwudziestoletni-marek-hlasko,p49764.html

źródło okładki: http://www.publio.pl/piekni-dwudziestoletni-marek-hlasko,p49764.html

pokaż więcej

 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2671
beata | 2015-11-01
Przeczytana: 01 listopada 2015

Książka – legenda autora - legendy kilku pokoleń Polaków.

W latach mojej fascynacji Hłaską, Stachurą czy Wojaczkiem o „Pięknych dwudziestoletnich” krążyły opowieści. Nie znałam nikogo, kto widziałby tę książkę, ale wszyscy o niej słyszeliśmy. Książka ukazała się w Paryżu w 1966 r., w Polsce miała być wydana w połowie lat osiemdziesiątych, ale ponoć po ocenzurowaniu, zostało tak niewiele tekstu, że nie było czego wydawać. Ostatecznie „Piękni dwudziestoletni” ukazali się nakładem Wydawnictw ALFA w 1988 roku, czyli 22 lata po wydaniu paryskim. I wtedy dopiero mogłam się przekonać, że książka ta istnieje naprawdę, że nie jest li tylko efektem „głuchego telefonu” czy opowieści ludowej przekazywanej z ust do ust. Stałam się jej właścicielką po wielu targach i handlu wymiennym z miłośnikiem polskiego punk rocka :). Wtedy połknęłam tę książkę, jako wielbicielka autora (co ukierunkowało mój odbiór na nieco inną perspektywę).

Teraz, tę opowieść będącą „prawdziwym zmyśleniem”, odebrałam jako fascynujące świadectwo epoki. Z niekłamaną przyjemnością dałam się porwać opowieści Hłaski o Polsce lat pięćdziesiątych oglądanej i opowiadanej z perspektywy krajowej i emigracyjnej, o twórcach kultury i pisarzach mu współczesnych, o doświadczeniach, spostrzeżeniach i przemyśleniach autora, o wszystkim… Taki długi monolog, z gatunku tych, które nie zawsze kończy nadchodzący świt... Nie raziły w tej opowieści powtórzenia, wtrącenia, powroty do tego, co już było. Nie raziły stylistyczne potknięcia czy interpunkcja nie zawsze zgodna z obowiązującymi zasadami. Jak w mowie. Albo w liście do tych, na których autorowi zależy: szczerym, od serca, takim na gorąco, gdzie ważniejsza jest treść, niż późniejsze jej stylistyczne czy interpunkcyjne wygładzenie.

To opowieść, mimo humoru i autoironii autora, bardzo przygnębiająca. Czuć w niej przegraną. I autora. I kultury polskiej. I Polski.
„Nie wiedziałem, że świat dzieli się na dwie połowy. W jednej jest nie do życia, w drugiej nie do wytrzymania”.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Opinie czytelników


O książce:
Złowiłem życie

Bardzo mi się ją dobrze czytało, choć delektowałam się nią przez ponad tydzień. Autor wspomina w niej swoje pierwsze kroki na medycynie, potem przygod...

zgłoś błąd zgłoś błąd