Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Na pokładzie Titanica

Wydawnictwo: Wilga
6,76 (143 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
16
9
6
8
26
7
35
6
24
5
18
4
13
3
4
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Time-Traveling Fashionista on Board the Titanic
data wydania
język
polski
dodała
tombraiderka009

Kiedy Louise Lambert otrzymuje tajemnicze zaproszenie na wyprzedaż ubrań w stylu vintage, jej zwykłe życie zamienia się w fascynującą przygodę. Różowa suknia przenosi ją sto lat wstecz, wprost na pokład luksusowego statku. Dziewczynę zachwyca przepych epoki, wystawne życie pełne tajemnic i dramatów, do czasu, gdy okazuje się, że jest na pokładzie... Titanica!

Czy zdoła odmienić bieg historii?

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/na-pokladzie-titanica-pod...(?)

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/na-pokladzie-titanica-pod...»

Brak materiałów.
książek: 2042
paula | 2012-12-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 lutego 2013

Pani Turetsky pisze, hm... poprawnie. Lepsze określenie nie przychodzi mi do głowy. Ładnie opisuje miejsca, stroje itp, ale to wszystko. Brak tu tego czegoś. "Na pokładzie..." nie wzbudziło we mnie żadnych emocji (no może poza czymś w stylu "Boże, co ona robi!" i "Nie, nie, nie. Nie rób tego!"). Kupiłam tą książkę tylko ze względu na to że "akcja" miała mieć miejsce na Titanicu, no a po za tym uwielbiam książki o podróżach w czasie. Cóż nie było tu żadnej akcji. Autorka na katastrofę statku poświęciła może dwie kartki (o ile nie mniej) i opisała to, cóż, tragicznie. Podobał mi się pomysł ilustracji w co kilka - kilkanaście stron (zwłaszcza śliczne były Wielkie Schody). Książka raczej jest przeznaczona dla 12-latek uwielbiających róż i ciuchy. Ja nie jestem ani 12-latką, ani nie uwielbiam mody. I mogę śmiało powiedzieć że nie dogadałabym się z babcią autorki, która była pierwowzorem Louise. Główna bohaterka ciągle mnie denerwowała, a na Titanicu ciągle popełniała jakieś gafy. Ale czepiam się. Za to Glenda i Marla przypadły mi do gustu (dwie straaaszne czarownice). Nie wiem czy kupię kolejne tomy. Podobno w drugim Louise ma zamieszkać w zamku Marii Antoniny, a ja uwielbiam zamki, więc jest jeszcze nadzieja że 2 część bardziej mi się spodoba. I może Louise trochę podrośnie?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Florystka

Bardzo mi się podobała książka. Główny bohater genialny. Wyjątkowo udało mi się domyślić kto rozrabia a to nie często mi się zdarza :) Polecam

zgłoś błąd zgłoś błąd