Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Władca Pierścieni

Tłumaczenie: Maria Skibniewska
Cykl: Władca Pierścieni (tom 1-3)
Wydawnictwo: Muza
8,64 (11654 ocen i 649 opinii) Zobacz oceny
10
4 250
9
3 135
8
1 896
7
1 452
6
470
5
247
4
77
3
82
2
20
1
25
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lord of the Rings
data wydania
ISBN
9788377582558
liczba stron
1278
słowa kluczowe
Władca Pierścieni, Tolkien
język
polski
dodał
Harashiken

Inne wydania

Niełatwo powiedzieć, na czym polega tajemnica uroku wywieranego przez Władcę Pierścieni. Miał niewątpliwie rację C.S Lewis, pisząc: "Dla nas, żyjących w paskudnym, zmaterializowanym i pozbawionym romantyzmu świecie możliwość powrotu dzięki tej książce do czasów heroicznych przygód, barwnych, przepysznych i wręcz bezwstydnie pięknych opowieści jest czymś niezwykle ważnym". Równie istotna jest...

Niełatwo powiedzieć, na czym polega tajemnica uroku wywieranego przez Władcę Pierścieni. Miał niewątpliwie rację C.S Lewis, pisząc: "Dla nas, żyjących w paskudnym, zmaterializowanym i pozbawionym romantyzmu świecie możliwość powrotu dzięki tej książce do czasów heroicznych przygód, barwnych, przepysznych i wręcz bezwstydnie pięknych opowieści jest czymś niezwykle ważnym". Równie istotna jest przyjemność, jaką Czytelnik czerpie z odkrywania złożonego, ale logicznie skonstruowanego uniwersum tej opowieści. Umożliwiają to dołączone do książki mapy oraz obszerne dodatki.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/literatura/1314-wladca-pierscie...(?)

źródło okładki: http://muza.com.pl/literatura/1314-wladca-pierscie...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Ewa-Książkówka książek: 642

W innym, pięknym świecie…

Usiądź mój wędrowcze. Odpocznij chwilę i poznaj zasłyszaną ongiś przeze mnie historię. Rzecz będzie o sprawach niesamowitych, o dziwach, których nigdy nie widziałeś i wyobrazić sobie nawet nie byłbyś w stanie. Często magicznych i pięknych, ale też nietypowych i przerażających. Nie bój się przy tym przenieść duchem w rzeczywistość tego świata – nie pożałujesz, ale wiedz też, że gdy opowieści tej nadejdzie kres, Twoje życie już nigdy nie będzie takie samo. Do rzeczy jednak…

Historię tę poznałam dzięki niesamowitemu i wielce uzdolnionemu człowiekowi nazwiskiem John Ronald Reuel Tolkien. Nazwał on ją „Władca Pierścieni”, by w gąszczu innych legend móc ją bez problemu rozpoznać. I to dzięki niemu właśnie mogę teraz przekazać Ci ogólny jej zarys…

Jest takie miejsce, które zamieszkuje rasa niezwykła. Jej przedstawiciele są stosunkowo niscy, ale przy tym dobrze zbudowani (na ogół). Wzrok mają sokoli, podobnie nienaganny słuch i choć na pierwszy rzut oka zdają się nie grzeszyć energicznością, to są niezwykle zwinni i szybcy, gdy sytuacja tego wymaga. Nie noszą obuwia, a ich stopy pokrywa owłosienie. Wywodzą się od trzech szczepów: Fallohides, Harfoots i Stoors, a najliczniej zamieszkują w Shire. Nazywa się ich Hobbitami.

Jednym z nich był owiany legendą Bilbo Baggins. Można powiedzieć, że to od niego wszystko się zaczęło, gdyż to on wszedł w posiadanie tego najważniejszego wśród Pierścieni Władzy. Przy pomocy zawiłych zagadek wywiódł w pole szpetnego Golluma i tym samym odebrał mu...

Usiądź mój wędrowcze. Odpocznij chwilę i poznaj zasłyszaną ongiś przeze mnie historię. Rzecz będzie o sprawach niesamowitych, o dziwach, których nigdy nie widziałeś i wyobrazić sobie nawet nie byłbyś w stanie. Często magicznych i pięknych, ale też nietypowych i przerażających. Nie bój się przy tym przenieść duchem w rzeczywistość tego świata – nie pożałujesz, ale wiedz też, że gdy opowieści tej nadejdzie kres, Twoje życie już nigdy nie będzie takie samo. Do rzeczy jednak…

Historię tę poznałam dzięki niesamowitemu i wielce uzdolnionemu człowiekowi nazwiskiem John Ronald Reuel Tolkien. Nazwał on ją „Władca Pierścieni”, by w gąszczu innych legend móc ją bez problemu rozpoznać. I to dzięki niemu właśnie mogę teraz przekazać Ci ogólny jej zarys…

Jest takie miejsce, które zamieszkuje rasa niezwykła. Jej przedstawiciele są stosunkowo niscy, ale przy tym dobrze zbudowani (na ogół). Wzrok mają sokoli, podobnie nienaganny słuch i choć na pierwszy rzut oka zdają się nie grzeszyć energicznością, to są niezwykle zwinni i szybcy, gdy sytuacja tego wymaga. Nie noszą obuwia, a ich stopy pokrywa owłosienie. Wywodzą się od trzech szczepów: Fallohides, Harfoots i Stoors, a najliczniej zamieszkują w Shire. Nazywa się ich Hobbitami.

Jednym z nich był owiany legendą Bilbo Baggins. Można powiedzieć, że to od niego wszystko się zaczęło, gdyż to on wszedł w posiadanie tego najważniejszego wśród Pierścieni Władzy. Przy pomocy zawiłych zagadek wywiódł w pole szpetnego Golluma i tym samym odebrał mu jego cenny nabytek, który ma niezwykłą moc - czyni swego posiadacza niewidzialnym.

Jednak i Bilbo nie stał się właścicielem magicznego przedmiotu na zawsze. W końcu - w dużej mierze za sprawą czarodzieja Gandalfa - cenny pierścień trafia w ręce usynowionego przez Bilbo hobbita, Froda Bagginsa. Ten także nie może w spokoju się nim nacieszyć, bo są tacy, którzy bardzo chcą mu go odebrać. Wkrótce Frodo zmuszony jest uciekać z Shire przed Czarnymi Jeźdźcami Mordoru aż do Rivendell. Tam zaś w sprawie pierścienia wydany zostaje  wyrok – trzeba go bezwarunkowo zniszczyć, by nie dostał się w ręce potężnego Saurona, pragnącego podporządkować sobie wszystkie istoty. Cel ten można osiągnąć tylko wtedy, gdy dotrze się do pewnego miejsca. Frodo wyrusza tam wraz ze swymi towarzyszami,  formując tak zwaną „Drużynę Pierścienia”.

Dramatyczny bieg zdarzeń sprawia, że drogi poszczególnych członków Drużyny rozchodzą się i właśnie o ich losach traktuje kolejna część tej opowieści, nosząca tytuł „Dwie wieże”. Tu też śledzimy przebieg sporu Gandalfa ze złym duchem Sauronem, który to spór ostatecznie przeradza się w wielką wojnę o Pierścień. Jej przebieg możemy śledzić w trzecim tomie historii, zatytułowanym „Powrót Króla”.

Powiesz pewnie, że to niedorzeczne? Tyle trudu, niesamowitych przygód, zagrożeń, ofiar, utraconego zdrowia (a niekiedy i życia) dla jednego pierścienia? Dokładnie tak! Dla jedynego w swoim rodzaju pierścienia – tego najważniejszego ze wszystkich. Może powiesz też, że wątpisz, iż dla zapoznania się z tą historią warto poświęcić swój cenny czas i przeczytać ponad tysiąc stron, na których została spisana? Nic bardziej mylnego! Zaprawdę powiadam Ci, że nie ma na świecie drugiej takiej opowieści, żadna nie jest tego warta bardziej niż „Władca pierścieni”. Dlaczego? - będziesz zapewne dopytywać. Po pierwsze, to wyjątkowa relacja ze względu na treść i barwny styl. Po drugie, wykreowany został w niej  inny, zadziwiający, wspaniały świat, w którego opisach można się zadurzyć. Po trzecie, pojawiają się w niej szczególne postacie - Hobbici, tak zaprezentowani, że chciałoby się ich znać, spotykać na co dzień – biesiadować z nimi, bawić się i słuchać ich opowieści. Po czwarte… Opowieść ta posiada rozliczne atuty, które można by długo wymieniać, a wiele z nich trudno wyrazić słowami. Jest też coś niepowtarzalnego - dziwna tęsknota, mocno dająca się we znaki po zamknięciu książki i przymuszająca do ponownego zanurzenia się w lekturze.

„Władca Pierścieni” to klasyka literatury fantasy, pozycja absolutnie obowiązkowa dla każdego fana tego gatunku, ale także - moim skromnym zdaniem - dla każdego, kto uważa  się za miłośnika czytelnictwa. 

Ewa Szczepańska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (20056)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5908
Kalissa | 2014-09-08
Przeczytana: wrzesień 2014

"Cieszę się, że jesteś tutaj ze mną, Samie. Tutaj, w ostatniej godzinie świata".

Autor stworzył coś więcej niż świat fantastyczny – on stworzył NOWY ŚWIAT! Nadał temu światu historię, legendy, pieśni i mity. Stworzył świat, który określił na mapach i podzielił na części. Każdą z części tego świata, zamieszkały istoty tak różnorodne i tak niezwykłe – że poznanie ich wszystkich i zachwyt nad każdym z tych istnień - graniczy z niepodobieństwem. Niczym czarodziej – obdarzył te istoty charakterem i wszystkimi uczuciami, jakie istnieją. Wreszcie - postawił swój wspaniały świat i wszystkich bohaterów na krawędzi zniszczenia. Bo powstał JEDYNY PIERŚCIEŃ – którego potęga i zło, zaciążyły nad całym Śródziemiem.

A wszystko zaczęło się tak optymistycznie, od prologu i opisu krainy Shire, podzielonej na ćwiartki!, gdzie żyją Hobbity...! Ale stopniowo ciężar powieści przesuwa się ku wojnie i ku walce ze złem, a od bitwy na stepach Rohanu – utonęłam w tej powieści! I zapomniałam, że Śródziemie...

książek: 719
Filifionka | 2010-03-08

Tłumaczenie Łozińskiego jest nie do przyjęcia.

książek: 173
Tulkas | 2014-08-02
książek: 1138
magda | 2010-05-25
Na półkach: Lista życzeń, Przeczytane
Przeczytana: 25 maja 2010

do chwili obecnej przeczytane 14 razy. I na tym się nie skończy

książek: 1660
Harii | 2015-01-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2014 rok

Spotkałam się z dwoma tłumaczeniami tej książki. Pierwsze było świetne. Przeczytałam całość z przyjemnością. Gdy chciałam ponownie przeczytać " Władcę Pierścieni" napotkałam drugie z tłumaczeń. Nie doczytałam nawet do dziesiątej strony. Trochę szkoda, że niektórzy, czytający tę książkę, czytając ją w tym gorszym tłumaczeniu, nie poznają świetności tej historii.

Co do filmu - moim zdaniem za bardzo różni się od książki i inaczej przedstawia bohaterów, niż ja, w moich wyobrażeniach.

książek: 640
Carline | 2011-06-04
Przeczytana: 04 czerwca 2011

Kto by nie znał J.R.R. Tolkiena i nigdy nie spotkał się z jedną z jego książek na półce w bibliotece czy księgarni. Światowej sławy autor "Władcy Pierścieni" ma własny język, którym zachwyca czytelników. Spotkałam się z takimi komentarzami, jak: "Za długie opisy, które przynudzają" czy "Za ciężki język, aby móc się wczuć w atmosferę historii", a przecież to jest w nim najlepsze.

Pierwsza część trylogii zabiera nas w podróż, gdzie Frodo, którego wujkiem był znany z "Hobbita" Bilbo i który stał się nowym posiadaczem Pierścienia, musi zmagać się z wieloma niebezpieczeństwami. Wraz z towarzyszami przemierza zdradliwe tereny, a tuż za nimi skradają się dziwne stwory, których celem jest odebranie Pierścienia, przez który może zginąć wielu.

Tolkien czaruje swoimi długimi, ale wspaniałymi opisami, które pozwalają mi lepiej poznać stworzony przez niego świat. Zaczynam wierzyć, że bohaterowie naprawdę istnieją, przemierzając magiczny świat, zasnuty mgłą grozy.

Już nie...

książek: 529
SeVIIen | 2016-02-14
Przeczytana: 2010 rok

„Jeden, by wszystkimi rządzić, Jeden, by wszystkie odnaleźć,
Jeden, by wszystkie zgromadzić i w ciemności związać […]”.

Gdybyś pewnego ranka obudził się i nagle stwierdził, że możesz przenieść się do któregoś z wyimaginowanych światów… Który byłby to świat? Dla mnie bez wątpienia byłoby to Śródziemie… Świat, który Tolkien stworzył od A do Z. Nadał mu odpowiedni kształt, język…

Z pozoru świat idealny. Na początku możemy poznać beztroskich Hobbitów, którzy nie mają pojęcia, że gdzieś na świecie czai się zło… A jego ogrom wręcz przytłacza i zagraża wszystkim mieszkańcom Śródziemia. Żadne stworzenie nie jest bezpieczne. Każdy może zacząć drżeć o własne życie… I to właśnie jeden z nich dostępuje zaszczytu ocalenia świata przed owym złem. Choć… Czy na pewno zaszczytu? Brzemię, jakie musi dźwigać… Ale nie, nie, nie… Niech nikt nie spodziewa się niczego więcej na temat fabuły. Choć większość już zapoznała się z lekturą „Władcy Pierścieni” to jednak spora część dopiero zamierza udać się...

książek: 464

Przepiękny świat stworzony przez Tolkiena i historia przez niego opowiedziana stanowi od lat pomost pomiędzy generacjami i nic nie wskazuje na to, by ten stan rzeczy uległ zmianie w przyszłości. Nieśmiertelny klasyk, który każdy fan dobrego kawałka literatury powinien przeczytać. Nie każdemu może odpowiadać ten osobliwy gatunek, ale warto pochylić się nad pisarskim geniuszem twórcy.

książek: 540
enedtil | 2010-04-13

Arcydzieło literatury. Książki najbliższe memu sercu. Dzięki nim zaczęła się moja przygoda i podróż w świat fantasy. Niesamowity klimat, niesamowici bohaterowie, niesamowicie wykreowany świat, niesamowita fabuła ;D Nai tiruvantel ar varyuvantel i Valar tielyanna nu vilya.

książek: 112
Vivienne | 2012-06-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 11 czerwca 2012

Tolkien wybitnym pisarzem jest. To wiadome. "Władca Pierścieni" jest klasykiem literatury fantasy, must have wszystkich maniaków fantastyki. Są ludzie nie podzielający tego zdania. Niektórzy po prostu "nie lubią fantazy" jak to przeczytała w jednej z opinii o tejże książce. Ale okej, nie oceniam, różne gusta są. Nie rozmawiajmy o tym jednak komu i czemu się nie podoba. Chciałabym trochę podyskutować nieco nad tym, dlaczego utarło się, że Tolkien wybitnym pisarzem jest, a "Władca pierścieni" etc.
No pierwsze i najważniejsze - ludu! Wiadomo, że każdy z nas ma czasem chwile natchnienia w swoim mózgu, wymyśla różne mogłoby się wydawać cudowne rzeczy. Ale ilu z was nie odgoniło tej myśli, ale pozwoliło jej zakiełkować? Ha, no i w tym momencie pan John Tolkien mówi Buja! Wszystkim leniom i hejterom (on by powiedział "Na pohybel!", ale nie bądźmy drobiazgowi). Świat, który stworzył powstał i rozrastał się w jego makówce. Hobbici, hobbiciątka, ogry, trolle, elfy(w niektórych przekładach...

zobacz kolejne z 20046 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nowe przekłady znanych książek

30 września na całym świecie obchodzony jest Dzień Tłumacza. Z tej okazji mamy dla Was dwie wiadomości – obie dobre. Po pierwsze, wprowadziliśmy nową funkcjonalność, dzięki której każdy tłumacz otrzymał indywidualną podstronę i możliwość jej edycji. Po drugie, przypominamy sobie nowe przekłady znanych książek.


więcej
Gwiezdne Wojny literacko

„Gwiezdne Wojny” królują na ekranach kin od zeszłego tygodnia. Kto jeszcze nie miał okazji ich obejrzeć, na pewno znajdzie wybierze się na nie w okresie poświątecznym lub noworocznym. Dla wielu był to najbardziej oczekiwany film roku, jeśli nie w ostatnich lat. ​


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd