Pan Benet

Wydawnictwo: Wilhelm Zukerkandel
5,25 (4 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
1
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
54
język
polski
dodał
perez550

Komedia z drugiego okresu twórczości Aleksandra Fredry, gdy po 15 latach milczenia, w 1857 r. wznowił pisanie. Współcześnie prawie nie wystawiana, chyba że w jednym spektaklu łącznie z innymi drobiazgami scenicznymi. Cała jednoaktówka właściwie "jedną rolą stoi" - to kapitalna figura tytułowego bohatera, którego życiowe motto brzmi: Beatus qui tenet (szczęśliwy kto posiada). Pan Benet ma swój...

Komedia z drugiego okresu twórczości Aleksandra Fredry, gdy po 15 latach milczenia, w 1857 r. wznowił pisanie. Współcześnie prawie nie wystawiana, chyba że w jednym spektaklu łącznie z innymi drobiazgami scenicznymi. Cała jednoaktówka właściwie "jedną rolą stoi" - to kapitalna figura tytułowego bohatera, którego życiowe motto brzmi: Beatus qui tenet (szczęśliwy kto posiada).
Pan Benet ma swój mały raj na ziemi - majątek, dach nad głową, ciszę, spokój. Nie goni za szczęściem, bo któż to wie dokładnie, co szczęściem jest. Usta ma pełne dobrych rad w rodzaju: nie biegaj, nie potkniesz się. Każdy jego dzień jest podobny do minionego dnia - rano kawusia, potem kwiatki wąchać, z papugą pogadać, obiad, drzemka... Uporządkowane, starokawalerskie życie pana Beneta zakłóca nieoczekiwany przyjazd rodziny. Najpierw wpada jak burza Zdzisław, syn brata. Miota się od ściany do ściany, krzyczy, cierpi katusze. Powodem rozpaczy jest zdrada ukochanej, którą po prawdzie i on trochę zaniedbał. Nie sądził wszakże, iż Paulina najpierw będzie spoglądała wdzięcznym okiem na niejakiego Antoniego, najbrzydszego kawalera w okolicy, a później poślubi, o zgrozo, starego pułkownika Beneta, drugiego stryja Zdzisława. Na domiar złego onże pułkownik Józef Benet, rodzony brat gospodarza, właśnie zapowiada swój przyjazd z nowo poślubioną żoną. Pan Benet na próżno usiłuje wyprawić Zdzisława z domu, by uniknąć zwady w rodzinie. Potem robi wszystko, aby porywczy bratanek i młodziutka bratowa nie spotkali się sam na sam. Jego wysiłki są tyleż rozpaczliwe, co daremne. Miłosne qui pro quo rozgrywa się wedle sobie właściwych reguł, zmierzając ku szczęśliwemu finałowi - oraz morałowi na temat pożytków wynikających z przestrzegania tradycji. I tylko nieszczęsny, wyrwany z błogich kolein życia bohater, uznając oczywiście "sens moralny wielkiej wagi", nie może pojąć, za co on brał plagi. Beatus qui tenet, powiedział pan Benet

 

źródło opisu: wikipedia

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (0)
 Pokaż tylko oceny z treścią
Brak opinii. Napisz pierwszą opinię!
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd