Klejnot cz.I

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Klasyka Literatury Kobiecej". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Edipresse
6,53 (81 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
6
7
30
6
23
5
9
4
5
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377694022
liczba stron
204
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
esperanza

Panna Barbara z Horodyszcza, śliczna potomkini świetnego niegdyś rodu, ciężko pracuje, by utrzymać ojcowiznę. Choć pomaga jej w tym poczciwy pan Baha i niezastąpiony Szymon Łabędzki, jest zdana przede wszystkim na siebie. Bez słowa skargi opiekuje się chorym ojcem, dzielnie walcząc z codziennością i spłatami kolejnych lichwiarskich pożyczek. Basia to nie jedyna heroiczna postać kobieca....

Panna Barbara z Horodyszcza, śliczna potomkini świetnego niegdyś rodu, ciężko pracuje, by utrzymać ojcowiznę. Choć pomaga jej w tym poczciwy pan Baha i niezastąpiony Szymon Łabędzki, jest zdana przede wszystkim na siebie. Bez słowa skargi opiekuje się chorym ojcem, dzielnie walcząc z codziennością i spłatami kolejnych lichwiarskich pożyczek. Basia to nie jedyna heroiczna postać kobieca. Szacunek budzi też baba, trzymając w ryzach cały chłopski ród i budząca respekt najbardziej hardych jego przedstawicieli. Wyróżnia się także majętna Nika - mądra nowoczesna dziewczyna, której bogactwo nie przewróciło w głowie. Wszystkie trzy udowadniają, że kobiecość to nie tylko wdzięk, ale też ogromna siła. Taka, która zasługuje na największy szacunek.

"Miłe tu są stosunki i położenie! To życie tutejsze robi na mnie wrażenie losu człowieka w zimie i lesie opadniętego przez zgłodniałe wilki: pożarły już jego konia i już jego samego szarpią. Jak hart trzeba mieć, by to znosić!
- To nie hart, to obowiązek tylko - spokojnie odparła panna Barbara.
Stały, rozmawiając, obok drzwi, poza które zerkała Nika."

 

źródło opisu: Edipresse, 2012

źródło okładki: Zdjęcie włsne

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (261)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1220
ZARAZA | 2015-02-24
Przeczytana: luty 2015

Moje drugie podejście do twórczości pani Rodziewiczównej. Trudno jest mi je określić, na pewno nie było dla mnie czasem straconym, ale też ten oddany czas lekturze nie został mi wynagrodzony tak, jakbym tego oczekiwała.
"Klejnot" to niewątpliwie ciekawa opowieść o dumie, honorze i niezwykłej miłości, przywiązania do ziemi i rodzinnych majątków. Plusem są także wyraziste postacie.
Jednak mój problem z powieściami pani Rodzewiczównej polega na tym, że absolutnie nie mogę wciągnąć się fabułę. Czytanie mnie nuży i zajmuje mi bardzo dużo czasu, mimo że to bardzo krótka powieść.
Polecam fanom pisarki i czytelnikom, których interesuje tematyka.

książek: 1409
zosia_bm | 2014-08-13
Przeczytana: 13 sierpnia 2014

Książkę przeczytałam zupełnie nie planując. Ot,przypadek... nie żałuję. Wróciły wspomnienia, kiedy czytałam Rodziewiczówną (wiele lat temu) i byłam pod wrażeniem wyrazistych postaci. Podziwiałam trud, wytrwałość, czystość intencji w dążeniu do celu, miłości, umiłowaniu ziemi. Czytając można czerpać przykłady z postaw bohaterów. Może to idealistyczne podejście, ale uważam, że byłoby nam lżej żyć, gdybyśmy uznawali mniej szarości(dla wygody), a bardziej cenili białe i czarne.

książek: 263
mama_trojki | 2011-06-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 czerwca 2011

Klejnot Maria Rodziewiczówna
Wydawnictwo MG, Kraków 2011

Jeszcze do niedawna o Marii Rodziewiczównie potrafiłam powiedzieć zaledwie jedno zdanie, brzmiące mniej więcej tak: jest to ulubiona pisarka mojej mamy. No dobra, potrafiłam też wymienić kilka tytułów jej książek, które gdzieś tam podejrzałam u mamy, ale... to wszystko. Tak naprawdę, to całkiem świadomie odmawiałam sobie przeczytania czegokolwiek, co napisała Rodziewiczówna. Ogromną rolę w tym wszystkim odgrywał niewątpliwie język - archaiczny, jak na dzisiejsze czasy - którym posługiwała się pisarka.

Kiedy jednak w ofercie wydawnictwa MG dostrzegłam wznowienie jednej z jej książek, która nomen omen zaciekawiła mnie swym opisem, pomyślałam sobie - a co mi tam, spróbuję i... przeczytam.

"Klejnot" to niezwykła opowieść o szlacheckiej dumie, honorze i miłości do ziemi - rodzinnych majątków na Kresach Wschodnich, których utrzymanie wymaga nie tyle zaangażowania, co... ofiarnego wręcz poświęcenia. Kierowanie...

książek: 1107
Kachusek | 2015-03-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 marca 2015

Maria Rodziewiczówna ma bezapelacyjny dar pisania.. dużo szlachetności, trochę konserwatyzmu, brak panoszącej się już teraz wszędzie wulgarności. Zawsze przekazywanie dobrych wartości i dużo ciepła, które potrafi wzruszyć. Z chęcią wracam do książek pani Marii :)

książek: 5448
malineczka74 | 2011-06-25
Przeczytana: czerwiec 2011

Po raz pierwszy sięgnęłam po prozę Rodziewiczównej gdy miałam 12 lat i skończyłam piątą klasę podstawówki. Były wakacje, a ja rozczytałam się w "Anima Vilis". Ta powieść spodobała mi się tak bardzo, że do końca laby od szkoły przeczytałam jeszcze kilka książek tej pisarki. Dlaczego? Bo polubiłam jej pióro, zauroczył mnie klimat jej książek, taki niepowtarzalny i sielski. Lubię powieści, których akcja dzieje się dawno temu. Dzięki temu mam taką literacką lekcję historii i niepowtarzalną szansę poznania dawnych dziejów od strony życia zwykłych ludzi, zwyczajów i tradycji, które dziś już odeszły do lamusa. Ktoś powie, że w młodości przeczytałam tyle książek Rodziewiczównej, bo w PRL-u nie istniała tak jak dziś bogata literatura kobieca - tzw. babskie czytadła. To też nie jest trafne stwierdzenie. Bo mi wcale nie przeszkadza fakt, że tymi powieściami zaczytywały się moje babcie i prababcie. Książki są tak wspaniałe, że mimo upływu lat nie straciły kompletnie na uroku. I gdy ktoś...

książek: 260
Anna | 2013-07-22
Przeczytana: 22 lipca 2013

Nie jest to typ literatury, który aktualnie przypada mi do gustu. Kiedyś bardziej lubiłam tego rodzaju powieści. Historia szlachty polskiej i ludu wiejskiego na Białorusi. Idea utrzymania ziemi mimo przeciwości losu i poszanowanie honoru szlacheckiego stanowią kanwę tej barwnej lecz nieco nużącej mnie powieści.
Moja ocena: 5/10

książek: 656
LadyBoleyn | 2011-06-14
Przeczytana: 10 czerwca 2011

Długo zastanawiałam się, jak zacząć tę recenzję, aby w całości ukazała moje zdanie na temat tejże książki. Po paru minutach wpatrywania się w białą kartkę w końcu napisałam: gdyby słowa miały duszę byłyby klejnotem. Powieść Marii Rodziewiczówny o tytule „Klejnot” niewątpliwie jest tego typu skarbem, ponieważ widać, iż autorka, pisząc wyraziła swoje emocje, nadając tekstom pewnego rodzaju blasku i delikatności. Początkowe mieszane uczucia względem tej powieści przerodziły się w ciekawość, zarówno życiem pisarki, jak i jej myślom, które na pewien sposób były magiczne.

Maria Rodziewiczówna przenosi czytelnika na Kresy Wschodnie, które mogłyby się kojarzyć ze spokojną wsią. Jednak nim mylnego, ponieważ pomimo tego, iż mieszkańcy tychże ziem żyją cicho i skromnie, w ich egzystencji nie brakuje intryg, szaleństwa czy też promieni słońca. Autorka przybliża nam bohaterów, którzy wytrwale walczą o dobro swoich bliskich, wybaczając przewinienia niekiedy nawet wrogom. Ludność wiejska...

książek: 1790
Agnieszek | 2012-11-01
Na półkach: Przeczytane, Domowa półka
Przeczytana: 13 listopada 2012

1.11.2012
23,98 to dwa razy więcej niż 11.99, więc nie powinnam się dziwić, iż postanowiono w pewnym wydawnictwie na E. podzielić powieść na dwa tomiki. Nad nazwą serii ("Klasyka Literatury Kobiecej") nie będę się znęcać, bo i po co, jednak pomysł wydania wielu tytułów zasługuje na pochwałę.

Co do książki: wciągająca, pulsująca, prawdziwa. Odliczam dni do ukazania się 2. tomu "Klejnotu".

12-13.11

Rozmach, wzruszenia, nieco kaznodziejstwa (do zniesienia) i powrót w czasy i miejsca nieodwracalnie minione.

Pomysł podzielenia całości zdecydowanie nietrafiony.

książek: 1278
ira | 2012-08-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

Bardzo wyraziste postacie kobiece, zmuszone odrzucić stary porządek i wziąć sprawy w swoje ręce. Czy tego żałują?
Pięknie opisane tło społeczne.

książek: 319
cynaderki | 2013-07-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Staroświecko i z morałem, ale jednak zajmująco i prawdziwie.
O szlacheckich zmaganiach z losem, o tradycjach dworskich, o ludzkiej niedoli i potrzebie ideałów. A przy tym bardzo dobrze napisana historia obyczajowa z życia polskiej prowincji końca XIX wieku.

Rodziewiczówna odczarowana :)

zobacz kolejne z 251 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd