Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatnia spowiedź - Tom I

Cykl: Ostatnia spowiedź (tom 1)
Wydawnictwo: Novae Res
7,64 (2237 ocen i 471 opinii) Zobacz oceny
10
498
9
357
8
462
7
346
6
257
5
141
4
76
3
52
2
27
1
21
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Letzte Beichte
data wydania
ISBN
9788377225004
liczba stron
380
język
polski
dodał
Tomek

HIT INTERNETU! ZAKOCHAJ SIĘ W HISTORII, KTÓRĄ POKOCHAŁY SETKI LUDZI. Pełna napięcia, romantyczna opowieść o miłości w szponach show biznesu. Poznaj tom I cyklu Ostatnia spowiedź. Bradin Rothfeld jest dziewiętnastoletnim rockmanem. Kobiety w całej Europie wzdychają do jego brązowych oczu i cudownej, niemal dziewczęcej urody. Wracając z trasy koncertowej Brade spóźnia się na przesiadkę i...

HIT INTERNETU! ZAKOCHAJ SIĘ W HISTORII, KTÓRĄ POKOCHAŁY SETKI LUDZI.

Pełna napięcia, romantyczna opowieść o miłości w szponach show biznesu.
Poznaj tom I cyklu Ostatnia spowiedź.

Bradin Rothfeld jest dziewiętnastoletnim rockmanem. Kobiety w całej Europie wzdychają do jego brązowych oczu i cudownej, niemal dziewczęcej urody. Wracając z trasy koncertowej Brade spóźnia się na przesiadkę i spędza noc na opustoszałym lotnisku. Jeszcze nie wie, że będzie to najdziwniejsza noc w jego życiu. Spotyka wtedy Ally Hanningan. Tajemniczą Amerykankę, która go nie rozpoznaje. Spędzają ze sobą kilka magicznych, niezapomnianych godzin. A późnej wspaniała noc się kończy.
I oboje już wiedzą, że nie spotkają się więcej.
Nigdy więcej.
Bo zbyt mocno czują, co rodzi się między nimi.

Żadne z nich nie może się teraz zakochać.
Ally jest zajęta – uwikłana w dziwny związek, z którego na razie nie może się wyplątać, a Brada obowiązuje kontrakt płytowy, który mówi – „prasa nie może odkryć twoich kobiet”. Brade jednak używa podstępu i ciągnie tę znajomość. Pozostaje tylko jeden szkopuł. Ally nadal nie ma pojęcia, kim jest Bradin.
I również skrywa pewien sekret.
Co zrobi Bradin, pragnąc dziewczyny, której nie powinien nawet tknąć?

Miłość, zazdrość, show biznes.
Ostatnia spowiedź

Poczuj, jak kocha ten, którego kochają tysiące…

http://www.facebook.com/OstatniaSpowiedz

 

źródło opisu: Wyd. Novae Res s.c., 2012

źródło okładki: Wyd. Novae Res s.c., 2012

pokaż więcej

książek: 409
Karriba | 2014-07-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 maja 2014

O "Ostatniej spowiedzi" nasłuchałam się mnóstwa dobrych słów. Że urocza historia, że świetni bohaterowie, że och i ach. Rzeczywistość okazała się brutalna. Z tego wszystkiego dostałam tylko to ostatnie, i to w tonie, którego wcale nie zamierzałam wyciągać z otchłani swojego gardła przy okazji czytania tej książki. Pobrzmiewało w nim bowiem rozczarowanie i spora dawka bardzo niefajnego rodzaju rozbawienia.

Ally jest uwikłana w związek, który autorka nazywa skomplikowanym. Komplikacje polegają na tym, że dziewczyna pozostaje w romantycznej relacji z wybrankiem rodziców, a nie swoim. Czemu? Bo ci ją utrzymują. Jeśli jeszcze nie zaczęliście się śmiać, to zaraz nadejdzie ku temu odpowiedni czas. Ally w pewnym momencie podejmuje heroiczną próbę wyzwolenia się spod kurateli mamy i taty. Składa CV. Aż jedno. Aplikuje na stanowisko, którego nie ma prawa dostać, ale jako że mówimy o fikcji literackiej, to oczywiście natychmiast zostaje zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną. Zapomina tylko o zjawieniu się na niej, bo akurat zajmują ją większe problemy, np. zastanawianie się jak tu zacząć żyć na własną rękę. Czytelnicy widzą i nie grzmią.

Brandin jest z kolei wielką gwiazdą. Razem ze swoim bratem i dwoma kolegami tworzy mega popularny zespół muzyczny. Nastolatki szaleją, a pieniądze wlewają się na konta strumieniem szerszym niż dwie Wisły i Nil razem wzięte. Oczywiście żaden z chłopaków nie może mieć dziewczyny na stałe, bo fanki byłyby w takiej sytuacji mocno niepocieszone i sprzedaż płyt na pewno spadłaby wtedy na łeb na szyję, co samo w sobie miałoby przecież okropne skutki. Kiedy jednak któryś z nich trafia na tę jedną jedyną, wytwórnia mówi... okay. Średnio konsekwentny ten biznes, ale co ja tam wiem, w końcu nigdy nie pracowałam w wytwórni muzycznej.

Ally i Brandin spotykają się pewnej nocy na lotnisku. Ona go nie rozpoznaje, jego to intryguje i zaczyna się zabawa. Udająca dorosłą dziewczyna oraz nawet nie próbujący udawać dorosłego chłopak. Do tego pakietu czytelnik dostaje jeszcze w prezencie brata głównego bohatera. I teraz uwaga, uwaga. Mamy dwóch braci. Obaj są Niemcami i obaj tworzą bardzo popularny zespół rockowy muzyczny. Jeden z nich ma dziewczęcą urodę, włosy pomalowane na czarno, nosi obcisłe ciuchy i makijaż. Drugi, Tom, jest blondynem i preferuje styl "poproszę koszulkę o trzy numery za dużą". Pierwszy śpiewa, drugi gra. Czy tylko mnie się wydaje, że to już gdzieś było? I dlaczego nikt mi wcześniej nie powiedział, że "Ostatnia spowiedź" to fanfiction? Nigdy nie byłam fanką Tokio Hotel...

Książkę czyta się szybko i na całe szczęście raczej bezrefleksyjnie, ale jest tak przesłodzona, że powoduje mdłości. Pewna nienaturalność czai się też w stylu, którym została napisana. Polecam przede wszystkim ludziom odchudzającym się, bo, cytując jeden z niewielu godnych cytowania fragmentów tej lektury, "głupota odbiera mi apetyt". Tobie, drogi czytelniku, też odbierze. Obiecuję.

www.karriba.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jesteś moja

Lucy Wakefield to wykształcona kobieta, która pnie się po szczeblach kariery. Niestety w życiu prywatnym nie wiedzie jej się tak jak by sobie tego życ...

zgłoś błąd zgłoś błąd