Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kołysanka

Tłumaczenie: Robert Ginalski
Wydawnictwo: Niebieska Studnia
6,76 (218 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
15
8
41
7
74
6
55
5
22
4
5
3
4
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lullaby
data wydania
ISBN
9788360979266
liczba stron
288
język
polski
dodała
Ana

Inne wydania

Carl Streator, dziennikarz, pracuje nad cyklem artykułów o łóżeczkowej śmierci niemowląt. Ogląda miejsca wypadków i bada okoliczności tragedii. Jedyne, co wydaje się je wszystkie łączyć to obecność książki, Wierszy i rymowanek ze wszystkich stron świata, za każdym razem otwartej na stronie na stronie z wierszykiem-usypianką. Helen Boyle prowadzi wziętą agencję nieruchomości, klienci nie mają...

Carl Streator, dziennikarz, pracuje nad cyklem artykułów o łóżeczkowej śmierci niemowląt. Ogląda miejsca wypadków i bada okoliczności tragedii. Jedyne, co wydaje się je wszystkie łączyć to obecność książki, Wierszy i rymowanek ze wszystkich stron świata, za każdym razem otwartej na stronie na stronie z wierszykiem-usypianką.

Helen Boyle prowadzi wziętą agencję nieruchomości, klienci nie mają jednak pojęcia, że sprzedaje niemal wyłącznie domy, w których straszy. Carl i Helen poznali się niedawno, lecz wiele lat temu przeszli podobny dramat. Teraz odkrywają z przerażeniem, że podobna historia może się przydarzyć także innym.

Kryminał, powieść drogi, historia o duchach i cudach w nowej książce autora Fight Clubu.

 

źródło opisu: Wyd. Niebieska Studnia, 2012

źródło okładki: Materiały prasowe wyd. Niebieska Studnia

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 801
mamalgosia | 2013-02-15
Na półkach: Przeczytane, 2013

Jakie cechy ma dobry dziennikarz? Widzi wszystko, rejestruje wszystko, nie ocenia. Zawsze stara się znaleźć regułę i powiązanie - punkt zaczepienia do artykułu, czy śledztwa. Carl Streator jest dobrym dziennikarzem. Jego redaktor naczelny właśnie zlecił mu napisanie cyklu artykułów o śmierci łóżeczkowej. Zazwyczaj dotyka ona niemowląt, ale dzięki opłacanemu sanitariuszowi Streator jest wzywany do ofiar nagłej śmierci w bardzo różnym wieku. Wszystkie te ofiary coś łączy - jest to pozostawiona na nocnym stoliku książka z wierszykami dla dzieci. Zawsze otwarta na tej samej stronie.
Dziennikarz zaczyna coś podejrzewać. Kiedy upewnia się, co do zabójczej mocy kołysanki, próbuje dowiedzieć się czegoś o jej pochodzeniu. W trakcie swojego śledztwa poznaje Helen Hoover Boyle - kobietę zajmującą się sprzedażą nawiedzonych, luksusowych nieruchomości. Wspólnie decydują się na zniszczenie wszystkich istniejących egzemplarzy śmiercionośnej książki. Determinuje ich jedno - oboje niegdyś stracili przez nią swoje dzieci. Oboje czują się winni. Chcąc odnaleźć oryginał książki, mają nadzieję na znalezienie zaklęć o ogromnej mocy. Może ta moc pozwoli im zapanować nad śmiercią? Może pozwoli pozbyć się dręczącego poczucia winy. W podróży przez Amerykę towarzyszy im wiccańska sekretarka Helen - Mona oraz jej chłopak Ostryga. Oni także chcą odnalezienia zaklęć, kierują nimi jednak zupełnie inne cele.
"Kołysanka" to pierwsza książka Chucka Palahniuka, jaką czytałam. Oglądałam oczywiście świetną ekranizację "Podziemnego kręgu", jednak nie czytałam jej książkowej wersji. "Kołysanka" skusiła mnie paranormalnym opisem na okładce. Nie jest to książka, którą czyta się lekko. Narracja prowadzona jest w dwóch czasach - opowieść główna przeplatana jest dziwacznymi historiami o latających Madonnach i innych uzdrowicielach zwierząt. Dopiero na koniec zrozumiałam do czego te fragmenty zmierzały. Na koniec wszystko złożyło się w jedną, spójną całość - opowieść o naturze człowieka. Pewnie każdy z nas marzył czasem o magicznej mocy. Pytanie tylko, jak tę moc wykorzystać. Czy po to, żeby ratować świat, czy po to żeby go niszczyć. Czy to co dobre według nas, jest tak samo odbierane przez innych. Czy łatwo jest zapanować nad własnym egoizmem. Czy jest coś silniejszego niż ludzkie emocje i dokąd zmierza ludzkość?
Jeśli chodzi o fabułę, to "Kołysanka" bardzo mi się podobała. Palahniuk świetnie przygotował się do tematu, o którym pisał. Fascynuje mnie pradawna magia i wierzenia ludowe. Pod tym względem powieść jest świetna. Jeśli zaś chodzi o otoczkę literacko-słowną, to autor używa w niej zbyt wielu słów. Nieustannie pisze o ciszofobach i hałasoholikach, a jednocześnie sam mówi, mówi, mówi. Tak, wiem, taka rola pisarza. Jednak tę samą historię można było opowiedzieć znacznie bardziej ascetycznie. A tu momentami słowa pętają się bez sensu i celu. Może coś w tym jest, może takie też ma być przesłanie tej książki - w końcu Ostryga mówi nieustannie, nie przeszkadza mu ani niechęć słuchaczy, ani agresja z ich strony. Z jego ust nieustannie wylatują potoki słów. Może taki właśnie jest nasz świat? Przegadany? Może niczego nie boimy się tak bardzo, jak ciszy? Nie wiem.
Chuck Palahniuk zaczął pisanie "Kołysanki" w bardzo trudnym momencie swojego życia. Przeżył ogromną tragedię i myślę, że w książce umieścił część swojego bólu. Może nigdy nie dowiemy się, jak bardzo trudna jest strata kogoś bliskiego, jak trudno jest żyć z poczuciem winy i żalem. Chciałabym, żeby tak było. Jedno co w tej sytuacji mam do powiedzenia Carlowi Streatorowi, to że niektórzy owszem uciekają w ciszę, inni zaś potrzebują dźwięków dla zagłuszenia swoich myśli i uczuć. A sama teoria o ciszofobach, mimo iż w mojej ocenie bardzo prawdziwa, nie jest niestety jedyną słuszną. To dobrze obrazuje rozbieżność w potrzebach ludzi. Może lepiej, że nie znamy tekstu magicznej kołysanki. Może to sprawia, że ludzkość jeszcze istnieje.
Jak już pisałam "Kołysanka" to pierwsza książka Palahniuka jaką czytałam. Nie wiem, czy szybko zdecyduję się na kolejne. Mimo wszystko uważam, że to książka dobra

www.boosonmymind.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wszystko razem

„Wszystko razem” to bolesna opowieść, której przekaz z pewnością trafi do wrażliwych, młodych czytelników. Ann Brashares dotyka tematu skomplikowa...

zgłoś błąd zgłoś błąd