Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zima w Siedlisku

Wydawnictwo: Marginesy
6,25 (118 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
7
9
5
8
10
7
30
6
37
5
10
4
8
3
8
2
2
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-63656-00-3
liczba stron
286
słowa kluczowe
obyczajowa, wieś, Mazury
język
polski
dodała
Kasiek m

Kontynuacja bestsellerowej powieści Siedlisko. Na prośbę czytelników autor napisał dalszy ciąg losów rodziny Kalinowskich i ich mazurskich sąsiadów. Powstaje scenariusz do drugiej części filmu i plan trzeciej, ostatniej części. Dobre życie nie kończy się nigdy. Pierwszej zimy bez Krzysztofa w Siedlisku ciepło dają Mariannie jedynie wspomnienia o nim. Odsuwa się od bliskich, żeby powrócić do...

Kontynuacja bestsellerowej powieści Siedlisko. Na prośbę czytelników autor napisał dalszy ciąg losów rodziny Kalinowskich i ich mazurskich sąsiadów. Powstaje scenariusz do drugiej części filmu i plan trzeciej, ostatniej części.

Dobre życie nie kończy się nigdy. Pierwszej zimy bez Krzysztofa w Siedlisku ciepło dają Mariannie jedynie wspomnienia o nim. Odsuwa się od bliskich, żeby powrócić do szczęśliwych chwil, które przeżyła u jego boku. Krzysztof jest w nich żywy. A we wspomnieniach najintymniejszych – nawet bardzo. A wtedy nastaje wiosna… Tymczasem życie w Panistrudze płynie własnym – najpierw zimowo leniwym, a z czasem wiosenno burzliwym – nurtem.

To książka o utarcie. Ale łzy padają na jej karty częściej ze śmiechu niż ze wzruszenia.

O latach w Siedlisku opowiadał serial z Anną Dymną w roli Marianny, postaci wymyślonej przez Zofię Nasierowską, która opisała, jak tworzyła i prowadziła pensjonat przez najwybredniejszych gości wychwalany pod niebiosa. Słynna fotografka uchwyciła prawdziwie twarze swoich gości i sąsiadów. I odeszła. Zima w Siedlisku to rachunek z utraty wystawiony przez jej męża, Janusza Majewskiego, reżysera Siedliska. < Zwiń

 

źródło opisu: http://www.marginesy.com.pl/marginesy_janusz_majew...(?)

źródło okładki: http://www.marginesy.com.pl/marginesy_janusz_majew...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 9
Ica | 2012-12-06
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 27 grudnia 2012

Informacja o kontynuacji Siedliska była dla mnie niesamowitym przeżyciem! Przeczytałam kiedyś wywiad pana Janusza Majewskiego, w którym powiedział, że nie przewiduje kontynuacji ? a tu proszę! Taka niespodzianka. Premiera była 15.10.2012, a ja zupełnym przypadkiem trafiłam na Zimę w Siedlisku przed Świętami. Wszystkie prezenty były już kupione, sobie nawet kupiłam dwie książki ? nie było szans żeby książka doszła przed świętami, więc zostały mi księgarnie, bo potrzebowałam tej książki JUŻ, TERAZ. Nie oszukujmy się, po prostu byłam ciekawa co się dalej wydarzy. Przyjaciele, co my byśmy bez nic zrobili? Ano raczej nic. ;) Od przyjaciółki dostałam pięknie zapakowaną książkę, moja radość była ogromna! Książka nie zdążyła poleżeć, bo od razu zaczęłam ją czytać ? Wiedziałam na co musze być przygotowana ? na stratę ważnej osoby w książce, o tym mówiła informacja na okładce, więc wzięłam głęboki wdech, zaparzyłam gorącą herbatę i zaczęłam na nowo przygodę z Siedliskiem, tym razem zimową porą. Na samym początku Krzysztof umiera? Sposób w jaki autor opisał jego śmierć jest tak dokładny, że nie trudno było to sobie wyobrazić. Strata najbliższej osoby bardzo boli, jednak jako czytelniczkę bolało mnie również to, że Marianna została sama. Dzieci i przyjaciele nie zastąpią męża nawet w najmniejszym stopniu. Trzeba było się otrząsnąć i podnieść głowę. Tak też zrobiła Marianna, za co ją pokochałam jeszcze bardziej. Książka pełna jest wspomnień z młodości, a także przygód związanych z wczasowiczami. Jednak to, co najbardziej mnie bawiło, to historie związane z miejscowymi. Na nich zawsze można liczyć, zupełnie jak na humor pana Janusza, którym przesiąknięta jest książka. Niby o utracie, ale pojawia się nowy członek rodziny, więc potwierdza się teza, że kiedy ktoś odchodzi, na jego miejsce rodzi się malutki człowieczek. Więcej nie będę zdradzała, bo to żadna przyjemność czytać wiedząc co będzie dalej. Jednakże polecam wszystkim, którzy marzą o sielskości. Książka sprawia, że zastanawiamy się nad tym co ważne w naszym życiu. I abyśmy zdążyli docenić kogoś, zanim go stracimy. U mnie pojawiły się łzy, co rzadko mi się zdarza. Jednak ta książka była zupełnie inna, szczera. Dająca do myślenia. Jedno jest pewne. Zdania nie zmieniłam co do wyboru miejsca zamieszkania. Muszą to być Mazury! Bo w przypadku samotności na sercu może zrobić się lepiej widząc tak wspaniałe mazurskie krajobrazy. Jedyne co mi się nie podobało, to ilość stron? więc Panie Januszu, proszę o więcej, bo ostatnie kartki czytałam przez kilka dni, dozując przyjemność.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Piąty kodeks Majów

Ocena dobra, bardziej wystawiona z sympatii do autora (a właściwie współautorów) niż z czegokolwiek innego. Pomysł jak zwykle ciekawy, państwo Fargo n...

zgłoś błąd zgłoś błąd