Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mądrości Shire. Krótki poradnik jak żyć długo i szczęśliwie

Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski
Seria: Imaginatio [SQN]
Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,03 (91 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
9
9
4
8
15
7
28
6
25
5
8
4
2
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Wisdom of the Shire: A Short Guide to a Long and Happy Life
data wydania
ISBN
9788363248543
liczba stron
232
słowa kluczowe
Shire, hobbici, mądrości
język
polski

Piwo, jedzenie i przyjaciele - trzy rzeczy, które każdy szanujący się hobbit wymieni jako najbliższe swojemu sercu (prawdopodobnie w tej właśnie kolejności). Mądrości Shire skupiają się także na innych ważnych dla niziołków sprawach. Przeczytacie o odwadze, życiu w zgodzie z naturą i odwiecznej walce dobra ze złem. Będziecie mieli również okazję zapoznać się z tajemniczym tematem romansów w...

Piwo, jedzenie i przyjaciele - trzy rzeczy, które każdy szanujący się hobbit wymieni jako najbliższe swojemu sercu (prawdopodobnie w tej właśnie kolejności).

Mądrości Shire skupiają się także na innych ważnych dla niziołków sprawach. Przeczytacie o odwadze, życiu w zgodzie z naturą i odwiecznej walce dobra ze złem. Będziecie mieli również okazję zapoznać się z tajemniczym tematem romansów w Shire. Oddając się lekturze dojdziecie do wniosku, że hobbici to świetny wzór do naśladowania.

Podobnie jak pracowici i egalitarni mieszkańcy Shire, my także posiadamy potencjał do stworzenia dobrze prosperującej i trwałej społeczności, szczęśliwych i zdrowych rodzin oraz do omyślnego rozwijania karier, tak by nie powodować konfliktów z moralnością.

Nawet najmniejsza osoba może być równie mężna, co jeździec Rohanu.

W jakim stopniu proste przyjemności, jak prace w domowym ogródku, długie spacery lub spożywanie przepysznych posiłków z najbliższymi wpływają na poziom Twojego zadowolenia? Dlaczego we własne urodziny lepiej jest rozdawać prezenty, a nie je przyjmować? W jaki sposób możemy ponieść brzemię naszego "Pierścienia" nie poddając się jego zgubnemu wpływowi? Odpowiedzi na te i na wiele innych pytań odnajdziecie w Mądrościach Shire.

 

źródło opisu: http://wydawnictwosqn.pl/zapowiedzi/madrosci-shire/

źródło okładki: http://wydawnictwosqn.pl/zapowiedzi/madrosci-shire/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 516
Mariusz Brząkalik | 2012-12-27
Przeczytana: 27 grudnia 2012

Podchodziłem do „Mądrości Shire” bardzo nieufnie. Trudno wypędzić z głowy myśli, że jest to kolejny twór, który wypłynął na fali ogromnego zainteresowania prozą Tolkiena i istniejącymi od ponad dekady ekranizacjami jego książek. Zresztą wbrew znanej od lat zasadzie, nieco zwątpiłem widząc okładkę polskiego wydania...

Miłośnicy Tolkiena, którzy na co dzień żyją w stworzonym przez niego świecie i wiedzą o nim wszystko nie znajdą w tej książce nic odkrywczego (no może poza przepisem na zupę piwną). Nie jest to jednak powód, żeby odpuścić sobie lekturę. Czyta się ją po prostu przyjemnie (być może po części to wina/zasługa tego, że czytałem ją przez święta), chociaż irytować może dokładne opisywanie rzeczy oczywistych, trzeba jednak pamiętać, że nie każdy przeczytał „Władcę Pierścieni” i pozostałe pozycje po kilkanaście razy. Tym samym książka jest przystępna dla osób, które ze światem Tolkiena nie miały jeszcze styczności (Są w ogóle takie?!).

„Mądrości Shire” na pewno nie są nową Biblią i cudownym remedium na problemy tego świata. Nikt po przeczytaniu tej książki nie zmądrzeje. Niektóre porady są błyskotliwe inne nie warte poświęcenia im choćby chwili rozmyślań. Książka potrafi jednak obudzić uśmiech na twarzy i choćby za to należy jej się plus.

Co natomiast irytuje? Nie do końca przemawia do mnie tłumaczenie, czasem toporne, czasem naszpikowane błędami („Gospoda pod ZŁOTYM Smokiem”), a czasami na siłę próbujące być oryginalne. Przykład? Nasz drogi tłumacz albo nie zainteresował się pracą swoich poprzedników tłumaczących Tolkiena, albo najzwyczajniej w świecie je zignorował i ni stąd, ni zowąd Númenorejczycy stali się... Númenoreanami co, chociaż bliższe oryginałowi, brzmi, co najmniej, idiotycznie.

Podsumowując. Nikogo ta książka nie olśni i niczyjego życia raczej nie poprawi, jest jednak całkiem zadowalającą lekturą na długie zimowe wieczory i nie tylko. Polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Złotko

Wydaje mi się, że z moim zmysłem do zawyżania ocen i bronienia wszelkiej literatury na każdy możliwy sposób, z czystym sercem jestem w stanie określ...

zgłoś błąd zgłoś błąd