Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Uciec jak najbliżej

Seria: Plus Minus 16
Wydawnictwo: Literatura
6,71 (75 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
9
7
24
6
17
5
11
4
1
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376721750
liczba stron
208
język
polski
dodała
malwina

Dla Tyśki, po wyjeździe chłopaka, świat nagle traci kolory. Pogrążona w poezji, tęskniąca za Zachem, nie zauważa, że w jej rodzinie rozgrywa się cichy dramat. Dopiero gdy jeden z braci ucieknie z domu, Justyna zrozumie,że to koniec beztroskiego dzieciństwa i że już nic nie będzie takie jak dawniej. Jak pogodzić pierwsze głębokie uczucie z nieszczęściem najbliższych? Czy szczere rozmowy...

Dla Tyśki, po wyjeździe chłopaka, świat nagle traci kolory.

Pogrążona w poezji, tęskniąca za Zachem, nie zauważa, że w jej rodzinie rozgrywa się cichy dramat. Dopiero gdy jeden z braci ucieknie z domu, Justyna zrozumie,że to koniec beztroskiego dzieciństwa i że już nic nie będzie takie jak dawniej.

Jak pogodzić pierwsze głębokie uczucie z nieszczęściem najbliższych? Czy szczere rozmowy ponownie zbliżą rodzinę? Kiedy zrozpaczeni bliscy zrozumieją, gdzie popełnili błąd?

 

źródło opisu: http://www.wyd-literatura.com.pl/

źródło okładki: http://www.wyd-literatura.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2172
liaguszka | 2015-06-20
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 20 czerwca 2015

Książka dla młodzieży. Czy aby na pewno? Autorka porusza tu temat, który jest zawsze na czasie. Dwa światy - rodzice- dzieci. Niby jak to, dwa światy? Przecież jeden dom, jedna rodzina, wszyscy mówią po polsku, a tak trudno znaleźć porozumienie. Właśnie. Mówią. Nie wystarczy mówić, trzeba rozmawiać. Własne dzieci to nie marionetki, które mają zachowywać się w określony, wymuszony sznurkami sposób. Muszą popełnić swoje błędy, zbudować swój własny świat. Rodzic ma być kimś, kto pokaże, że świat ma wiele barw, wiele ścieżek, wiele nisz, które dziecko powinno mieć możliwość poznać i na własny sposób zagospodarować. Jeśli rola ojca czy matki sprowadza się do roli policjanta i sędziego, zaczyna dziać się źle. Fajnie, jeśli po wielu perturbacjach wszystko kończy się dobrze. I o tym jest ta książka

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Komisarz

Niestety, jak dla mnie fabuła naciągnięta, nagięta, beznadziejna, że aż trudno uwierzyć w te wszystkie dobre recenzje. Autorka obiecała ostry seks, os...

zgłoś błąd zgłoś błąd