Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Stokrotki w deszczu

Wydawnictwo: Replika
5,22 (63 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
4
7
5
6
16
5
15
4
9
3
6
2
3
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-76742-12-0
liczba stron
228
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Boże dzięki Ci, że się odnaleźliśmy w gąszczu szukających miłości. Dziękuję za miłość, dzięki której nawet kosztowna lura smakuje jak prawdziwy włoski przysmak. Główna bohaterka jest szczęśliwą mężatką, ma dwie oddane przyjaciółki, a jej jedynym problemem jest brak pracy. Pewnego dnia w jej mieszkaniu pojawia się Michał – kolega męża boleśnie zraniony przez dziewczynę, który ma u nich gościć...

Boże dzięki Ci, że się odnaleźliśmy w gąszczu szukających miłości. Dziękuję za miłość, dzięki której nawet kosztowna lura smakuje jak prawdziwy włoski przysmak.
Główna bohaterka jest szczęśliwą mężatką, ma dwie oddane przyjaciółki, a jej jedynym problemem jest brak pracy. Pewnego dnia w jej mieszkaniu pojawia się Michał – kolega męża boleśnie zraniony przez dziewczynę, który ma u nich gościć tylko przez dwa tygodnie. Jak się jednak wkrótce okaże Michał zostanie nieco dłużej i tym samym wprowadzi sporo zamieszania w życiu młodego małżeństwa…
Miało być tak pięknie, landrynkowo, a tymczasem jest zwyczajnie, z problemami. Ale nie ma sensu martwić się na zapas.
Przecież w naszym życiu jest też miejsce na szczęśliwe zakończenia…

 

źródło opisu: http://www.replika.eu

źródło okładki: http://www.replika.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1120
Edyta | 2016-02-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 lutego 2016

"Coraz częściej widzę jej obecność w swoich wyborach i w relacjach z innymi ludźmi. Matka miała i ma na mnie większy wpływ, niż mogłam przypuszczać, a nawet niż czasem chciałabym, aby miała. Zawdzięczam jej to, jaka jestem i jaka być może będę w przyszłości."

[*]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Teatr węży. Tom 1. Dwie karty

Polska fantastyka jest za mało popularna, szczególnie że można u nas znaleźć kilka naprawdę dobrych perełek. Trylogia "Teatr węży" należy do...

zgłoś błąd zgłoś błąd