Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Legenda. Wybraniec

Tłumaczenie: Marcin Mortka
Cykl: Legenda (tom 2)
Wydawnictwo: Zielona Sowa
7,96 (1596 ocen i 188 opinii) Zobacz oceny
10
279
9
300
8
421
7
376
6
153
5
45
4
14
3
6
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Prodigy
data wydania
ISBN
9788378950998
liczba stron
368
język
polski
dodała
Wiedźminka

Day i June, chcąc ratować Edena, dołączają do Patriotów. Elektor Primo umiera. Władzę obejmuje jego syn – Anden. Kim jest? Wrogiem czy wybawcą? Przywódca Patriotów jest pewien odpowiedzi i wierzy, że tylko krwawa rewolucja może uratować kraj. Day i June muszą podjąć decyzję, po której stronie barykady stanąć. Day i June docierają do Vegas w chwili, kiedy staje się coś nieprawdopodobnego:...

Day i June, chcąc ratować Edena, dołączają do Patriotów.
Elektor Primo umiera. Władzę obejmuje jego syn – Anden. Kim jest? Wrogiem czy wybawcą?
Przywódca Patriotów jest pewien odpowiedzi i wierzy, że tylko krwawa rewolucja może uratować kraj. Day i June muszą podjąć decyzję, po której stronie barykady stanąć.
Day i June docierają do Vegas w chwili, kiedy staje się coś nieprawdopodobnego: Elektor Primo umiera, a jego syn – Anden – przejmuje rządy w Republice. W chwili kiedy kraj pogrąża się w chaosie, Day i June dołączają do Patriotów. W zamian za obietnicę odnalezienia Edena oraz przerzucenia ich do Kolonii, Day decyduje się na coś, czego unikał przez całe życie – razem z June wezmą udział w zamachu na nowego Elektora Primo.
Śmierć Elektora to szansa na zmiany w kraju, w którym mieszkańcy zbyt długo byli zmuszani do milczenia.
Jednak kiedy June zbliża się do Elektora, zdaje sobie sprawę, że Anden w niczym nie przypomina swojego ojca. Dziewczyna jest rozdarta między tym, czego oczekują od niej Patrioci, a swoim przeczuciem: A jeśli to właśnie Anden jest nadzieją na nowy początek? Czy rewolucja nie powinna być czymś więcej niż zemstą pełną gniewu i krwi? A co jeśli Patrioci się mylą?

 

źródło opisu: Zielona Sowa, 2013

źródło okładki: http://www.zielonasowa.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1081
Sophie | 2013-03-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 25 marca 2013

Kontynuacja „Rebelianta” trzyma poziom poprzedniczki, a nawet więcej – jest jeszcze lepsza! Nie bez znaczenia jest zauważalny postęp i poprawa warsztatu Marie Lu – autorka lepiej operuje wątkami i postaciami, zgrabniej wychodzi jej prowadzenie akcji. W dodatku miała już dobry start, czyli ciekawy pomysł, który dał jej wiele możliwości. „Wybrańca” praktycznie połknęłam, minęła chwila i już przekręcałam ostatnią kartkę. Akcja wciąga, gna na łeb, na szyję, wielokrotnie zmienia swój kierunek, jest nieprzewidywalna i zaskakująca, natomiast bohaterowie są ciekawi, charakterystyczni i inteligentni. Dodatkowym plusem są również naprzemienne rozdziały, w których narracja prowadzona jest z dwóch rożnych punktów widzenia – dzięki temu Czytelnik ma, nazwijmy to, trójwymiarowy wgląd w akcję.
Z reguły tego typu książki nie wzbudzają we mnie aż tak pozytywnych emocji, jednak „Legendę” uważam za naprawdę świetną pozycję. Młodzieżówka, ale zdecydowanie nie tylko dla młodzieży. Cóż, „Wybraniec” jest zwyczajnie świetny! Z niecierpliwością wyczekuję kontynuacji, a tę książkę serdecznie polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ciszej proszę...

Sporo oczekiwałam po tej książce i niestety się zawiodłam... Oprócz tego, że nie dowiedziałam się niczego nowego, to miałam wrażenie, że autorka troch...

zgłoś błąd zgłoś błąd